Łowienie Podlodowe
Wędkarstwo Podlodowe
w Gdyni.
Na lodzie chętnie połowię,skontroluję co robią okonie zimą na żwirowniach koło Rzewni.
Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką... Zima chyba nie zapowiada się łagodniejsza niż w zeszłym roku, w tym miejscu przypominam wszystkim o przydusze. Miejcie ręke na pulsie.
Ale jak chcesz Radziu walczyc z przyducha nie wchodzac na lod?🤔
Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką...
Salmo Skupianie się nad dziurką też ma swoje dobre strony, kiedyś trzeba poświęcić na to czas a zima temu sprzyja
A jeśli chodzi o łowienie pod lodowe - może dla tych co dawno na lodzie nie byli - a chcą ( to ja ) - zorganizujemy wyprawę do Okonia? :) Tak na początek :)
A co do lodu, poczekajmy z planowaniem, bo na razie nici będą i wątpię, by coś do świąt zorganizować się dało. Jest za dużo śniegu :(
eeee do okonia ? :D nie lubię płatnych łowisk dla mnie takie wędkarstwo mija się z celem :P można przejechać się na maristo, kanałek co odchodzi od Wisły na wysokości Torwaru. W tamtym roku udało mi się połapać ładnych okoni , w jeden wypad złapałem około 8 okoni po 30 cm + drobiazgu dużo
Dlaczego mija się z celem? Myślisz, że tam dużo ryby pływa to co rzut to ryba, mocno możesz się zdziwić jak nie będziesz miał nawet brania. Kilka razy tam byłem i nastawiałem się nie wiadomo na co, a kończyło się na gulu, że nic nie złowiłem. Zawsze sobie mówię, że trzeba do Okonia pojechać podnieść morale, a zdarzało się że jeszcze w gorszym nastroju wracałem, ale i tak miejsce ogólnie bardzo fajne i kilka razy w roku tam jestem:)
Andrzej, logika jest tylko trzeba się wczytać. Najpierw napisałem, że nie lubię śniegu i wolałbym połowić na wodzie bez lodu niż spod lodu:
Bleee... Nie chce zimy!! Wolę połowić w wolnej od lodu rzeczce czy jeziorku spławikiem za płotkami niż ryzykować włażeniem na lód i skupianiem się nad dziurką...
Potem dopisałem, że jednak zima nie zapowiada się lżejsza niż w zeszłym roku i trzeba wypatrywać oznak przyduchy, mówi o tym fragment:
[quote]Zima chyba nie zapowiada się łagodniejsza niż w zeszłym roku, w tym miejscu przypominam wszystkim o przydusze. Miejcie ręke na pulsie.
Dorosłemu człowiekowi muszę tłumaczyć takie rzeczy... W kontekście lodu napisałem a propos łowienia, a nie walki z przyduchą.
Bez obrazy.
Pozdrawiam
Salmo
[/quote]
Radziu
Pisales o tym ze nie bedziesz ryzykowal wlazenia na lod a jednoczesnie przypominasz wszystkim o przydusze. Brzmi to tak: ja tam posiedze w papciach w domu ale koledzy! Pamietajcie o przydusze! Co do zasady zabawne i nielogiczne, nie odkrecaj kota ogonem :foch:. I tak Cie lubie😎.
Co do lowienia pod lodem to ja poprobuje na razie blisko domu. Bylem w niezlym szoku widzac wyniki niektorych gosci na akwenach w granicach miasta w zeszlym sezonie. Na pierwszy lod nie trzeba jechac daleko 😎😏
Ja zaś jeszcze nigdy na lodzie nie łowiłem więc nie wiem jak to jest ale mam obiecane nauki od kilku forumowiczów więc czekam aż zetnie
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.