Łódka na winie.

Łódka na winie.

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Łódka na winie.

Łódki, pontony, silniki

← Poprzednia
Strona 1 z 2
BA
@banita Archiwum
27.07.2013 17:16
Jeśli ktoś z Was służył w wojsku to może wie, co to była zupa na winie, (co się nawinie pod rękę to do kotła)?
Kiedyś założyłem taki temat „Jak zrobić łódkę, lub pływadło z byle czego?”.
36207 wyświetleń 41 odpowiedzi

Odpowiedzi

41 odpowiedzi · 36,207 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
11.08.2013 15:00 · Odpowiedź #48365
Co prawda prace przy łódce szkaradnej raczej nieposuwaną się do przodu, bo większą
cześć prac przewiduję w okresie jesienno-zimowym, ale jakieś drobne roboty wykonuję.
BA
16.08.2013 18:26 · Odpowiedź #48485
Następny metr łódki szkaradnej przygotowany do laminowania.
📷
OL
17.08.2013 21:47 · Odpowiedź #48501
Jakoś bałbym się czymś takim pływać...
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
18.08.2013 07:43 · Odpowiedź #48507
A niby z jakiego powodu?
OL
19.08.2013 06:38 · Odpowiedź #48521
Mimo wszystko wolę bardziej jednolite konstrukcje. Może dlatego że zazwyczaj pływam po zatoce a tam fala jest praktycznie zawsze...
BA
19.08.2013 14:30 · Odpowiedź #48532

Mimo wszystko wolę bardziej jednolite konstrukcje. Może dlatego że zazwyczaj pływam po zatoce a tam fala jest praktycznie zawsze...


Rozumiem, niema to jak wędkowanie z brzegu.
OL
@okonhel (edytowany 12 lat temu)
19.08.2013 15:55 · Odpowiedź #48533
Z brzegu czasem chodzę za trocią z kolegami. Głównie łowię na zatoce z łodzi a do tego potrzeba coś pewniejszego niż konstrukcja z kilku kawałków.
A co do przytoczonego powyżej przykładu z fundamentami domu to trochę nie trafiony. Pomijając różnice materiałowe, fundamenty przyjmują obciążenie statyczne i o stałej wartości. Łódka skacząca po falach narażona jest na różne (w zależności od stanu morza i prędkości) naprężenia, uderzenia itp.
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
20.08.2013 14:55 · Odpowiedź #48559
Moim zdaniem porównanie do fundamentów jest bardzo dobre
OL
21.08.2013 11:07 · Odpowiedź #48585
Generalnie statki buduje się z sekcji prefabrykacyjnych i sekcji blokowych. Te drugie łaczy się w całość na pochylni. Generalnie konstrukcje spawane - od lat nikt statków nie nituje. Tyle w skrócie na temat statków.

Wiadomo że każdy laminat nakłada się warstwami, układając poszczególne kawałki maty. Ale to jest konstrukcja robiona z tego samego materiału na tym samym etapie produkcji itp. A to jest łodź zrobiona z fragmentów róznych konstrukcji (kosze i łódka), połączonych razem laminatem. Nie wiadomo czy ludzie, którzy robili te elementy zrobili je porządnie, czy nie są osłabione wewnątrz, i są dużo starsze od materiału, który je łączy i dodatków. Temu fragmentowi łodzi bardziej bym ufał niż tym koszom. Konstruktor koszy nie przewidywał że będą kadłubem łodzi.
Dlatego moim zdaniem na jeziora obędzie ok a na morzu obawiałbym się nią pływać, szczególnie z większym silnikiem a co za tym idzie większą prędkością.
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
21.08.2013 15:54 · Odpowiedź #48590
Masz kolego prawo mieć swoje zdanie, ale czy masz rację wątpię,
OL
21.08.2013 21:01 · Odpowiedź #48605

Masz kolego prawo mieć swoje zdanie, ale czy masz rację wątpię, no chyba,
że zrobiłeś kilkaset łódek z laminatu i kilka z nich sam zaprojektowałeś,
bo ja tak.
Apropo tych nitowanych, niektóre jeszcze pływają.



Każdy ma prawo mieć swoje zdanie - Ty też masz prawo i maszprawo wątpić. Szkoda tylko że ciągle upierasz się przy swoim i nic do Ciebie nie dociera.
Nie projektowałem łódek - remontowałem je i widziałem różne cuda w środku. A co do budowy to budowałem statki.
Nitowanych trochę jeszcze pływa ale to nie znaczy że są lepsze od spawanych - przede wszystkim trudniej i wolniej się je budowało i naprawiało.

