Po co Polakom Straż Rybacka? Po co karta wędkarska?
Wędkarstwo – ogólnie
Czekam na kolejne argumenty za i przeciw :)
Pozdrawiam
Paweł
Wspomniana straż i ta "masa innych ludzi" jest po to żeby tacy Lubiący-wędkować mieli co łowić i żeby ta "rybka z rzeki" była choć trochę chroniona. Przykład wymienionych wschodnich krajów nie mających wymogów dla wędkujących, o ile jest prawdziwy to jest kolejny przejaw zacofania tamtejszego społeczeństwa. No i skąd to poczucie "gorszości" Polaków w opisanej sytuacji? 😁 Ogólnie to wpis w stylu tak zwanego rosyjskiego trolla internetowego i żeby była jasność: nikogo nie przezywam ;)
Jakim prawem pan mnie obraża? Czy za to, że nie zgadzam się abym utrzymywał masę innych ludzi z moich składek? PRL dawno minął w nazewnictwie, ale pozostał w ustawach, pozostał w ograniczeniach które nałożyli na Polaków okupanci komunistyczni! Tak mi się wydaje. że odpowiadają na mój wpis ludzie, którzy żerują na składkach opłacanych przez wędkarzy. A co się tyczy wątpliwości, że Ukraińcy, Rosjanie, Białorusini nie potrzebowali pozwoleń do wędkowania na rzekach, to poszukajcie tej informacji "głębiej"... Ja mam znajomych na wschodzie i mówili mi o tym.
Rozśmieszył mnie pan tym, że owe społeczeństwa są zacofane dlatego, że ich władze nie wymagają pozwoleń! :)
Wspomniana straż i ta "masa innych ludzi" jest po to żeby tacy Lubiący-wędkować mieli co łowić i żeby ta "rybka z rzeki" była choć trochę chroniona. Przykład wymienionych wschodnich krajów nie mających wymogów dla wędkujących, o ile jest prawdziwy to jest kolejny przejaw zacofania tamtejszego społeczeństwa. No i skąd to poczucie "gorszości" Polaków w opisanej sytuacji? 😁 Ogólnie to wpis w stylu tak zwanego rosyjskiego trolla internetowego i żeby była jasność: nikogo nie przezywam ;)
Po pierwsze. Nikogo nie obrażam co widać w powyższym wytłuszczonym sformułowaniu. Zwracam uwagę tylko na styl w jakim napisał pan ten swój pierwszy wpis. Nie wiem skąd mógł się wziąć taki anarchistyczny pomysł żeby nie było żadnych służb organizujących, nadzorujących przejaw działalności ludzkiej jakim jest wędkarstwo. Co do społeczeństw i sytuacji w wymienionych krajach nawet nie ma sensu się bardziej szczegółowo wypowiadać, bo każdy kto jest choć trochę rozgarnięty widzi co tam się dzieje i nie wyobrażam sobie jakie wzorce można by z stamtąd przenieść z zamiarem naśladowania. Podsumowując nie widzę sensu kontynuowania tego tematu.
Jeżeli u nas nie byłoby żadnych kontroli to już byśmy mieli totalne bezrybie. Dlatego mamy się wzorować akurat na Białorusi i Ukrainie? Może lepiej się wzorować na Wielkiej Brytanii gdzie jest całkowity zakaz zabierania ryb?
Dokładnie. U nas straż jest i tak biedna, u nas na tyle wody jest 3 strażników ... :masakra: i jak oni mają wszystko ogarnąć? A ludzie to samo dno w 90%.... Nie chce mi się nawet o tym pisać co się dzieje u mnie na wodzie, bo na SD jest zakaz brzydkich słów...
Dopóki się nie wymrze pokolenie - zabiore bo karta się musi zwrócić - nie będzie dobrze. Brutalne ale.... taka prawda.
Cieszy mnie to że młode pokolenie wędkarzy ma już zupełnie inne podejście do wędkarstwa i do przyrody :rybka:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.