Powiem szczerze, że się nie spodziewałem bo tym łowisku czegoś specjalnego, a tu miłe zaskoczenie. Na początek postawiłem żywcówkę z czystego lenistwa bo nie chciało mi się przerabiać na gruntówkę. Po 20 minutach miałem odjazd i szczupaka na koncie, wymiarowy😲. Na 30 minut spędzonych nad wodą niezły początek. Po kolejnej godzinie jeszcze dwa małe niewymiarki, ale samo to że w takim czasie 3 sztuki to już w ogóle byłem w siódmym niebie:). Oprócz tego na spławik płotki, okonki, wzdręgi. Dodam do tego, że obok mnie gościu ze spinem wyciągnął 2 szczupaki takie koło wymiaru, a widziałem też hol karpia po drugiej stronie jeziorka. Miejsce godne polecenia dla miejscowych wędkarzy, tym bardziej, że tak blisko. Mnie się podobało:).