Odłamkowym ładuj :)
Wędkarstwo – ogólnie
Tak - Rafał porusza kwestie, które są hm... jakby to powiedzieć.... na przykład dla mnie bardzo odległe i dla mojego łowienia również. Z tym, że ostatnimi czasy moje łowienie sprowadza się do polowania na smoki w wolnym uciągu Narwii na moim odcinku. U mnie, przy moim łowieniu multik by się nie sprawdził na pewno..
Panie Prezesie co złego to nie ja ;p;p;p
Poprostu jest to coś nowego, w pewnym sensie nowe wyzwanie.
I o to chodzi.
Bo jakąkolwiek metodą byśmy nie poławiali - to w określonym miejscu i czasie ryb zawsze jest tyle samo.
Taki szczupak np. raz chętniej walnie w dużą rybkę i tu casting będzie napewno pomocną metodą (mocniejszy kręcioł, większe przynęty), a niekiedy woli zassać gumkę niedużą (i tu operowanie castingiem niekoniecznie jest sensowne).
Więc ja bym wojny nie proponował, natomiast liczę nieustannie na ciekawe rozważania castingowe na Shrapie.
Za tą kasiorkę miałbyś już niezły pospolity młynek :d
Pawełku-twój nowy nabytek okazał się nad wymiar siermiężny (chodzi o multik). :P
Za tą kasiorkę miałbyś już niezły pospolity młynek :d
Tomku, masz rację.
Tylko ileś tam kołowrotków o stałej szpuli mam, a multiplikatora nie!
Natomiast, żeby nie było nieporozumień wyjaśniam - jestem bardzo zadowolony z połowów spinningowych kołowrotkami ze stałą szpulą!
I dalej zamierzam ten kierunek udoskonalać.
Natomiast jak na swoje obecne potrzeby (niedługo tydzień na szkierach za szczupakiem) - postanowiłem otworzyć się na nową dla mnie metodę, bo wiem, że w określonych sytuacjach może ona być skuteczna.
A nieudany egzemplarz multiplikatora mnie nie zniechęca.
Zdarzało mi się już (Wam napewno też), że nawet porządne, markowe sprzęta nawalały!
Trzeba zaakceptować!
Tu posłużę się dodatkowo autorytem Prezesa Rapy, Mistrza Casingu i Muchy, jemu ten multik też się spodobał, wykonanie, design, itd.
A że padł?
Cóż, składam to na karb tego, że być może mi się trafił akurat ten 1 ze 100, który się zepsuł.
Fakt, firma Sanger nie jest znana na naszym rynku, ale jednak to jest produkowane w Niemczech, więc można przypuszczać, że solidne.
Dwa sezony temu kupiłem sobie niemiecki kombinezon pływający, też niemieckiej, całkiem mi wtedy nieznanej firmy - Jenzi.
I jestem zadowolony!
Więc się nie poddaję i dalej kompletuję sprzęt castingowy na szczupaka!!!😄😄😄
Multik mi się podobał, bardzo agresywnie wyglądał w porównaniu do "ciepłego" viento czy megaforce'a którego męczyliśmy. Kolorystyka też niczego sobie :) ale produkcją w Niemczech bym się nie przejmował tam też przy taśmie stoją araby ;)
I wtedy albo pójdę nad wodę udowodnić sobie że umiem jeszcze łowic 😎 , albo wezmę się za dogłębne poznanie temtu i wizytację w wędkarskim sklepie.
Stałoszpulowce też się pięknie prezentuja na fotkach 😎
Co byś nie wstawił to i tak ładniej się prezentują niskie 😜
No to mnie kolega zdemaskował na całej lini 😎
TAK przyznaje się rzucałem multikiem 😎 i mimo że szukałem przynęty w lesie, mimo że zrobiłem mega brodę na tym ustrojstwie to zabawa była przednia 😎
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.