Kol. qbannera - w tym wątku kol. Banita pokazuje łódkę z koszy , budy od Poloneza i części małej łódki z dziwnym kształtem dziobu, połączone w jedną całość - takie "szkutnicze lego". Komentując tą konstrukcję mamy chyba prawo mieć obawy? Za to w wątku obok http://shrap-drakers.pl/forum/thread-2974.html kol. Banita prezentuje fajną łódkę (choć zdjęcie tylko z zewnątrz) i zauważ że nikt tego nie krytykuje bo już na pierwszy rzut oka ta konstrukcja wzbudza zaufanie i widać że to porządna robota.
Kol. okonhel, pewnie, że macie prawo komentować, ale, żeby wrzucać teksty w stylu zrób łódkę z desek klozetowych itd. to chyba niezbyt smaczny żart. Myślę, że kolega banita ma swój rozum i nie wlezie na łódkę zbudowaną z byle czego i popłynie na środek zat. gdańskiej, tylko odpowiednio ją przetestuje. Kol banita z avatara wygląda na człowieka, który ma dla kogo żyć, niejedno widział i raczej wydaje się być rozsądnym. Budowa tej łodzi wydaje mi się po prostu eksperymentem, żeby udowodnić sobie (a przy okazji innym), że da się zbudować łódkę z niczego, a dodatkowo może ona być funkcjonalna i bezpieczna. Z eksperymentami widomo różnie bywa. Jak wyjdzie super, jak nie wyjdzie trudno, trzeba będzie wymyśleć inny projekt. Jak sam piszesz kol. banita ma fajną łódź a to wydaje mi się, że traktuje jak zajęcie hobbystyczne. Ja tam mu kibicuję i mi byłoby przykro jakbym czytał teksty o klozetech i deskach wyśmiewających mój projekt.
Pozdrawiam i życzę pomysłów i wytrwałości w ich realizacji.
Kuba