Piotrze, piękne są takie chwile.
Dobrze mieć taką odskocznię od codzienności.
Wydaje mi się, że dla Ciebie Mazury to tak jak dla mnie Tatry. Cały rok się czeka i tęskni, aby kolejny raz zobaczyć........
I nieważna jest wtedy pogoda, wszelkie smutki w dal odpływają..... Cieszy wtedy dosłownie wszystko! Choć oczywiście trochę słońca nie zaszkodzi.
I jeszcze jedna ważna rzecz. Piękna jest ta nasza Polska!
Każdy znajdzie coś dla siebie. Czy to Mazury, czy Bieszczady, Kaszuby, Tatry czy Bałtyk. A i nasze Mazowsze ze swoimi rzekami i rzeczkami....
A co do Twojego urlopu. Czego więcej wymagać? Dwa tygodnie wypoczynku, rodzina, piękne widoki, trochę zwiedzania, no i to najważniejsze dla nas, wędkarzy: cisza, spokój nad wodą, piękny lin, konkretny szczupak, okonki gryzące w niemal każdym rzucie…. Chce się żyć!!!
Piotrze, gratuluję udanego urlopu oraz sprawnego (jak zawsze) opisu. Czyta się jednym tchem!