Też ostatnio się przymierzałem, żeby zmienić kręciołek do gruntówki, bo od kilkunastu lat używam Damowskich Quicków i choć działają bezawaryjnie, to czuć już znak czasu. Stwierdziłem, że nie warto i za przeznaczone środki kupiłem Dragona do lekkiego spina 😄
Co do tego z Lidla - kolega ma od kilku lat uźywa i działa, jego ojciec też ma. Też miałem kupić, ale jak wyżej.
Jakby miał budżet 100 zł, to bym wziął. Tym bardziej, że są dwie alumniowe szpule, a to nie jest takie oczywiste i to w droższych kołowrotkach. Poza tym, to gruntówka. O ile nie poluje się na regularne sumy czy karpiska, to taki kołowrotek czy nawet podobny byle duży i z w miarę precyzyjnym hamulcem za zbliżone pieniądza z targu spokojnie wystarcza. Nie potrzeba tu aksamitnej pracy czy super nawoju żyłki 👍
Gdybym miał naprawdę zainwestować, żeb coś kupić do gruntu, bo bym szukał na Allego jak najmniej używanego Dama made in Germany czy jakiegoś dużego Abu w metalowej obudowie, albo może Baitrunnera :)