Tzn. że po 1 maja szczupaki już nie będą obcinały kleniowych przynęt? Obecnie są już takie przypony, które nie wpływają negatywnie na pracę nawet małych woblerków. Jeżeli w łowisku są szczupaki i trafiają się przy kleniowaniu to przypon jest obowiązkowy.
Tylko mi nie mów że o tym nie wiedziałeś 😜, żartuje oczywiście, choć Bysior pisał coś kiedyś o bardzo selektywnym podawaniu przynęty konkretnie pod sandacza i nic innego nie mogło, wręcz nie miało się prawa zaczepić 😄.
Napisałeś coś bardzo trafnego - "
Jeżeli w łowisku są szczupaki i trafiają się przy kleniowaniu to przypon jest obowiązkowy.", i sam dobrze wiesz że są miejsca gdzie np, przy "kleniowaniu" nie trafisz przez kilka czy nawet kilkanaście odwiedzin szczupaka. Ale są też miejsca gdzie szczupaki trafiają się równie często jak klenie. Sam łowiąc na Zambskach niemal jestem pewny że w czerwcu-lipcu-sierpniu podczas łowienia w czasie plażowania, brodząc w płytkiej bo maksymalnie do kolan wodzie, nie spotkam żadnego szczupaka a jedynie okonie, klonki i czasami bolenie. Łowię tam od ponad 10lat i znam dość dobrze te łowisko i szczupaki trafiają się ale bliżej zimy (październik, listopad) ale już na Pułtuskiej zatoczce latem równie często trafia się okoń co i szczupak i niestety stalki to konieczność.
Ja przyznaję bez bicia że stalowych przyponów używam jesienią przy okoniowaniu (jednak nie we wszystkich miejscach), i zawsze jesienią w dzień jeśli łowię z nastawieniem na szczupaka, praktycznie nigdy nie zakładam stalki nocą.
PS: generalnie nigdy nie zwracałem uwagi na taki drobny szczegół jak spadek brań podczas łowienia z przyponem 😜, albo coś łowię, albo nic nie bierze bo i skąd mam wiedzieć że akurat przez to że mam przypon ilość brań spada 🤔, tak wiem ryby widzą i przez to nie biorą (ale ja tego nie łykam 😜).