Oszustwo w Wś

Rozmaitości

@Grzechu Archiwum
14.10.2011 10:05
Ostatnio przeglądałem WŚ 7/2010 i na stronie 44 jest zdjęcie chłopaka ze szczupakiem 116 (wypuszczonym:boisie:) a na stronie 74 jest ten sam szczupak złowiony w niby inny dzień i nie wypuszczony. To ta sama ryba w ten sam dzień cyknięta bo na boku ma taką małą zieloną trawkę. Obydwa mają ją na boku. Kłamstwo ma krótkie nogi.:dobani:
Jak komisja tego nie zauważyła?:bezradny::bezradny:
17024 wyświetleń 15 odpowiedzi

Odpowiedzi

15 odpowiedzi · 17,024 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
14.10.2011 12:55 · Odpowiedź #22433
@Grzechu wklej skany tych zdjęć(tylko zakryj twarz łowcy) to będzie można podyskutować o tym:)
14.10.2011 16:24 · Odpowiedź #22435

Ostatnio przeglądałem WŚ 7/2010 i na stronie 44 jest zdjęcie chłopaka ze szczupakiem 116 (wypuszczonym:boisie:) a na stronie 74 jest ten sam szczupak złowiony w niby inny dzień i nie wypuszczony. To ta sama ryba w ten sam dzień cyknięta bo na boku ma taką małą zieloną trawkę. Obydwa mają ją na boku. Kłamstwo ma krótkie nogi.:dobani:
Jak komisja tego nie zauważyła?:bezradny::bezradny:


😄 kłamstwo ma krótkie nogi i ciągnie jajami po ziemi 😄 tak poważnie to nie brakuję cwaniaczków , Którzy chcą zabłysnąć " swoimi sukcesami " .
14.10.2011 16:28 · Odpowiedź #22436
Jutro się wytargam chory w wyra po WŚ chyba że będziesz szybszy i dasz te skany :) A WŚ hmmm..
14.10.2011 16:31 · Odpowiedź #22437
Ja słyszałem że pan Szym... też tak robi z sumami ale to wieści z drugiej ręki więc bardzo nie potwierdzone :bezradny: Ja wiem że to plotka ale w każdej plotce jest ziarenko prawdy 😜
16.10.2011 09:09 · Odpowiedź #22496
Słyszałem o akcji ze szczupakiem zgłoszonym dwa razy, więc przypuszczam, że chodzi o ten przypadek, więc pewnie już ktoś im zwrócił uwagę.


Ja słyszałem że pan Szym... też tak robi z sumami ale to wieści z drugiej ręki więc bardzo nie potwierdzone :bezradny: Ja wiem że to plotka ale w każdej plotce jest ziarenko prawdy 😜


@marcist nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "też tak robi". Zgłasza do rekordów wiele razy? O ile wiem nigdzie swoich sumów nie zgłasza.
To że zdjęcia tej samej ryby są ozdobą kilku artykułów według mnie nie ma znaczenia. Załóżmy, że tekst jest o łowieniu z opadu - jakie ma znaczenie ryba na zdjęciu? Według mnie to jedynie niewiele wnoszący obrazek ilustracja.
Np w WMH są artykuły naszych polskich autorów, a fotki są autorów zagranicznych kompletnie nie związanych z publikowanym tekstem.

Jesteśmy strasznie niepowściągliwy w ferowaniu opinii i to na podstawie plotek.
Plotki rosną i powstają legendy.

Marek Szymański to nieprzeciętny wędkarz, który większość swojego czasu spędza nad wodą a nie w Internecie. Dzięki temu o wynikach jakie osiąga, my przeciętni moczykije, możemy tylko pomarzyć.
Zanim kogoś zaczniemy o coś oskarżać, zastanówmy się czy mamy pewność, że to prawda.

16.10.2011 10:12 · Odpowiedź #22498


Marek Szymański to nieprzeciętny wędkarz, który większość swojego czasu spędza nad wodą a nie w Internecie. Dzięki temu o wynikach jakie osiąga, my przeciętni moczykije, możemy tylko pomarzyć.
Zanim kogoś zaczniemy o coś oskarżać, zastanówmy się czy mamy pewność, że to prawda.


Tak to prawda.Myślę że Marek spędził więcej godzin nad wodą niż nie jeden krytykujący go internetowy teoretyk ma lat.

14.10.2011 19:56 · Odpowiedź #22451
Ha ha faktycznie @Grzechu masz racje, Nawet nazwisko łowców to same, metoda i zbiornik na którym został złowiony :) Tylko jak ze 116 zrobili 120 cm, rozciągali :)
14.10.2011 20:43 · Odpowiedź #22453
Chłopaki nie mam czym zrobic skanu. Ale coś może wymyśle.
15.10.2011 11:40 · Odpowiedź #22454
Dla nie szczytem głupoty i ludzkiej naiwności, był kleń z doklejonym ogonem, zgłoszony jako nowy rekord długości ryby do WŚ ( nie pamiętam numeru, jak znajdę to podam). Koleś dokleił obciętą górną cześć płetwy ogonowej do dolnej części i miejsce łączenia zamaskował trawą! Z takim ogonem - welonem kleń miał grubo ponad 60cm, z tego co pamiętam.
Oczywiście próba oszustwa została wykryta i rekord nie został uznany. Za to w innej gazecie niczego nie zauważono i ryba została uznana.

@Marcist, pan Szym... o którym piszesz ( wszyscy wiemy o kogo chodzi), jest ostatnią osobą, którą bym podejrzewał o robienie takich rzeczy.
Z ferowaniem takich opinii trzeba być ostrożnym, jeżeli się nie ma 100% pewności, że są prawdziwe. Plotki to za mało.
15.10.2011 14:11 · Odpowiedź #22455

Dla nie szczytem głupoty i ludzkiej naiwności, był kleń z doklejonym ogonem, zgłoszony jako nowy rekord długości ryby do WŚ ( nie pamiętam numeru, jak znajdę to podam). Koleś dokleił obciętą górną cześć płetwy ogonowej do dolnej części i miejsce łączenia zamaskował trawą! Z takim ogonem - welonem kleń miał grubo ponad 60cm, z tego co pamiętam.
Oczywiście próba oszustwa została wykryta i rekord nie został uznany. Za to w innej gazecie niczego nie zauważono i ryba została uznana.


@Rychu ten kleń jest w tym samym numerze co szczupaki 7/ 2010.
15.10.2011 15:22 · Odpowiedź #22457
Ta, WŚ opublikował mój list wyrażający oburzenie na temat tego oszustwa z kleniem- puzzlem. Dziwię się że wtedy WP poświęcił łowcy- oszustowi cały artykuł, nie wykrywając oszustwa i publikując fotki martwej ryby, gdzie w artykule łowca zapewniał,że zwrócił jej wolność. Cóż zajrzę do tego numeru i napiszę do redakcji. Mam nadzieję to pomyłka a nie celowe oszustwo..
16.10.2011 09:00 · Odpowiedź #22495
Moim skromnym zdaniem to WŚ powinien opublikowac facjatę kolesia. Skoro wysłał zdjęcie to zgodził się na publiację, może wtedy ludzie by mniej takich głupot robili.
16.10.2011 14:30 · Odpowiedź #22501
Panowie ja nikogo nie oczerniam :boisie: napisałem tylko że tak słyszałem 🤪
na pewno pan Marek nieprzeciętny wędkarz i ja mu do stóp nie dorastam
16.10.2011 18:55 · Odpowiedź #22518
No i po temacie.
Daniel@Krzyko@👍

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.