KO
21.08.2013 16:03 · Odpowiedź #48591
Z czego by tu jeszcze zrobić łódkę 🤔, może z desek klozetowych 🎉.Załamka :krzyk:
SA
21.08.2013 16:33 · Odpowiedź #48592

Z czego by tu jeszcze zrobić łódkę 🤔, może z desek klozetowych 🎉.Załamka :krzyk:

Z desek raczej się nie da bo mają otwory ale już z takiej klapy klozetowej 🤔
A jakby tak połączyć sznurkiem 6 albo 8 wózków z supermarketu i obciągnąć żywicą epoksydową 🤔
I łatwy transport bo na kółkach 🎉

BA
22.08.2013 15:55 · Odpowiedź #48617
Nie zamierzam się z Wami sprzeczać jak się ktoś uprze to i z desek klozetowych też zrobi łódkę,
ja nie mam zamiaru i życzę wam powodzenia w robieniu łódek z desek klozetowych.
QA
22.08.2013 20:31 · Odpowiedź #48623
A ja tam nie wiem, z czym macie problem? Ma człowiek swój film i go realizuje i chwała mu za to. Wielu tylko myśli filozofuje i nic nie robi, a kolega Banita próbuje i kombinuje. On będzie na tym pływał, nie ja czy Wy, chciał pokazać projekt który robi i zamiast zachęty do kombinowania spotkał się z krytyką i to niezbyt konstruktywną...
Kolego Banita, dla mnie super oby Ci sie udało i próbuj dalej.
Z mojej strony szacun.
KY
@kaczy (edytowany 12 lat temu)
22.08.2013 21:28 · Odpowiedź #48626
Hmm, z jednej strony lubię jak ktoś kombinuje i idzie pod prąd, ale... no właśnie ale. Ale jeśli w grę wchodzi bezpieczeństwo to eksperymenty dla mnie nie wchodzą w grę. Niech będzie, że jestem tchórz, ale z wodą nie ma żartów i jeśli pływać to na czymś sprawdzonym.
Nie wiem jak inni, ale ja mam dla kogo żyć i pływanie na "bele czym" zostawiam innym.

Ale co ja tam mogę wiedzieć, skoro wydaje mi się, że pływam pontonem w ślizgu ;)
OL
23.08.2013 06:00 · Odpowiedź #48630
Kol. qbannera - w tym wątku kol. Banita pokazuje łódkę z koszy , budy od Poloneza i części małej łódki z dziwnym kształtem dziobu, połączone w jedną całość - takie "szkutnicze lego". Komentując tą konstrukcję mamy chyba prawo mieć obawy? Za to w wątku obok http://shrap-drakers.pl/forum/thread-2974.html kol. Banita prezentuje fajną łódkę (choć zdjęcie tylko z zewnątrz) i zauważ że nikt tego nie krytykuje bo już na pierwszy rzut oka ta konstrukcja wzbudza zaufanie i widać że to porządna robota.
QA
23.08.2013 08:10 · Odpowiedź #48636

Kol. qbannera - w tym wątku kol. Banita pokazuje łódkę z koszy , budy od Poloneza i części małej łódki z dziwnym kształtem dziobu, połączone w jedną całość - takie "szkutnicze lego". Komentując tą konstrukcję mamy chyba prawo mieć obawy? Za to w wątku obok http://shrap-drakers.pl/forum/thread-2974.html kol. Banita prezentuje fajną łódkę (choć zdjęcie tylko z zewnątrz) i zauważ że nikt tego nie krytykuje bo już na pierwszy rzut oka ta konstrukcja wzbudza zaufanie i widać że to porządna robota.



Kol. okonhel, pewnie, że macie prawo komentować, ale, żeby wrzucać teksty w stylu zrób łódkę z desek klozetowych itd. to chyba niezbyt smaczny żart. Myślę, że kolega banita ma swój rozum i nie wlezie na łódkę zbudowaną z byle czego i popłynie na środek zat. gdańskiej, tylko odpowiednio ją przetestuje. Kol banita z avatara wygląda na człowieka, który ma dla kogo żyć, niejedno widział i raczej wydaje się być rozsądnym. Budowa tej łodzi wydaje mi się po prostu eksperymentem, żeby udowodnić sobie (a przy okazji innym), że da się zbudować łódkę z niczego, a dodatkowo może ona być funkcjonalna i bezpieczna. Z eksperymentami widomo różnie bywa. Jak wyjdzie super, jak nie wyjdzie trudno, trzeba będzie wymyśleć inny projekt. Jak sam piszesz kol. banita ma fajną łódź a to wydaje mi się, że traktuje jak zajęcie hobbystyczne. Ja tam mu kibicuję i mi byłoby przykro jakbym czytał teksty o klozetech i deskach wyśmiewających mój projekt.
Pozdrawiam i życzę pomysłów i wytrwałości w ich realizacji.
Kuba
OL
23.08.2013 12:29 · Odpowiedź #48643
Akurat ja o deskach klozetowych nie pisałem. I nie chciałbym być "oblatywaczem" w tym eksperymencie.
Pozdrawiam.
QA
23.08.2013 12:52 · Odpowiedź #48644

Akurat ja o deskach klozetowych nie pisałem. I nie chciałbym być "oblatywaczem" w tym eksperymencie.
Pozdrawiam.


