Naprawa wędki

Wędki

@obywatel Archiwum
10.11.2011 13:33
Witam
Mam pewien kłopot z przelotkami z Cormoranie Xenodonie. Wygląda to tak jakby wysechł lakier na omotkach i przelotki przy rzutach wydają charakterystyczne odgłosy. Podejrzewam, że trzeba przewinąć omotki.

Czy orientujecie się może, gdzie można w Warszawie lub okolicach ( poza Salarem na Waliców) dokonać takiej naprawy?
28570 wyświetleń 21 odpowiedzi

Odpowiedzi

21 odpowiedzi · 28,570 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
10.11.2011 13:44 · Odpowiedź #23706
@obywatel zrobią Ci to w każdej pracowni czyli np: http://www.fishingcenter.com.pl/kontakt.php
@obywatel (edytowany 14 lat temu)
10.11.2011 13:54 · Odpowiedź #23708

@obywatel zrobią Ci to w każdej pracowni czyli np: http://www.fishingcenter.com.pl/kontakt.php

Słyszałem, że naprawiają wędki montowane tylko u nich...

@hairy a podpowiesz gdzie?
10.11.2011 13:51 · Odpowiedź #23707
Matuszewski jest bardzo drogi znam tańsze miejsca i robia porządnie
10.11.2011 13:55 · Odpowiedź #23709
Daj mi namiary na siebie na priva to powiem ci co i jak
@bandzior (edytowany 14 lat temu)
11.11.2011 07:49 · Odpowiedź #23755
Co do Pana Matuszewskiego to był bym bardzo ostrożny, dałem mu kij wykonany przez Daniela Tanona w pracowni X Rods na blanku CD BLR które to blanki sprowadza Pan Irek i ma na nie całkowitą wyłączność tzn. że każdy blank CD musi przejść przez Pana Irka dłonie, Mój kij leżał w pracowni kilka miesięcy bo połamałem szczytówkę tzn. uciąłem jej górny element plecionką.
Pan Matuszewski nie mógł mi dobrać szczytówki oryginalnej-nowej bo CD nie produkuje już blanków w Nowej Zelandii lecz w Chinach i zostały zmienione średnice.
Chciałem by mi tą szczytówkę wkleił lecz odparł że to popsuje całą pracę blanku i że w ogóle to się nie da bo niby jak...
Wysłałem więc kij do Pana Leśniaka, ten Pan skleił mi blank za 50 zł.
Miejsce klejenia wygląda jak troszkę grubsza omotka bo umiejscowione to jest pod przelotką.
Tyle w tej kwestii moim zdaniem.
01.12.2011 06:36 · Odpowiedź #24892
Hejka!
Czy orientujecie się może czy ktoś w Kielcach może naprawić szczytówkę przeciętą przez plecionkę? Może w sklepie FUX na Paderewskiego? Plecionka dziwnie się plątała przy rzutach, choć dobrze nawinięta - jaka mogła być tego przyczyna?
Pozdrawiam
Przemo
01.12.2011 19:28 · Odpowiedź #24909
Spójrz na to co napisałem w poście wyżej...chcesz mieć pewność to ślij kij do Leśniaka 👍
01.12.2011 22:58 · Odpowiedź #24917
Przemo ty to potrafisz marketing i reklamę rozkręcic😄
A ta całkiem seri to Przemek ma w zupełności rację.Ja żałuje,że nie podjąlem tej decyzji kiedys....:beczy:
02.12.2011 16:28 · Odpowiedź #24934
Cóż Mariuszku dawaliśmy się wodzić za nos MĘDRCOM którzy robili na nas ciężkie pieniądze :dobani:
Ale cóż jak to mówi mój kolega "barany są po to by je strzyc"
Reklamę Leśniak robi sobie sam solidną robotą czy to w naprawie kołowrotków czy wędek.
Pozdrawiam.
02.12.2011 16:45 · Odpowiedź #24935

Cóż Mariuszku dawaliśmy się wodzić za nos MĘDRCOM którzy robili na nas ciężkie pieniądze :dobani:
Ale cóż jak to mówi mój kolega "barany są po to by je strzyc"
Reklamę Leśniak robi sobie sam solidną robotą czy to w naprawie kołowrotków czy wędek.
Pozdrawiam.


Ciekawe czy i tu są takie przypadki jak spotkałem się z mechaniorami samochodowymi. Kumpel wstawił samochód do naprawy, niby nic dziwnego. Padła mu skrzynia biegów. Odstawiliśmy więc samochód do mechanika XX. Dzień później mechanik XX zadzwonił że nie może jakiejś części znaleźć/dopasować. Pomyśleliśmy z kumplem że mu pomożemy i ruszyliśmy w teren. Wpadamy do znajomego innego mechanika YY i widzimy rozebraną skrzynię biegów - łudząco podobną do tej naszej 🤔. Pogadaliśmy i ustaliliśmy że ta skrzynia którą robi mechanior YY pochodzi od mechanika XX - czyli płacimy już za robotę dwóm mechanikom :dobani:. Oczywiście powiedzieliśmy mechanikowi YY aby nic nie wspominał mechanikowi XX o naszej wizycie - ale się później uśmieliśmy z opowieści mechanika XX jakie to on miał problemy z naszą skrzynią 😄😄.
02.12.2011 19:07 · Odpowiedź #24964
Marcin zdarzają się i to zbyt często...wszyscy są dla Ciebie mili gdy chcesz zainwestować 1500PLN w kijek z ICH pracowni...gdy zaczynają się problemy to najczęściej zostajesz sam z ręką w kup...
02.12.2011 23:40 · Odpowiedź #24986

Marcin zdarzają się i to zbyt często...wszyscy są dla Ciebie mili gdy chcesz zainwestować 1500PLN w kijek z ICH pracowni...gdy zaczynają się problemy to najczęściej zostajesz sam z ręką w kup...

