Pampi, ja zaczynałem, to machałem Szekspirem Odyssey za 59 zł nówka do tej właśnie wędki.
Nie polecam Ci od razu jakiegoś droższego sznura ze wszględów, o których pisze kol. Sajdol. Pierwszy sznur będzie sznurem do nauki i szybko (stosunkowo) się wystrzępi, straci gładkość etc.
Dlatego nie inwestuj na początek w sznur, kup jakiś sprawdzony, budżetowy.
Ja mam akurat 2 nowe sznury, nieużywane kompletnie na rybach, rozwinięte tylko raz po to, żeby pomachać wędką w sklepie i zwinięte do pudełka spowrotem. Są to sznury w 5 klasie jeden to WF (jaxon) koloru pomarańczowego:
a drugi to DT (o ile dobrze pamiętam) Robinsona, również pomarańczowy:
Obydwa fajnie latają i na początek powinny Ci wystarczyć. Jeśli byłbyś zainteresowany, to co do kwoty odstępnego się na pewno dogadamy, tym bardziej, że to nie są towary za szokujące pieniądze ;).
W kołowrotek na początku nie warto inwestować. Ja miałem i używałem na początku, czyli ok 2,5 roku (w tym sezonie również - z powodzeniem) taki oko kołowrotek w klasie 5/6:
To Balzer Titan Fly - ładny, z szeroką szpulą i daje radę. Kupiłem jako używany od Garbusa, przesmarowałem i łowiłem. Potem na Flyfishing dokupiłem drugi, bo spodobał mi się no i chciałem mieć możliwość wymiany szpulek - również w doskonałym stanie. Obecnie chcę je również sprzedać, bo kupiłem inny, ale pierwokup ma Darek P :)
Mam również nówkę, kompletnie przeze mnie nieśmiganą, zakupioną tu na Shrapie tj. aluminiową Daiwę Wilderness idealną do sznura w 4 - 5 klasie, z papierami, która wygląda tak:
Oddam również za uzgodnione odstępne ;)
Jakbyś miał pytania jeszcze, to wal śmiało.
PS. Foteczki są poglądowe, jeśli się zdecydujesz, to wszystko pomacasz sobie na żywo, bo chyba moglibyśmy się złapać gdzieś w Ciechanowie.