Wracając do klasy mojej w ogólniaku, humanistycznej notabene, pozwolę sobie na analizę wiersza autorstwa podejrzewam Waldka a zamieszczonego przez Kazika Jednego ;P
Może analiza i interpretacja to złe słowa, zbyt duże ;P, ale chciałem Was zachęcić do dalszego przeczytania posta :D Skomentuję zwrotki po prostu ;P
Tak więc. Ekheeeem.
Kupił sobie "bysior" kota ,
oj wesoło będzie w domu,
niezależna to istota ,
lecz nie szkodzi to nikomu.
bysiorek Wasz ulubiony - kotka wziął, zabrał, porwał - ale nie kupił! Bardzo sympatyczna młoda para z Legionowa miała mały nadmiar małych kotków i chciała oddać kilka w dobre ręce. I tak Kocica trafiła w moje łapska :)
Oj wesoło!!! 🎉 Ale nie zgodzę się że Kocica jest niezależna! Tęskni za mną strasznie - jak tylko straci mnie z pola widzenia! Wykąpać się nie mogę bo drapie w drzwi!!! 🐱
Małe koty już tak mają ,
kota mają w głowie ,
bo uwagę wciąż skupiają ,
wyłącznie na sobie.
Oj tak. Bez dwóch zdań :) Kocica na przykład strasznie lubi mi przeszkadzać w pracy... zresztą poczekajcie.... zawołam ją :)
"vvvvvvvvvvvzfqqq" - to nie ja napisałem :)
Wciąż chcą biegać i figlować ,
własny ogon gonią w koło ,
trudno to-to upilnować ,
za to w domu jest wesoło.
Zwłaszcza jak jej kupiłem małą piłeczkę z piórkami, taką włochatą jak mysz. Wszystkie inne zabawki poszły w kąt. Teraz ja leżę na kanapie i rzucam piłeczkę, a Tygryska biegnie przez mieszkanie, łapie piłkę w zęby i mi przynosi :) Jak wilczur :)
Morał z tego taki płynie ,
cokolwiek to znaczy ,
wszyscy wiemy że On słynie
z "kota" na punkcie sandaczy .
Teraz "bysior" ma dwa koty ,
po Pułtusku krążą plotki ,
jak marcowe przyjdą słoty ,
będzie mruczeć do swej kotki.
Ja mruczę do niej codziennie!!! :) Ps. Dzięki za wierszyk Braciaki! :)