Jak to mawiają :mądry Polak po szkodzie. Widzę że zmieniamy podejście do pracowni , szkoda że to kosztowało tyle kasy :bezradny:

03.12.2011 08:36 · Odpowiedź #24988
Krzysiu coś w tym jest...choć oczywiście u mnie zmienia się bardziej podejście do ludzi niż do samej instytucji pracowni bo oferowane produkty są super ale ciężko jest z serwisem lub po prostu ich naprawą.
Z serwisem np. Shimano w Polsce też nie jest lepiej...jak rozwaliłem TP FC za 1450 zł to czekałem na część pół roku!
Taka jest chyba nasza szara rzeczywistość...
23.06.2012 18:31 · Odpowiedź #34894
Mam pytanie w sprawie uszkodzonej szczytowej przelotki mam naprawiać czy reklamować. A Chodzi o Shimano Catana CX 240 MH. Wędka ma trzy miesiące a łapałem może z 6 razy. Zauważyłem że szarpie mi plecionkę i okazało się że porcelanka na przelotce w połowie odpadła a teraz wypadła już do końca.

Napiszcie proszę co robić czy jest sens reklamować czy po prostu wymienić.

23.06.2012 19:57 · Odpowiedź #34896
jeżeli zależy ci na czasie to po prostu sam wymień
więcej czasu i pieniędzy stracisz na reklamację niż taka szczytówka kosztuję :P
02.10.2013 09:33 · Odpowiedź #49542
Znalazłem zapomniany wątek - wykorzystam😏

W wiślanych wieściach „pochwaliłem” się złamaniem kija, a dokładniej obcięciem ok 10-ciu cm wraz z dwoma ostatnimi przelotkami . Teraz doprecyzuję i chętnie posłucham opinii co zrobić…

Otóż jest to kijek wybitnie mi pasujący pod sandacza, Daiwa Drop-Shot 10-40 gr, 303 (teraz już tylko może 290😄) cm. I po przemyśleniach szkoda mi rezygnować z łowienia nim.

Jest to na szczęście wklejka (węgiel), ale świetnie wpasowana w resztę, niełatwo na pierwszy rzut oka po ugięciu wyczaić gdzie jest łączenie. I widzę takie możliwości:

1) zamienić szczytówkę (część wklejaną – w wersji niezłamanej ponad 70 cm!), ale obawiam się, że dobranie odpowiednio twardego, węglowego materiału łatwe nie będzie, natomiast odpowiedniej gotowej szczytówki zakupić szans na pewno nie ma,

2) zeszlifować na całej długości tę część wklejoną do odpowiedniej „cienkości”, trochę przestawić przelotki (dokupując szczytową). I mimo, iż do majsterkowania talent mam umiarkowany co najwyżej - bardziej ku temu pomysłowi się skłaniam wierząc, że w ten sposób jest większa szansa na zachowanie zbliżonych do poprzednich parametrów (poza długością oczywiście!). No i jak się to nie powiedzie – można zastosować pkt 1 lub 3! Tylko czy ręcznie da się to zeszlifować tak precyzyjnie i idealnie zbieżnie?

3) oddać to gdzieś do sprawdzonego punktu napraw, gdzie zrobią to szybko (to najważniejszy parametr wszak sezon sandaczowy już trwa), świetnie i niedrogo… Może ktoś zna taki w Stolicy?

Ma ktoś sugestie lub pomysł🥺?
@Mariano (edytowany 12 lat temu)
02.10.2013 10:32 · Odpowiedź #49546
Jest serwis na Waliców,choć osobiście nie polecam:nie:
Może @Krystek pomoże,ma talent do takich rzeczy;)
Możesz też Paweł wysłac do Pana Lesniaka,z tym,że koszty będą spore(koszty wysyłki+naprawa),niewiem czy się opłaca :bezradny:
P

Możesz też podjechac do sklepu ESOX na Radzymiśnkiej 198.Dostalem od Nich esa,że likwiduja sklep i wyprzedaż -50%.Przy większych zakupach możliwośc negocjacji cen.Ja niemam mozliwości skorzystania..
02.10.2013 11:51 · Odpowiedź #49548
Z tym -50% to jest jak zwykle - taki "chłyt marketingowy".
-50% to jest na agrafki, krętliki i inne duperele. Na droższe rzeczy jest -30%. A dokładnie jest tak:

Akcesoria wędkarskie do – 50%
Zanęty i dodatki do – 50 %
Kołowrotki – 30%
Wędki – 30%
Odzież, Obuwie – 30%
Sztuczne przynęty – 35 %.
02.10.2013 12:50 · Odpowiedź #49553
Nie zaprzeczam,każdy chce się jakos ratować przed upadkiem.Niestety z info jakie otrzymałem,niewiele juz ciekawego sprzętu pozostało:bezradny:
02.10.2013 13:21 · Odpowiedź #49560
potwierdzam. nie ma po co jechać

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.