Odczepiacz

Akcesoria

@winiarr Archiwum
18.10.2011 13:09
Mam nadzieję że nie dubluję tematu, ale nie znalazłem podobnego... :bezradny:
Planuję zakup odczepiacza/uwalniacza przynęt.
Prosił bym was o rady i opinię odnośnie metod i urządzeń jakie stosujecie w walce z wrednymi zaczepami... 😄
23938 wyświetleń 19 odpowiedzi

Odpowiedzi

19 odpowiedzi · 23,938 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
18.10.2011 17:33 · Odpowiedź #22588
Odczepiacz mam zrobiony własnoręcznie.Używam go na rzeczkach pstrągowych więc nie ma problemu z przyponami a uratował już wiele przynęt.
18.10.2011 17:52 · Odpowiedź #22589
Prezes , jakaś fotka by się przydała .. Myślę że nie tylko ja chciał bym skorzystać 😎
18.10.2011 18:02 · Odpowiedź #22590

Mam nadzieję że nie dubluję tematu, ale nie znalazłem podobnego... :bezradny:
Planuję zakup odczepiacza/uwalniacza przynęt.
Prosił bym was o rady i opinię odnośnie metod i urządzeń jakie stosujecie w walce z wrednymi zaczepami... 😄


Ja miałem kiedyś uwalniacz przynęt z allegro v-free, mnie się nie sprawdził, więcej nerwów straciłem niż pożytku z tego było. Moje słowo na k... było słychać od mostu przy stanicy pzw 13 przy zaporze w Dębe.
18.10.2011 18:31 · Odpowiedź #22593
Pływając z łódką zawsze, lub prawie zawsze udaje mi się odczepić podpływając. Ma to jedną wadę, robimy szum na łowisku więc podpływanie stosuję tylko jak z miejscówki spływam, jeśli mam tam łowić dalej wtedy niestety urywam przynętę i łapię na następną.
Mój starszy skonstruował kilka late temu prosty odczepiacz. Za formę służyła bateria R20 w której wnętrzu odlał ołowiany, dość ciężki ciężarek. Następnie ok.1cm od góry i dołu zrobił brzeszczotem fazkę/rowek w który włożony jest sprężynujący drut. Na ciężarku jest też rowek idący "od góry do dołu" w który wkładana jest żyłka i po przekręceniu tych metalowych opasek ciężarek spuszczany jest na dodatkowej lince do zahaczonej przynęty - sprawdzało się to dość dobrze i ładnie odbijało przynętę, pod warunkiem niedalekiego jej zahaczenia. Poszukam tego odwadzacza i jeśli go odnajdę wstawię jakieś foto.

Innym używanym już tylko przeze mnie odwadzaczem jest dość potężna kotwica. Zrobiłem ją z pręta zbrojeniowego i wygląda jak zwykła kotwiczka np. od woblera z tym że waży koło kilograma, ma ok40cm wysokości, jest na grubej (8mm) lince i zamiast wędki zarzucam ją ręcznie 😜. Sprawność tej kotwicy jest przerażająca pod warunkiem że jest o co ją zahaczyć. Jeśli na dnie uwadziliśmy o gałęzie/drzewo (coś co będziemy w stanie udźwignąć), coś materiałowego (worek, dywan) to nie dość że odzyskamy swoją przynętę to jeszcze jest duże prawdopodobieństwo że zyskamy kilka, kilkanaście przynęt innych wędkujących. W zeszłym roku w okolicach Magnuszewa wyciągnąłem na nią kłębek drutu kolczastego, który jak się wynurzał z wody to czułem się jak w sklepie wędkarskim lub podczas wizyty św.Mikołaja 😄😄.
18.10.2011 18:48 · Odpowiedź #22594
Panowie wstawcie fotki swoich odczepiaczy.
Ja zrobiłem sobie identyczny jak v-free i działa.
Na 100 zaczepionych przynęt 90 wyjętych i jestem zadowolony :ok:
18.10.2011 19:11 · Odpowiedź #22597
Właśnie na dzień dzisiejszy jestem za v-free. Ze względu na cenę...
W którymś filmie WMH pokazany był ciekawy odczepiacz... W wolnej chwili przejrzę i spróbuję zrobić screena... Może ktoś go rozpozna...
Ogólnie wyglądało to na wygięty kawałek blachy z wyfrezwanymi otworami... Zadaniem miało "łapać" przynętę od tyłu... za tylną kotwiczkę lub hak...

