Madox 6,5

Łódki, pontony, silniki

Odpowiedzi

10 odpowiedzi · 11,769 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
18.05.2014 09:14 · Odpowiedź #56618
Szczerze, spójrz tylko jak ta wydumka wygląda. Sam opis mnie już zniechęcił:

Brak osłon silnika to bardzo praktyczne rozwiązanie pozwalające na łatwą kontrolę podzespołów, stanu oleju jak i na ewentualne naprawy.


Chłodzenie powietrzem, ma zalety takie jak brak pompki wody lubiącej się popsuć i powodującej jeśli ktoś nie zauważy poważne problemy po przegrzaniu silnika, ale też i wady w postaci dużo głośniejszej pracy.

Następna sprawa, która mnie mocno zainteresowała - zobacz na kranik odcinający dopływ paliwa, przecież to zawór kulowy 😄, może się i sprawdza ale jak to wygląda (u mnie budzi jedynie uśmiech).

Automatyczne ssanie - sterowane bimetalem?, jeśli tak to przy silniku chłodzonym powietrzem musi mieć sporą bezwładność działania i w efekcie już po nagrzaniu dajemy jeszcze na ssaniu - bądź ssanie zwalnia się wcześniej. Bez ssania też pewnie będzie działał, jedynie na początku trochę poprycha.

Czemu jestem na nie, bo to chinol i ja już się z ryżówek pomalutku leczę. Znajdą się u nas i dwa skutery, quad za grube złotówki i trochę innych narzędzi rodem z Chin. Osobiście wybrałbym nawet 10 letni ale markowy silnik, który po wymianie czy nawet większym remoncie pochodzi o wiele dłużej niż ten wynalazek.

PS: jeśli kupisz to przyznaję będę z ciekawością śledził temat bo ostatnio sporo się słyszy o poprawie "jakości" i może to będzie jakiś ewenement ;).
@Peter (edytowany 12 lat temu)
18.05.2014 10:56 · Odpowiedź #56624
Dziwne to troche, szczególnie ten brak obudowy co sprawia, ze te wszystkie linki zapewne kiedyś gdzies sie zaczepia podczas transportu jak i te chłodzenie powietrzem w silniku zaburtowym który jako chłodnicę ma w rezerwie przeciez cała rzekę. A pompa wody to kosztuje pare zł tak naprawdę wymiana tez jest prosta jak .... Ponadto wystarczy raz na dwa lata lub należy sprawdzać stan gumy z ktorej jest wykonana. Za to konstrukcja z wymuszonym układem chłodzenia jest droższa w produkcji i zapewne tez to wpływa na niska cenę madoxa. Poza tym to długa kolumna. Z opisu tez nie bardzo wynika jak tam jest śruba, wynika, ze uciążliwa bo ma pchać 3tonowa łódkę.
Taki Madox był kiedyś w jakimś tańcu z gwiazdami i tez nie do końca było wiadomo co to :p

Ja bym takiego silnika raczej nie kupił mimo, ze jest nowy ale nie chce go przekreślać juz na starcie - wcale nie musi być zły no bo taki silnik zaburtowy nie musi cechować sie skomplikowana budowa bo i jego przeznaczenie tez nie jest skomplikowane np nie ma skrzyni, układ "kierowniczy" tez jest banalny - ma tylko płynąc w gruncie rzeczy tylko do przodu.
18.05.2014 13:35 · Odpowiedź #56627
Tak teraz patrzę po allegro to tego typu chinolskich wydumek widać więcej.

http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-spalinowy-5-2km-do-lodzi-pontonu-i4238404605.html

Jak dla mnie to nic innego jak przerobiona piła łańcuchowa, napęd łańcucha zastąpiony przez kolumnę i śrubę - efekt, będzie się to jebać po pierwszych kilku pływaniach (tak myślę bo mam chińską piłę łańcuchową - w częściach 😄).

Powtarzam, na moje oko szkoda piniendzów, ale testerzy też muszą być.
18.05.2014 13:59 · Odpowiedź #56628
Pierwszy silnik od kosiarki, drugi od kosy spalinowej i nigdy w życiu nie będzie miał 5 KM :P nie dajcie się zrobić w bolka ;) popieram Pana Marcina. Lepiej kupić używkę dobrej klasy i włożyć parę groszy w remont niż w przyszłości złościć się na awarie, brak części i dostępu do serwisu.
18.05.2014 20:52 · Odpowiedź #56642

..... Pana Marcina. ......


