[quote='spining' pid='74089' dateline='1391430311']
[quote='bysior' pid='74070' dateline='1391417805']
:krzyk: Pierwsza klasa! Chociaż się nie znam na tych muchach, co ciągle powtarzam żeby nie było :P to te wyjątkowo mi się podobają :) Klenio-jazie wiosenne oszaleją 😂
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
Witaj na pokładzie :) Ja w 2000 r. łowiłem pstrągi i klenie w Dunajcu na muchę wyrzucaną ze spinna :D
Puszczałem ją po prostu z prądem ona sobie spływała ile fabryka dała na prostej, po czym ściągałem ;)
Czyli można... :)
Od tamtego czasu wyczynu już nie powtórzyłem.
W tym roku jednak chcę zacząć muchować już z właściwym osprzętem.
Jak miałem łódkę to na wylocie jeziorka też stawał pontonikiem taki przyjezdny wędkarz. Zawsze z nim sporo rozmawiałem bo wypływ jeziorka to dobra miejscówka okonkowa z jesienią i ten poznany tam wędkarz też łowił czasami na "muchę". Przypinał ją do zwykłego spinningu i puszczał z prądem Narwi, sam raz widziałem jak przyciął bardzo dużą i grubą płoć. Mówił też że czasem i leszczyk się trafił, kleń - łowił tak wtedy gdy na standardowy spinning nie było efektów.
Inny wędkarz też często spotykany na Zambskach też tym sposobem łowi. Ile razy sobie obiecywałem że taż tak kiedyś spróbuję i tylko na tym jak zawsze się kończy. Pomysł jest, chęci na takie łowienie zawsze brak, bo albo much nie ma, albo wiatr, albo woda faluje - jak to wędkarz ;) zawsze się znajdzie jakieś ale.
[/quote]
Rybarakowi dzisiaj powiedziałem podobny patent - spinning z muchą. Odpowiedź była krótka - albo *** babę, albo dmuchaną lalę... Więc ja już się nie wypowiadam :P
[/quote]
Jednak przysłowia mądrością Narodu :) Samą prawdę Ci rzekł 😄 😂 😁