<blockquote>
Faktycznie cytowanie nie działa:)
Dlaczego uważasz, że to tylko chwyt marketingowy? Akurat Kolendowiczowi i s-ce nie zarzucałbym tak marnych pobudek:) Inna sprawa, to to, że podpisując znałem jej efekt. Nie zmieniało to faktu, że należało ją podpisać.
U mnie wystąpienie z OM oznaczałoby, że wędkarstwo z zajęcia na co dzień (nooo trochę naciągam ale zawsze nad wodę blisko) stałoby się zajęciem od święta, niestety. Chociaż przyznam, że już w tym roku myślałem o porzuceniu pzw na rok a czasem to mam ochotę wysłać legitymację na Twardą razem z paroma słowami od siebie ale poza moją satysfakcją (raczej marną) efekt byłby żaden.
W ogóle żeby to miało sens z OM musiałoby uciec z 30% stanu, żeby po kieszeni dostali to może coś by im drgnęło.
</blockquote>
A dlaczego stałoby się niby zajęciem od święta. Ja opłacam opłaty w OC a łowię tylko w OM :) Raz na ruski rok w OC. I tak jak piszesz, jedna jaskółka wiosny nie czyni ale oto mi właśnie chodzi, o więcej ludzi a nie o parę osób. A w samej Wawie jest bardzo dużo świadomych wędkarzy.
Dzisiaj od nas z koła kolega mówił, że jedzie :)