Karta wędkarska

Karta wędkarska

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

Karta wędkarska

Rozmaitości

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@Paweł Archiwum
08.03.2009 15:09
W piątek opłacałem kartę wędkarską. I powiedziałbym, że dwie rzeczy przy tym mnie rozbawiły, gdyby to nie było jednak smutne.
Opłaty się nie zmieniły (okręg mazowiecki), ale z ciekawości spytałem o opłatę za troling. W sezonie 2008 trzeba było dopłacić na Mazowszu 200 zł. Ja co prawda nie trolluję, ale w tamtym roku było z powodu tej opłaty sporo zamieszania. I co się okazuje? W tym sezonie za trolling dopłaty już nie ma! Ciekawe dlaczego? Czyżby wcześniej nieprzemyślane to było?
I druga sprawa. Kartę opłaciłem, odebrałem i dopiero wtedy zapytałem czy w sezonie 2009 obowiązuje rejestr połowów. Okazuje się, że tak, mam go na końcu dołączonej „Informacji dla członków OM PZW na 2009 rok”. No to konsekwentnie spytałem czy za rok 2008 taki rejestr też jest zbierany. Pani odpowiedziała, że tak. Spytałem dlaczego ode mnie nie chciała przed opłatą. Nie uzyskałem odpowiedzi. Rejestr zdałem, sumiennie go prowadziłem cały rok, choć wpisów za dużo tam nie było.
Tylko po co ja go wypełniałem? Wiem od kolegów, że oni czegoś takiego ani nie wypełniali, ani tym bardziej nie zdali. Żeby nie było wątpliwości, ja nie widzę problemu w wypełnianiu tego rejestru. Tylko chciałbym, żeby czemuś to służyło!
Ot, i przy okazji opłaty wędkarskiej dwa takie kwiatki się trafiły.
22467 wyświetleń 26 odpowiedzi

Odpowiedzi

26 odpowiedzi · 22,467 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
M1
08.03.2009 15:26 · Odpowiedź #1822
Paweł opłacałeś kartę w Otwocku?
08.03.2009 16:12 · Odpowiedź #1825
Nie, w Warszawie na Twardej.
TN
08.03.2009 16:29 · Odpowiedź #1826
Ja kartę opłaciłem już 31 grudnia 2008 roku. Jakieś 2 tyg. temu miałem zebranie swego koła i temat odnośnie rejestrów został poruszony. Tłumaczenie prezesa okręgu radomskiego na ww temat był dla mnie troszeczkę dziwny. Według władz PZW taki rejestr ma służyć kontroli gatunkowej ryb w poszczególnych zbiornikach. Dzięki temu zostały poniekąd zlikwidowane odłowy sieciowe. Związek jednego z drugim ma dla mnie niewiele wspólnego. Na takich "niby" kontrolerów, którzy dziennie potrafili kilka razy spłynąć Wisłą na pewnym odcinku nie zwracano w ogóle jakiejkolwiek uwagi. Pytanie tylko czemu???? Jeżeli już okręg wydał takowe rozporządzenie, dzięki któremu ich odłowy miały być kontrolowane, to czemu brakowało osób, które pilnowały właśnie takich niby urzędowych kontrolerów. Każdy ich odłów powinien być kontrolowany sumiennie, a nie na zasadzie, że pan...wpłacił 3100zł za rok dzierżawy, a zarobki przedstawił w kwocie 2800zł. A szczupaki i sandacze w lutym sprzedawał na pobliskim targu. Dziwne. Dla mnie takie odłowy wcale nie powinny być takie jak były. Dlatego takie tłumaczenie prezesa okręgu jest dla mnie śmieszne.
Pawełku, takie rejestry niczemu nie służą, bo i tak nie są w 100% wiarygodne, a druga sprawa, to taka, że nikt z nas nie jest w stanie rozliczyć okręgów z zarybień. Prosty przykład. 12 tys. członków okręgu- średnia opłata za osobę-100zł- daje bagatelną kwotę 1,2 mln zł. A koszty jakie? Nie wierzę, że ta kwota jest wydawana na szczytne cele.
L2
08.03.2009 19:47 · Odpowiedź #1828
Opłaty u mnie tez poszły w górę :beczy: 10 zł poszedł spinning , 10 zł nizinne wody i 1zł członkowskie :foch: Co roku drożej a ryb mniej :nerwus:
MO
09.03.2009 06:53 · Odpowiedź #1831
Ja też opłacałem kartę tydzień temu na twardej i pani w okienku mnie nie zapytała w ogóle o rejestr i powiem więcej była mocno zdziwiona, że sam się jej zapytałem czy mam jej oddać rejestr.
bysior
09.03.2009 08:06 · Odpowiedź #1834
Ja jeszcze karty nie opłaciłem, ale ciekawi mnie reakcja na rejestr u mnie w kole. Tylko u mnie jest troszeczkę inaczej - wiecie jak to jest - sami znajomi więc troszeczkę inaczej się to odbywa, nie muszę Wam tłumaczyć.

