Jakbym nie był chory ( i lubił siedzenie na lodzie ;p) to bym Bodzio przyjechał.... :(
Może by tak powiercić
Wędkarstwo – ogólnie
Ja dzisiaj słabiutko, żadnego okonia tylko dwie płoteczki i jazgarz
Gratuluje udanego wypadu. Ja jeszcze zwlekam z opłaceniem kartoszki. Za dużo przepuściłem w ostatnich dniach na moją wysłużona Asterkę. Ale ciągnie mnie już niesamowicie. Od jutra nocki, więc może gdzieś z rana wracając z W-wy się zacumuję skoro świt. Pod warunkiem, że opłacę :oczko:
My dzisiaj z Andrewem ,Na Czerniakowskim mieliśmy słabe wyniki
Andrzej jednego okonia 22cm
Ja 3 szt 5 ,10 i 15 cm hihi
Andrzej jednego okonia 22cm
Ja 3 szt 5 ,10 i 15 cm hihi
@andrew
(edytowany 16 lat temu)
16.01.2010 20:45 · Odpowiedź #6534
Na Czerniakowskim generalnie duzo ludzi ale malo ryb. Okonie braly z pierwszego opuszczenia. Przez dobra godzine bawilem sie z mormyszka ale nie moglem zaciac nawet tych kilku bardzo chimerycznych bran. Duzy okon trudny do zlokalizowania. Jedyny dzisiejszy wzial na blaszke ktora dostale od Marcina vel Galieniego. Na mormyszke, cykade zero.
Byłem na żwirowni koło Grudunek,brania bardzo słabe a od południa wcale.Kolega 7 okoni ok.20cm ja 2.
Tymon a jak tam Twoja propozycja,aktualna? Może byśmy poszukali dużych pasiaków:)
Właśnie wczoraj gadałem z kumplem i na tym zbiorniku co mówiłem trafił ojciec naszego drugiego znajomego sporo okoni, w tym 2 po 1/2kg. Teraz mam nocki, więc odpada. Ale od przyszłego tygodnia będę starał się coś poszukać. Jakby co dam znać co i jak, bo jak sam nie sprawdzę to szkoda robić komuś nadziei. Ale ta woda ma potencjał, więc będziemy w kontakcie.
Kaziu, jak najszybciej by się zdało, ale moja praca często właśnie wywala mi weekendy z życia, więc nic na to nie poradzę. Ale jak się coś uda zlokalizować, to i załatwię jakiś wolny termin w sobotę lub niedzielę. Bo tak zazwyczaj zostają mi wolne dni na tygodniu. Ale co się odwlecze to nie uciecze. :oczko:
A jak tam Siczki??? Byliście może. Podobno potrafią obdarzyć garbusem, ale jakoś nigdy nie byłem. Jak jeździłem jeszcze na uczelnie to często widywałem z drogi śmiałków łowiących tam od pomostów.
A jak tam Siczki??? Byliście może. Podobno potrafią obdarzyć garbusem, ale jakoś nigdy nie byłem. Jak jeździłem jeszcze na uczelnie to często widywałem z drogi śmiałków łowiących tam od pomostów.
Powiem szczerze na Siczki to praktycznie nie jeżdzę,:bezradny: tak więc nic na ten temat nie mogę powiedzieć.Ale pojechał bym połowić na lodzie na Wisle na klatkach.🤔
Czy masz może jakieś klatki konkretnie na myśli, bo w mojej okolicy przy tym stanie wody to raczej nie jest pewny temat. Opaski są strasznie nisko osadzone w stosunku do nurtu wiślanego, ale mam taką jedną klatkę, gdzie latem i jesienią ciągnęli piękne leszcze( na Wiśle nic nie brało), trafiały się sandacze, więc pewnie i garbusy by były. Nie wiem tylko jak z dojazdem, bo po takich śniegach to może być ciężko. No chyba, że piechotką z 1,5km. Ale właśnie boję się jak z lodem. W tygodniu może poświęcę kilka godzinek i objeżdżę pobliskie wody.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.