Koleżanki i Koledzy!!!
Tak być nie może!
Ja tu ledwie potrafię udłubać sobie kilka okoni, jak szczupaczka złowię to czym prędzej się chwalę na forum.
A tu proszę! Jest takich dwóch co…. (nie, nie o kradzież księżyca mi chodzi…).
Po prostu Pafcio i Krzyko demolują mnie!!!
Jeden boleniami, drugi sandaczami!!
Ostatnio nawet już przestałem im gratulować.
I może to zazdrość przeze mnie przebija… Może.
Ale ja im nie wierzę!!! Po prostu nie wierzę!
I przypuszczam, że to jest tak.
Oni mają tresowane ryby. Tak, tresowane!
Pafcio wyszkolił bolenia, Krzyko sandacza.
Spójrzcie na zdjęcia tych szczęśliwców z rybami. Przecież to są cały czas te same ryby!
Przecież taka powtarzalność jest niemożliwa!
I tu właśnie obaj popełnili błąd! Nie wzięli pod uwagę faktu, że wszyscy wiedzą, że nasze wody są całkowicie wyrybione! I że wszyscy schodzą o kiju lub uskubią coś tam ledwie ledwie. A Oni proszę!
Taki Pafcio pomyśli sobie: ot, dawno mnie nie było na forum. Daje znać swojej rapce, masz być tu i tu o tej porze. I wyskakuje na chwilę nad Wisłę, szybko łapie bolenia, robi fotkę i już! Proste?
Krzyko taki sam cwaniak. Tylko, że On jest jeszcze bardziej podejrzliwy i robi to nocą, po cichaczu.
I myślę, że to cała prawda!
I nie zdziwmy się, jak niedługo Chłopaki zaczną łapać rybki powyżej 80 cm! To oczywiste, te ich tresowane ryby przecież rosną! I jak zobaczymy osiemdziesiątaki w Ich rękach to będziemy wiedzieli, że to co piszę to PRAWDA!
A ZOBACZYMY NAPEWNO!!!!
PS.
Pafcio i Krzyko. Dzięki.
Dziękuję Wam za to, że swoimi połowami pokazujecie potencjał naszej ukochanej Wisełki.
To daje wiarę i nadzieję podczas każdej kolejnej wyprawy na rybki.
Tak trzymać, proszę!!!
Tak być nie może!
Ja tu ledwie potrafię udłubać sobie kilka okoni, jak szczupaczka złowię to czym prędzej się chwalę na forum.
A tu proszę! Jest takich dwóch co…. (nie, nie o kradzież księżyca mi chodzi…).
Po prostu Pafcio i Krzyko demolują mnie!!!
Jeden boleniami, drugi sandaczami!!
Ostatnio nawet już przestałem im gratulować.
I może to zazdrość przeze mnie przebija… Może.
Ale ja im nie wierzę!!! Po prostu nie wierzę!
I przypuszczam, że to jest tak.
Oni mają tresowane ryby. Tak, tresowane!
Pafcio wyszkolił bolenia, Krzyko sandacza.
Spójrzcie na zdjęcia tych szczęśliwców z rybami. Przecież to są cały czas te same ryby!
Przecież taka powtarzalność jest niemożliwa!
I tu właśnie obaj popełnili błąd! Nie wzięli pod uwagę faktu, że wszyscy wiedzą, że nasze wody są całkowicie wyrybione! I że wszyscy schodzą o kiju lub uskubią coś tam ledwie ledwie. A Oni proszę!
Taki Pafcio pomyśli sobie: ot, dawno mnie nie było na forum. Daje znać swojej rapce, masz być tu i tu o tej porze. I wyskakuje na chwilę nad Wisłę, szybko łapie bolenia, robi fotkę i już! Proste?
Krzyko taki sam cwaniak. Tylko, że On jest jeszcze bardziej podejrzliwy i robi to nocą, po cichaczu.
I myślę, że to cała prawda!
I nie zdziwmy się, jak niedługo Chłopaki zaczną łapać rybki powyżej 80 cm! To oczywiste, te ich tresowane ryby przecież rosną! I jak zobaczymy osiemdziesiątaki w Ich rękach to będziemy wiedzieli, że to co piszę to PRAWDA!
A ZOBACZYMY NAPEWNO!!!!
PS.
Pafcio i Krzyko. Dzięki.
Dziękuję Wam za to, że swoimi połowami pokazujecie potencjał naszej ukochanej Wisełki.
To daje wiarę i nadzieję podczas każdej kolejnej wyprawy na rybki.
Tak trzymać, proszę!!!