W każdym razie dla mnie również ten rejestr jest jakąś pomyłką i nie wiem czemu on ma służyć ( dojeniu kasy chyba tylko i wyłącznie ), kolejny dziwny twór PZW ( które notabene też jest dziwnym tworem, coraz rzadziej praktykowanym za granicami naszego anormalnego kraju ). Ja w każdym razie nie wypełniałem tego rejestru ( zresztą i tak nie miałbym tam co wpisać ) - ciekawe kiedy wszechmądre władze zrezygnują z tego genialnego pomysłu...
TN
09.03.2009 10:13 · Odpowiedź #1836
Mi na zebraniu powiedzieli, że jak zrezygnujemy z rejestrów, to wówczas znów wprowadzą odłowy niby kontrolowane. A tego jak stwierdzili byśmy nie chcieli. Fakt, faktem, ale takie rejestry niczemu nie służą. Przynajmniej efektów nie widać. Ale co ja się będę wkurzał, skoro burakowi nie wytłumaczysz.
BI
09.03.2009 17:59 · Odpowiedź #1841
My jak opłacaliśmy karte to nam kazali zdać ten rejestr połowów bo ma być jakieś losowanie i nagrody.
TN
09.03.2009 20:27 · Odpowiedź #1845
Niech nagrodą Pawle dla wszystkich będą zarybienia z głową! Nie tak.
SK
11.03.2009 13:20 · Odpowiedź #1871
Panowie i ja właśnie bylem na Twardej karta opłacona i jak mówiliście Pani nawet nie mrugnęła okiem co by się zapytać o rejestr :bezradny:
MO
11.03.2009 13:27 · Odpowiedź #1872
Zróbmy zbiórkę podpisów i uderzmy grupą do PZW niech nam powiedzą po co to, a jak nie to niech to zniosą bo po co marnować papier skoro oni sami nie wiedzą po co to zrobili. Może TVN pomoże oni lubią takie rzeczy nagłaśniać
11.03.2009 17:46 · Odpowiedź #1880
Jakiś czas temu sporo w mediach było o rejestracji połowów. Niestety, poszło to w kierunku prześmiewczym. I sami wędkarze w tym dopomogli tekstami typu: „nie będę brał biurka i sekretarki nad wodę”. Ja w sezonie 2008 sumiennie wypełniałem ten rejestr, uznając, że może coś z tego będzie. I już wiem. Nie będzie. Na temat sensowności rejestrów się nie wypowiem bo nie wiem jakie przyświecały idee pomysłodawcy. Choć Tymon trochę mnie oświecił pisząc jakie bzdury mu opowiadali na zebraniu koła.
Natomiast na pierwszy rzut oka pomysłu nie odrzuciłem. Również strona techniczna nie przysporzyła mi żadnego problemu. Wyszedłem z założenia, że jeżeli nie mam w planach brać ryb to rejestru nie dotykam. A jeżeli coś zabierałem to po pierwszej rybce w siatce wpisywałem w rejestr łowisko i symbol ryby, bez ilości czy wagi. To dopisywałem na koniec łowienia. Łącznie ze dwie minuty.
Natomiast pani w okienku przy opłacaniu karty za sezon 2009 wyleczyła mnie z sumienności. Skoro niepotrzebne……..
TN
11.03.2009 18:04 · Odpowiedź #1882
Tylko Pawle sprawa jest na tyle głupia, że już wchodząc na łowisko, jeszcze zanim zaczniesz łowić musisz wpisać łowisko kodem w rejestr. A nie po pierwszej rybce. Tak samo wygląda sprawa z czyszczeniem miejsca, gdzie się łowi. Zamiast spina w rękę, trzeba worek brać.
11.03.2009 18:49 · Odpowiedź #1884
Masz rację Tymon. Łowisko należy wpisać wcześniej. Moje niedopatrzenie. A dalej czytam z rejestru na 2009 "gatunek i liczba sztuk wypełniamy po zakończeniu łowienia". Ale nadal uważam, że to nie problem. Jedną minutkę to trwa.
Problem jest inny. Po co to? Jak i tak nikt tego nie przeanalizuje.
Poza tym wydawało mi się, że rejestr (jeżeli już PZW miałby z niego skorzystać) ma służyć analizie rybostanu danej wody w celu np. racjonalnego zarybiania (marzyciel ze mnie, co?). Więc po co ktoś, kto wszystkie ryby wypuszcza ma wpisywać w ten rejestr cokolwiek?
Czym wiecej o tym myślę tym bardziej jednak dochodzę do wniosku, że to PZW jest bez sensu i niereformowalne.
Ale boję się, że zmienić to będzie równie trudno jak zreformować np. Polski Związek Piłki Nożnej czy też Sejm. Jakoś te wszystkie instytucje są do siebie podobne......
TN
11.03.2009 20:06 · Odpowiedź #1885
Właśnie taką kwestię poruszyłem na tym zebraniu. Z racji, że rybek nie biorę(żona) świadkiem, zapytałem czy w związku z tym muszę wpisywać rybkę którą złowię i wypuszczę. Odpowiedzieli, że ich interesuje gdzie i kiedy. Ale po co im to do wiadomości- nie wiem.
W7
11.03.2009 20:14 · Odpowiedź #1886
A ja sobie myślę tak. Rejestr jest im po to (PZW) bo "odłowy kontrolne" już im nie dają informacji czy warto w danej wodzie zarzucić kolejny raz sieć . A dlaczego "odłowy kontrolne" nic nie mówią? Bo już sami nic nie łowią w tych wyeksploatowanych rybacko wodach.
Więc sięgną po informację podaną na talerzu od wędkarzy...a w kolejnym sezonie - tam gdzie wędkarskie rejestry pokazały sporo pojawią się rybackie brygady....

