Witam...
Chciałbym poruszyć i nieco rozwinąć temat wyważania wędek w metodzie spiningowej, oraz zapytać jak sprawa wygląda u Was?
A mianowicie:
-dobór kołowrotka do masy i długości wędziska,
-gdzie powinien znajdować się środek ciężkości, oraz czy wyważacie na pusto tzn. bez przynęty i czy nie lepiej by było wyważyć kijek z przynętą, gdyż jak wiadomo nawet dobrze wyważony kijek będzie leciał do przodu po zawieszeniu przynęty i czy nie da się zminimalizować tego zjawiska tak aby jak najmniej męczyć rękę podczas wielogodzinnego machania?🤔
Pozdrawiam, oraz zapraszam do wymiany opinii...
seb603