Nie pisałeś, a ja nie odoszę się tylko do Twoich wypowiedzi. Chodzi mi o cały wątek.
Pozdrawiam
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
23.08.2013 14:51 · Odpowiedź #48645
Panowie wstrzymajcie się ze złośliwościami do skończenia łódki a to trochę potrwa,
OL
23.08.2013 18:27 · Odpowiedź #48647
Widzę że faktycznie się zawziąłeś żeby coś udowodnić. W tej cenie zrobiłbyś fajną łódkę tej wielkości.
Powodzenia.
BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
24.08.2013 14:25 · Odpowiedź #48663
Widzę kolego okonhel, że nieuważnie czytasz moje wypowiedzi,
OL
@okonhel (edytowany 12 lat temu)
24.08.2013 15:32 · Odpowiedź #48664

Widzę kolego okonhel, że nieuważnie czytasz moje wypowiedzi,
uważasz że za 3000 zł uda się zrobić małego houseboat,a
o długości około 5,5 m, szerokości ponad 2 m z burtami o wysokości
1,2 m z kabiną 8 m2 i wysokości 1,9 m w środku.


Łódkę da się zrobić, houseboata nie - braknie materiału. Widocznie przegapiłem fragment w którym pisałeś o kabinie. Tym bardziej że kabinę też trzeba zagospodarować - koszty wzrosną.

BA
@banita (edytowany 9 lat temu)
24.08.2013 15:46 · Odpowiedź #48665
Na razie wszystkich kosztów staram się nie liczyć,
OL
24.08.2013 18:25 · Odpowiedź #48667
Pisząc wtedy o kosztach myślałem że z tego będzie po prostu łódź wędkarska. Jak już z tego robisz coś z kabiną to koszty zależą już nie tylko od materiału ale od wyobraźni twórcy - co chce tam mieć. Sama buda, jakiś pulpit, sterociągi, manetka, jakiś akumulator i system zasilania, oświetlenie wewnątrz i na zewnątrz - to na początek. Później jakieś koje, jakaś szafka czy półki, składany stolik, może kuchenka - kolejne koszty. Temat elektroniki to temat rzeka - zależy na co kogo stać. Może być zwykłe echo z GPS, może być ploter z echem a jak zaszalejesz to i "kombajn" 3 w jednym: Plotter, echo i radar - tu dopiero zaczynają się koszty. Kolejna sprawa - na jakim akwenie ma ten m/y pływać - środki ratunkowe, pomoce nawigacyjne itp. Nie pomyślałem o ważnej rzeczy - silnik to też duża rozpiętość cen - jak to mówią przy małych silnikach konie razy tysiąc, później przelicznik mniejszy wraz z wzrostem mocy. Jakiś bak do niego, może zbiornik na wodę. Koszty spadną w zależności od tego co z w/w rzeczy posiadasz.
Pewnie coś pominąłem jeszcze ale te najistotniejsze rzeczy chyba wypisałem. Więcej nie piszę bo włos się na głowie jeży jakie koszty może ten jacht osiągnąć.
DL
24.08.2013 20:38 · Odpowiedź #48671

Pisząc wtedy o kosztach myślałem że z tego będzie po prostu łódź wędkarska. Jak już z tego robisz coś z kabiną to koszty zależą już nie tylko od materiału ale od wyobraźni twórcy - co chce tam mieć. Sama buda, jakiś pulpit, sterociągi, manetka, jakiś akumulator i system zasilania, oświetlenie wewnątrz i na zewnątrz - to na początek. Później jakieś koje, jakaś szafka czy półki, składany stolik, może kuchenka - kolejne koszty. Temat elektroniki to temat rzeka - zależy na co kogo stać. Może być zwykłe echo z GPS, może być ploter z echem a jak zaszalejesz to i "kombajn" 3 w jednym: Plotter, echo i radar - tu dopiero zaczynają się koszty. Kolejna sprawa - na jakim akwenie ma ten m/y pływać - środki ratunkowe, pomoce nawigacyjne itp. Nie pomyślałem o ważnej rzeczy - silnik to też duża rozpiętość cen - jak to mówią przy małych silnikach konie razy tysiąc, później przelicznik mniejszy wraz z wzrostem mocy. Jakiś bak do niego, może zbiornik na wodę. Koszty spadną w zależności od tego co z w/w rzeczy posiadasz.
Pewnie coś pominąłem jeszcze ale te najistotniejsze rzeczy chyba wypisałem. Więcej nie piszę bo włos się na głowie jeży jakie koszty może ten jacht osiągnąć.

Najważniejsza jest pasja.... a łódź można zawsze zwodować w bezpiecznym akwenie ... i testować... Pozdrawiam sąsiada zza miedzy i gratuluje zapału...

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2