W porównaniu z tymi pozostałymi dużo częściej jesteśmy na powietrzu, mamy świetną pasję, mamy radość z obserwowania wstającego dnia, pobudki wrzaskliwych ptaków, porannych mgieł…., długo by wymieniać. Daje nam to wiele możliwości uwiecznienia tych chwil. Kiedyś na kliszy, teraz w komputerze…. Fotografowanie wielu z nas daje dużo przyjemności, a zimowe oglądanie pozwala łatwiej dotrwać do wiosny…….
Dlaczego to piszę?
Bo widzę szansę na to, aby te fotki były lepsze, ładniejsze…..
Wielu Drakersów w weekend zostało zafascynowanych pięknymi zdjęciami jesiennej Narwi autorstwa Colednika. Nikt, jestem pewien NIKT nie przeszedł obok nich obojętnie. Ja pozwoliłem sobie również obejrzeć galerię Piotrka, zachęcam gorąco, jest tam pięknie!
Ale mając takiego fachowca w naszych szeregach, moim zdaniem, musimy go wykorzystać! MUSIMY!
Ileż to razy robiłem zdjęcie, a potem w domu okazywało się, że nie do końca o to mi chodziło.
Szczególnie w trudniejszych warunkach oświetleniowych, czy warunkach szczególnych.
Przykładowo te zdjęcia Piotrka z szadzią na całej Narwii. Przecież każdemu z nas zdarzało się takie coś zastać nad wodą. Ja widziałem to wielokrotnie. Robiłem fotki, ale nawet nie zbliżyłem się nigdy do takiego efektu. Pewnie brak mi talentu…., ale na pewno i warsztatu!
Dyskutowaliśmy na naszych łamach o fotografowaniu, jak zrobić fotkę z rybą, jaki aparat wybrać… Ale zawsze to były dyskusje amatorskie.
Piotrek, moja prośba do Ciebie. Czy nie zechciałbyś się podzielić wiedzą praktyczną z tematu robienia zdjęć nad wodą? Chodzi mi o takie rady podstawowe. Adresowane do amatorów, którzy najczęściej mają albo przyzwoitego kompakta, albo średniej co najwyżej klasy lustrzaneczki. Aparaty te często mają oprócz ustawień automatycznych możliwości ustawień ręcznych. Mało kto z tego korzysta…
Czy może warto używać jakiś filtrów, kiedy konieczny jest statyw, jak fotografować na śniegu… itp.
Oczywiście można sobie poczytać o tym w prasie fachowej, w necie. Ale jednak bezpośrednie rady wędkarza-praktyka to jest to!
Mam nadzieję, że mój głos zyska aprobatę innych Drakersów chcących podnosić swoje umiejętności robienia zdjęć.
Natomiast nakładam na Bysiora obowiązek nakłonienia Piotrka do tego pomysłu.
Bysiorku, spotkasz się w weekend z Piotrkiem. Proszę Cię, użyj wszelkich możliwych środków (przekupstwo, rozwiązanie siłowe, możesz wziąć człowieka na litość, podaruj Mu najłowniejszy swój wobler, no, rób co chcesz), aby przekonać Go. W wypadku rozwiązania siłowego, obiecuję, że będę Ci przynosił do celi cebulę i takie tam….
Liczę na liczne wpisy w tym wątku popierające moją prośbę……………….