Poszukuje jeziora obok którego płynie rzeka :)

Polskie Łowiska

@Krystek Archiwum
15.06.2010 09:00
Witam

wybieram się na urlop i chciałbym spędzić go nad jakimś jeziorem, ale ja lubie też łowic na rzekach.
Także moje pytanie brzmi tak:

poszukuje jeziora ładnego, dającego ukojenie widokami ale zeby w bliskiej okolicy płyneła jakaś rzeczka np; pstrągowa, kleniowo-jaziowa...

oczywiście zeby jezioro jak i rzeczka była rybne/rybna.

poprosze jakies propozycje :)
14257 wyświetleń 7 odpowiedzi

Odpowiedzi

7 odpowiedzi · 14,257 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
@kaczy (edytowany 16 lat temu)
15.06.2010 09:37 · Odpowiedź #9091
Proponuję jezioro Maróz. Jest nad nim kilka ośrodków, ale ja preferuję "Wiatraki" http://www.wiatraki.com/
Jezioro Maróz to typowe jezioro rynnowe-polodowcowe. Spora populacją ładnego okonia, leszcza. Jest lin, piękna płoć, sieja, sielawa i co ciekawe troć jeziorowa. Mój ojciec złowił 2 sztuki około 60cm a jedna torpeda robiła co chciała i wkońcu zdemolowała zestaw(dość mocny swoją drogą). Przez jezioro przepływa rzeczka Marózka. Kiedyś była w niej spora populacja pstrąga potokowego, obecnie w większości zastąpił ją kleń, ale kropki nadal się trafiają. Rzeka płynie w głębokim wąwozie w bardzo malowniczych "okolicznościach przyrody"- naprawdę można się zakochać.
Plusem jest dość niedaleka odległość bo to około 180km od Warszawy, są to okolice Olsztynka(przy trasie krajowej nr 7).

eDIT:
Widzę, że Salmo zbnamy te same rejony. Jako dodatkowy plus tej miejscówki:
niedaleko w lesie jest piękne całkiem spore leśne jeziorko "Łepek"(oficjalnie Maróz Mały). Nie ma w jego okolicy żadnych siedzib ludzkich i jest tam całkiem fajny rybostan. Zwłaszcza grubaśne liny.
15.06.2010 10:10 · Odpowiedź #9092
Panowie czytałem cały wieczór w pracy o tym jeziorze MARÓZ

znalazłem jakieś forum i pisali że jezioro juz tylko widnieje jako jezioro a nie łowisko, bo kłusole i gospodarstwo rybne prawie wytępiło ryby w tym zbiorniku.
Korci mnie te jezioro i to bardzo ale nie chciałbym siedziec i sie nudzic :) są tam jakieś atrakcje do zwiedzania : tak zeby moja lepsza połowa miała zajęcie :) wiecie jak to kobiety narzekaja na bark zajęcia :)
15.06.2010 10:43 · Odpowiedź #9093

oczywiście zeby jezioro jak i rzeczka była rybne/rybna.

Prawie nie możliwe, ale coś zaproponuję...😜

Ale Ty masz wymagania,ładnie i rybnie:dokuczacz:czy będzie rybnie to troche wątpię ale masz Zyzdroje Mały z Dużym i Krutynie.Większe krąpie i płotki masz szanse w rzeczce złowić niż w jeziorze.
Jez.Mokre i ośrodek w Cierzpiętach a naprzeciwko kawałek Krutyni a za jez.Krutyńskim bardzo ładny kawałek rzeczki z bardzo dużą ilością kajaków i łódek z turystami.Albo Babięta i znowu Krutynia.
A może Zelwa i niedaleka Marycha (rzeka:dokuczacz:żebyś se nie myśał)
a z tamtąd to już i do Wilna rzut kamieniem.Cisza,spokój i piękne lasy.
15.06.2010 10:51 · Odpowiedź #9094
@superKRYSTEK co do wyrybienia tego jeziora to nie jest do końca prawda. Nie powiem bo pod koniec lat 90tych było tam dużo lepiej z rybami, ale nadal daje się ładnie połowić, tylko nie jest to proste jezioro i opinie o tym, że kłusole wybrali ryby do dna pochodzą od osób, które zwyczajnie nie potrafiły tam łowić, albo trafiły na słaby okres żerowania. Moi rodzice mają w ośrodku Wiatraki swoją przyczepę kampingową i są tam średnio co 2 tygodnie na weekend i zdarzają się takei przypadki jak np ostatnia sobota i niedziela, że nic nie brało, ale tydzień wcześniej ojciec połowił sporo ładnych okoni na żywca i około 2 kilogramową troć jeziorową na obrotówkę.
@Krystek (edytowany 16 lat temu)
07.08.2010 21:12 · Odpowiedź #9693
Witaj Salmo_Salar

Byłem w Spychowie na jeziorem o tej samej nazwie.

Szczerze nie polecam.
Jezioro - łowisko płytkie, u wloty i wylotu rzeki Krutynia woda ma zaledwie 40cm głębokości i taka płytka woda sięga w głąb jeziora na odległość około 50m. Potem robi się powoli głębiej, jak się dowiedziałem to max głębokość 7m od strony Spychowa. Niestety ale tylko połowiłem okoni u wejścia rzeki Krutyni, garbuski brały tylko na obrotówkę nr1 koloru złotego z naklejką holograficzną tego samego koloru. Nastawiłem na rzekę i klenie ale niestety tylko same okonie i wzdręgi w niej widziałem. Miejscowi mówili że są też szczupaki które wpłyneły z jezior ale ja nie złapałem ani jednego. Ogólnie urlop udany ale pod względem wypoczynku, bo pod względem wędkarskim to klapa.
Nie polecam spędzana tam urlopu, atrakcji do zwiedzania tam nie ma, tylko trzeba wszędzie autem jeździć, np; do Kadzidłowa mozna jechać i jest tam piękny rezerwat dzikich zwierząt żyjących w polskich lasach.
Wszędzie daleko :)

Następny urlop będę planował z półrocznym wyprzedzeniem :)

pozdrawiam

ps; winę za wybranie tego miejsca zwalam na moja babę :) zaraza jedna :)
08.08.2010 16:46 · Odpowiedź #9697

Z dobrych jezior to mogę dołożyć jeszcze Majcz Wielki - woda czysta, rybka jest...

Zgadza się,jest bardzo czysta woda a nocować można w agro w Lipowie u byłego leśniczego (chyba ma na nazwisko Siedlaczek).
Co do rybności:bezradny:cóż,jak na większości jezior w okolicy,pamiętam lata gdzie przy wyspie leszcze 3-4 kg brały na makaron,okoń w granicach 1 kg nie był niczym nadzwyczajnym,okazy zaczynały się od 2 kg w górę i tak bywało jeszcze jakieś 10-11 lat temu.U pracownika z nadleśnictwie Strzałowo widziałem zdjęcie okonia 64cm który ponoć ważył dobrze ponad 3kg(okoń został złowiony w listopadzie na "wyrzutkę" z żabą) W 2001 i 2002 jakaś nieznana mi siła spowodowała że nie mogłem złowić okonia większego niż 25-30cm i a leszcza na oczy nie widziałem.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.