Właśnie kończy się już luty,
marzec już puka do drzwi,
choć mój zalew lodem skuty,
mnie już Wkra się często śni.
Na „Drakersów” Ona czeka
a na „Shrapie” cicho coś,
chociaż nie zna daty rzeka,
to wsłuchuje się w Nasz głos.
A tu kończy się już luty,
marzec już puka do drzwi.
„Bysior” nowe kupił buty,
ogień, ogień Mu się śni.
Dziś planując sezon nowy,
przypomniała mi się Wkra.
Czas plan zrobić szczegółowy,
więc potrzebna data ta.
Maj już cały rozpisany,
żadnej w nim nie znajdę luki
w kwietniu można zrobić zmiany,
właśnie teraz, póki luty.
A więc prośbę taką mam,
do Tych, którzy żądzą „Shrapem”
pewnie ja nie jestem sam,
który chciałby poznać datę.
To pomoże w planowaniu,
by uwzględnić datę tą
i pomoże Nam w spotkaniu,
nad wiosenną piękną Wkrą.
z wędkarskim pozdrowieniem,
waldi-54:papa2: