No Robson. Przede wszystkim strasznie Ci zazdroszczę takiego spływu ( głównie Pisą) ponieważ jest to i jedno z moich małych wedkarskich marzeń. 😎 Nad Pisą wędkowałem kilkukrotnie. Co do wielkości, przejrzystości i głębokości - czyli ogólnie tzw charakteru jest to rzeka podobna do mazowieckiej Wkry - no może faktycznie jest troszkę głębsza i bardziej meandruje, ale za to niemal przez połowę swej długości ( począwszy od Pisza) płynie przez dzikie, bezludne tereny - głównie ostępy Piskiej Puszczy, choć przy nieco przetrzebionym przez wichurę z początku 2000 lat drzewostanie. Jest dużo bolenia, ale zdecydowanie bardziej płochliwego niż w naszej warszawskiej mętnawej Wiśle. Są piękne klenie i jazie, ładne szczupaki a w ostatnich latach podobno coraz więcej suma. Nocny połów może obdarzyć węgorzem. No jednym słowem rzeka rybna, ale i ryby nader płochliwe.
Życzę Ci wspaniałej wedkarskiej przygody z dużą dawką adrenaliny !!!! 👍 Daj znać po powrocie jak było i pstrykaj fotki 😎. Pozdro!