Jak to jest z tymi kijkami na rapy?
Wędkarstwo Spinningowe
Jestem w rapowaniu niemal zupełnie zielony - raczej przyłowem były do tej pory. Mam mikołajowego kręciołka 1 : 6,2 potrzebuję kija. Ogólnie podoba mi się praca TD -ów. Łowisko Narew okolice Pułtuska. duży uciąg powyżej pułt , mały poniżej :)
Co doradzacie? (lubie szybkie kije, ale niekoniecznie z akcją szczytową)
ja uzywam szpady - mistrall shogun spin 2,90 c.w; 7-25g stary,pierszwy model
łowie na niego od 5lat,bardzo dobrze sprawuje się przy holowaniu i zacinaniu z dużej odległości
młynek młody wiekiem (1 rok) : spro red arc 10400
a żyłka : 0,20mm dragon maxima spin & cast
a na bolki gdzie łowie ważne są; kółko łacznikowe, kretlik i agrafka, używam bardzo mocnych i małych
bolki mi juz nie jedne rozginały ale po miesiącach poszukiwań
dobrałem akcesoria do tej metody
jest to mój zestaw na bolki i juz taki zostanie
zamierzam kij zmienić na mlodsz/nowszy ale ten sam model i markę :)
pozdrawiam
To Dragon?
agrafki:
F.P.H.U DORAGO
K.Deputat
ul.Aleja Konstytucji 3-go Maja 28/84
66-400 Gorzów Wlkp.
tel; 095 717 00 11 , 661 659 391
sprzedaje te agrafki na allegro, z tego co pamiętam to sam je wykonuje.Jeszcze mnie one nie zawiodły. Przepraszam, jedna mnie zawiodła- nie zpiąłem jej i wobek wpadł do wody prawie pod nogami :) krókto; są bardzo dobre.
Krętliki:
VMC 3541BK nr9 /11kg
A kółeczka to nie pamiętam, kupiłem kiedyś około 500szt i zostało mi ze 100szt, są koloru czarnego i mocne.
Bo prawda jest chyba taka, że można określić bardzo dokładnie jaki jest kijek na rapy😜!
Pod warunkiem, że dodamy do tego jaka to woda, jakich przynęt będziemy używali i jak... dużych ryb sie spodziewamy!
Dlatego co wędkarz to może być inne zdanie.
Bo na bolenia z główki, którego łatwo wmanewrować podczas holu w basen międzygłówkowy, wystarczy spokojnie kijek do 20 gram.
Ale już łowiąc z wiślanej burty moc kija trzeba przynajmniej podwoić, a i to może być za mało.
Ja w zeszłym roku po Wiśle chodziłem i pływałem sporo. Łowiłem we wszelkich możliwych warunkach.
Rapek też trochę złapałem.
I cały rok spędziłem z dwoma kijami: tzw "sandaczowym" do 20 gram (po tuningu on jest) i trociowym do 45 gram.
I statystycznie mogę powiedzieć, że ilość złowionych boleni na te kije rozkłada się pól na pół.
Sandaczy też pół na pół. Szczupaków też!
Więc wychodzi mi taki wniosek:
Dobry kij to taki, który dobrze leży nam w ręku, obsługuje określony zakres przynęt...
Kurcze, kijek trzeba lubić. A lubimy raczej takie, dzięki których wyholowaliśmy więcej ryb🎉!
Pod warunkiem, że dodamy do tego jaka to woda, jakich przynęt będziemy używali i jak... dużych ryb sie spodziewamy!
Dlatego co wędkarz to może być inne zdanie.
Bo na bolenia z główki, którego łatwo wmanewrować podczas holu w basen międzygłówkowy, wystarczy spokojnie kijek do 20 gram.
Ale już łowiąc z wiślanej burty moc kija trzeba przynajmniej podwoić, a i to może być za mało.
Dobry kij to taki, który dobrze leży nam w ręku, obsługuje określony zakres przynęt...
Kurcze, kijek trzeba lubić. A lubimy raczej takie, dzięki których wyholowaliśmy więcej ryb🎉!
Dobrze Pawełku prawisz.Holowałem z wiślanej opaski kamiennej bolka 90 cm kijkiem Yad Mitchigan do 40 gr i ledwo sobie poradziłem.Patyk giął się w rękojeści, postękiwał cichutko 😄 i co można powiedzieć że był za słaby? Niby można, tylko ja nie chcę więcej czuć bólu barku po całodniowym katowaniu mocniejszą wedką, bo w większości przypadków większa moc wiąże się ze zwiększoną wagą kija :bezradny:.
Dla mnie kij powinien być szybki z luźniej ustawionym hamulcem i jak najbardziej lekki bo rapowanie to ciężka fizycznie praca :zmeczony:.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.