:krzyk::krzyk::krzyk:, żeby od razu Pana. Na forum jest luz i jedziemy sobie wszyscy na Ty, nie zmieniaj tego ;).
19.05.2014 12:07 · Odpowiedź #56653
No ja się nie podejmę jednak tego wyzwania:dobani: Znalazłem sporo silników 6-8 hp w przedziale od 1300 do 2 tys. Mi i tak potrzebny będzie krótki silnik. E ta kosiarka to długa jest....
19.05.2014 12:25 · Odpowiedź #56655

No ja się nie podejmę jednak tego wyzwania:dobani: Znalazłem sporo silników 6-8 hp w przedziale od 1300 do 2 tys. Mi i tak potrzebny będzie krótki silnik. E ta kosiarka to długa jest....


Bardzo rozsądna decyzja 👍.
Ja szukam czegoś do remontu ale rocznikowo bardzo świeżego w okazyjnych pieniądzach ;), tylko nie wiem czy najpierw kupić łódkę czy silnik. A jak łódkę to dużą wygodną, czy małą co można ją ze sobą na przyczepce wszędzie zabrać i tak powstaje mętlik w głowie.
19.05.2014 12:40 · Odpowiedź #56656


No ja się nie podejmę jednak tego wyzwania:dobani: Znalazłem sporo silników 6-8 hp w przedziale od 1300 do 2 tys. Mi i tak potrzebny będzie krótki silnik. E ta kosiarka to długa jest....


Bardzo rozsądna decyzja 👍.
Ja szukam czegoś do remontu ale rocznikowo bardzo świeżego w okazyjnych pieniądzach ;), tylko nie wiem czy najpierw kupić łódkę czy silnik. A jak łódkę to dużą wygodną, czy małą co można ją ze sobą na przyczepce wszędzie zabrać i tak powstaje mętlik w głowie.


Łódkę zdecydowanie częściej możesz wynająć na miejscu i kosztuje to około 25 zł za dzień. Silnika już tak łatwo nie znajdziesz do wynajęcia a jeśli już to razem z łódką kosztuje to około 150 zł. Koszt łódki i silnika możemy umieścić w tych samych przedziałach cenowych (zależy od gustu), a za to koszty wynajęcia różnią się diametralnie. Pamiętaj, że do łódki trzeba mieć przyczepę. Jak jej nie masz to jest to kolejny wydatek.
W związku z powyższym, kupiłbym na początek silnik.
19.05.2014 13:02 · Odpowiedź #56657


[quote='Grzechu' pid='77461' dateline='1400501279']
No ja się nie podejmę jednak tego wyzwania:dobani: Znalazłem sporo silników 6-8 hp w przedziale od 1300 do 2 tys. Mi i tak potrzebny będzie krótki silnik. E ta kosiarka to długa jest....


Bardzo rozsądna decyzja 👍.
Ja szukam czegoś do remontu ale rocznikowo bardzo świeżego w okazyjnych pieniądzach ;), tylko nie wiem czy najpierw kupić łódkę czy silnik. A jak łódkę to dużą wygodną, czy małą co można ją ze sobą na przyczepce wszędzie zabrać i tak powstaje mętlik w głowie.


Łódkę zdecydowanie częściej możesz wynająć na miejscu i kosztuje to około 25 zł za dzień. Silnika już tak łatwo nie znajdziesz do wynajęcia a jeśli już to razem z łódką kosztuje to około 150 zł. Koszt łódki i silnika możemy umieścić w tych samych przedziałach cenowych (zależy od gustu), a za to koszty wynajęcia różnią się diametralnie. Pamiętaj, że do łódki trzeba mieć przyczepę. Jak jej nie masz to jest to kolejny wydatek.
W związku z powyższym, kupiłbym na początek silnik.
[/quote]

Teoretycznie przyczepkę mam, teoretycznie bo odcięliśmy od niej oś bo była potrzebna gdzie indziej ;), ale reszta jest i co najważniejsze jest zarejestrowana. Gdy jeździła woziła łódkę kabinową jak dobrze pamiętam ok.5,5m i w tych wymiarach łódki bym szukał z przeznaczeniem do przewożenia. Natomiast łódka taka stacjonarna (tylko typu pychówka) to minimum 6,5m a najlepiej 7,5m na mniejszej nie wyobrażam sobie pływania.
Tylko teraz muszę zadać sobie pytanie co mi się bardziej opłaca, nawet jak wyjadę gdzieś na wakacje i przyjdzie mi wynajmować łódkę z silnikiem po te 150zł za dzień to i tak to są grosze w porównaniu do holowania jej na miejsce przez kilkaset kilometrów. Sam nie wiem, chyba potrzebuję dwóch łódek, jedna jakaś mała na przyczepce, druga stacjonarna w porcie 🤔.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.