Jezioro Omulew
Polskie Łowiska
pozdrawiam
malcz
A jak Szczupłe na co tam łowiłeś ??
Chcę się jak najwięcej dowiedzieć na co bo kolega ze mną jedzie który chce się nauczyć łapać więc fajnie by było mu przy okazji troszkę większych ryb pokazać :)
Jak załapie bakcyla może już na zlocie się z nami spotka.
Spece łowili standardowo obrotówki "coca-cola" i kopytka 5 centymetrów.
Kiedy jedziesz?
Głównie z racji na to że jadę z moją narzeczoną to będę spławik uskuteczniał no i może gruncik.
Ale na spining chociaż ze dwa razy się na pewno też wybiorę :)
Mamy do dyspozycji jakąś skorupę pływającą :) więc nudził się nie będę :)
Wtedy złowiłem tam swojego pierwszego szczupaka na spinning(srebrzysta radziecka obrotówka).
Mimo, że jezioro mi się nie podobało(zdecydowanie wolałem okoliczne jeziora: Łańskie, Pluszne, Maróz i Święte), to sentyment będę miał zawsze:)
@kaczy , Maróz to bym sobie odpuścił.
To bardzo specyficzna woda, mi zdarzało się tam połowić ładnych okoni w naprawdę przyzwoitych ilościach.
Trudno ją rozgryźć, ryby stoją w nietypowych miejscach, PGRyb Swaderki też sobie nie żałuje siatkami, ale jeziorko potrafi jeszcze miło zaskoczyć.
@kaczy , Maróz to bym sobie odpuścił.
To bardzo specyficzna woda, mi zdarzało się tam połowić ładnych okoni w naprawdę przyzwoitych ilościach.
Trudno ją rozgryźć, ryby stoją w nietypowych miejscach, PGRyb Swaderki też sobie nie żałuje siatkami, ale jeziorko potrafi jeszcze miło zaskoczyć.
To tak jak Sasek Wielki. Niby wyrybiony a czasem ma swoje dni mocy.
Może jadąc w tamte rejony lepiej zajechać na Narty (Świętajno). Przynajmniej z okoniem nie powinno być problemu. Teoretycznie oczywiście :)
Eeee tam. Szwecją to my nigdy nie będziemy, ale tak sobie myslę że z tymi mazurskimi jeziorami to jest tak: na "najlepszym" zachwalanym zejdziesz o kiju a na najgorszym , gdzie "ryby to Panie już tu ni ma" nałowisz się do syta. Grunt to często bywać nad wodą i po porostu dużo wędkować, a swoje się złowi, zresztą opinie o danym jeziorze tylko od takich osób mogą być miarodajne. Pojedyncze wyjazdy to tylko coś w rodzaju przypadku.
Nic dodać, nic ująć. Zgadzam się z przedmówcą w 100%. No, może dodałbym więcej ryb do naszych wód ;)
To tyle jeżeli chodzi o jezioro Omulew :) na pewno jak teraz się tam wybiorę to porobię trochę zdjęć i zapoluje na szczupaka.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.