V-free jak i grom wymagają dużego krętlika by móc się zaczepić...
Podczas kleniowania gdzie raczej nie używa się przyponów a i agrafki jeśli już są to najmniejsze...
Ponoć V-free można przygnieść i będzie łapać małe agrafki. Ktoś tego próbował...
19.10.2011 03:24 · Odpowiedź #22620
Ja używam groma wersje średnio ciezka i sprawdza się niezle. Te nowsze maja cienka żółta kevlarowa linke. W starszych warto wymienić linke na możliwie gruba pletke jeśli ktoś używa głownie w rzece. Oryginalna linka jest za gruba i nurt robi luk utrudniając dotarcie do zaczepu.
19.10.2011 08:37 · Odpowiedź #22627
Potwierdzam wszystko co powyżej odnośnie Groma. Mój zapracował na siebie już na pierwszej wyprawie, a teraz już tylko powiększa swoje zasługi:)
19.10.2011 16:07 · Odpowiedź #22635
I jeszcze jedno ważne -jaki by nie był odczepiacz musi być mocna linka wchłaniająca jak najmniej wody !!! :)

19.10.2011 16:37 · Odpowiedź #22636
No i ważne, żeby linka nie miała żadnych supełków, łączeń i innych, które mogłyby wpłynąć na wytrzymałość całości. Ja dziś zostawiłem w Wiśle v-free :| Plecionka 0,50 nie wytrzymała na łączeniu choć węzeł był zgodnie ze sztuką.
19.10.2011 17:13 · Odpowiedź #22637


I jeszcze jedno ważne -jaki by nie był odczepiacz musi być mocna linka wchłaniająca jak najmniej wody !!! :)



Tutaj nie byłbym pewny czy zmniej nasiąkająca linka była by lepsza, zależnie od sytuacji nad wodą. Jedno jest pewne, dobrze mieć coś cienkiego i zarazem mocnego by skutecznie użyć np. Groma. Nawet przy niewłaściwym kącie grubsza linka powoduje problemy.

Pozdrawiam

Salmo


Skłaniałbym się przy tym, że jednak mniej nasiąkliwa linka ma więcej zalet. Przede wszystkim jest lżejsza po wtórym użyciu niż linka nasiąkająca wodą dzięki temu stawia mniejszy opór w nurcie i jest szybciej wciągana przez odczepiacz (jego masę) do wody 🤔

20.10.2011 08:14 · Odpowiedź #22656
Udało mi się znaleźć odczepiacz. 😄
Nazywa się SurFer.
Zdjęcia jak i opis działania opisany jest na innym forum.

Nie będę załączał linka ale dla chętnych do znalezienia na:
jerkbait.pl/forum/Metody połowu ryb drapieżnych/Ogólne/Nad wodą, ile przynęt zostawiacie.

Czy ktoś z was może używa/używał tego odczepiacza?

@robert0304 (edytowany 14 lat temu)
20.10.2011 10:31 · Odpowiedź #22660
Kosztuje koło 50 zł, miałem chęć kupić i sprawdzić czy działa ale jakos tak mi sie to odwleka:).
20.10.2011 16:14 · Odpowiedź #22661
Ja po każdym urwanym wobku , obiecuje sobie że teraz to już kupie odhaczacz :zly: a i tak dalej rwę na po tęgie 😄
20.10.2011 17:55 · Odpowiedź #22662
Zdjęcie mojego odczepiacza wstawię po następnej niedzieli jak wróci do mnie aparat.Mogę go tylko opisać.Jest to pręt stalowy zgięty pod kątem prostym w którym ramię łapiące za krętlik jest dwa razy dłuższe od ramienia prowadzącego linkę.Końcówka dłuższego ramienia jest spłaszczona i lekko podgięta oraz ma wypiłowany otwór który łapie krętlik lub oczko haczyka główki.W drugim ramieniu jest podłużny otwór prowadzący linkę.Pod spodem dokręcam dwoma wkrętami zmienne obciążenie.
@prezes (edytowany 14 lat temu)
07.11.2011 17:49 · Odpowiedź #23620
Dołączam zdjęcia mojego odczepiacza

20111107304.jpg
20111107307.jpg
20111107308.jpg
07.11.2011 17:58 · Odpowiedź #23623
To trzeba od Mikołaja zamówić plazmę 42 cale :P Co by fotki Drakersów można było oglądać :D
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
07.11.2011 18:04 · Odpowiedź #23625

To trzeba od Mikołaja zamówić plazmę 42 cale :P Co by fotki Drakersów można było oglądać :D


Ja podłączylem TV LCD, początek odczepiacza widzę na lapku a reszte na TV LCD - widok panorama.

A tak poważnie, prosimy o wstawianie mniejszych zdjęć.

pozdrawiam

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.