No może przesadzam ale to moje pierwsze skojarzenie co do tych rejestrów. Ciekawe czemu pierwsze Szanowni Panowie Włodarze z PZW...
🤔

Przyznaje się. Ja swoje "siły" z prowadzenia rejestru przerzucę na "obowiązkowe regulaminowo w RAPR" sprzątanie łowiska. Myślę że większy z tego będzie pożytek...
TN
11.03.2009 20:26 · Odpowiedź #1888
Także Piotrek, bierz spory worek nad wodę.
W7
11.03.2009 20:38 · Odpowiedź #1891
I tu Kolega ma rację niestety.... 😎
SK
@Szwagierek (edytowany 17 lat temu)
11.03.2009 21:15 · Odpowiedź #1893
Ale Koledzy czy nie widzieliście że jest konkurs do wygrania aż 30 (trzydzieści) nagród rzeczowych ha ha ha no i nie wiem czy nasza redakcja ma taką fantazje 😄 😄 😄
File0001.jpg 1.jpg
DS
@DamianS (edytowany 17 lat temu)
11.03.2009 21:25 · Odpowiedź #1895
Na szczęście nie wszędzie tak jest. PZW Olsztyn wymaga prowadzenia rejestrów, nie złożenie ich w następnym roku skutkuje karą pieniężną (niestety nie pamiętam jaka to kwota). Wody są regularnie zarybiane, sprawnie funkcjonuje straż rybacka a i kontrole innych służb się zdarzają.
Niektóre koła radzą sobie z zarządzaniem podległymi im wodami. Oczywiście są i zgrzyty, ale na prawdę nie ma na co narzekać.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2