@hlehle prośba o napisanie kilku słów o wspomnianym kiju sumowym. Na przyszły sezon będę chyba szukał czegoś dla siebie i póki co zastanawiałem się nad Ugly Stickiem lub Beast Masterem do 100g, jednak powoli zaczynam się zastanawiać czy nie lepiej by było odłożyć trochę grosza i zbudować coś budżetowego. Opisz proszę w jakich warunkach go używasz.
Jest kilka rzeczy, które do mnie dotarło po łowieniu jakiś czas poprzednim kijem (długi na niecałe 3m) o głębszym ugięciu.
Męczyłem się ...
Co prawda długość i głębsze ugięcie (ładowanie kija) pozwalało oddawać dalekie rzuty, to ściąganie przynęty było męczące. Baryłki stawiają spory opór, do tego gruba plecionka i ciężki kołowrotek.
Mowa cały czas o łowieniu nocnym z brzegu.
Wymyśliłem sobie kij znacznie krótszy, z delikatniejszą szczytówką aby rzucić też lżejszą przynętą i ją czuć na kiju. Jednak kij musiał posiadać dużą moc, czyli progresywnie pracować wraz z narastającym obciążeniem.
Zdecydowałem się na St. Croix Wild River 2.44m, 21-85g (praktycznie do 120g), linka do 40lb, ciężar kija 224g.
Myślę, że nawet krótszy kij by się sprawdził. Trzeba pamiętać, że za sumem chodzi się często wiele wieczorów bez brania. Nasza motywacja szybko spadnie jeśli będziemy się męczyć fizycznie łowiąc kiepsko dobranym zestawem.
Jestem bardzo zadowolony z tej sumówki. Obsługuje bardzo szeroki zakres przynęt i zdecydowanie mniej się męczę niż przy dłuższych patykach.
Jeśli chodzi o hol to jak na razie nie było ekstremalnego testu. Do tej pory złowiłem kilka ryb 1 - 1.3 m na tę wędkę, ale nie było to żadne wyzwanie.
Zapas mocy był jeszcze ogromny.