W tamtych rejonach brzany nazywane są przez starszych miejscowych kiełbikami lub kiełbiami to taka regionalna nazwa
Niby niedaleko a kiedyś w Warszawie mówił się na to śliz.
Nie pamiętam gdzie ale chyba na Bugu w rejonie Drohiczyna spotkany miejscowy wędkarz nie wiedział co to jest rapa.
Chociaż znajomość gatunków pozostawia wiele do życzenia.
Kilka lat temu włóczyłem się nad Bugiem w rejonie wsi Raźny (bardzo fajna stara rozmyta opaska) i była grupa grunciarzy chyba z 5-6 osób.
Wymiana uprzejmości i z ich strony pytanie czy się znam na rybach🤪no niby jako tako się znam.Chcieli mi coś pokazać bo nie wiedzieli co złowili.Już myślałem że zobaczę małego jesiotra,bassa,piranię
albo inne cudo a gość wyciąga siatę w której pływaja 2 brzany po jakieś 23-25cm.Powiedziałem im co to jest ale już nie tłumaczyłem że trochę małe bo nie wyglądali na takich którym by to w czymkolwiek miało przeszkadzać,powiedziałem im że są to ryby trujące-no,może nie śmiertelnie ale na bank się pochorują jak zjedzą😜 I faceci uwierzyli i wypuścili,jeszcze z grzechu kłamstwa się nie wyspowiadałem:bezradny:ale jakoś wyrzutów sumienia nie mam.