Co innego gdy chcemy się na narąbać ale jeśli chodzi o smak? Czy wart się kaleczyć byle czym? Przyznaję że np. piwa z żywca do ustów nie bierę od dobrych kilku lat, podobnie z piwami z innych dużych kompanii piwnych.
Zauważyłem że niestety piwo z Ciechanowa się skiepściło jakiś czas temu, podobnie z Łomżą. Ale przed Sylwestrem przewidując "zespół dnia trzeciego" nabyłem w "Almie" piwo "Brackie Mastne" z browaru w Cieszynie. Co prawda browar należy do grupy żywieckiej ale piwo smakuje piwem 🎉
Jest gorzkie, ma ciemnożółtą barwę a piana utrzymuje się długo po nalaniu do kufla i jest gęsta .Polecam.