Prosba jezioro

Prosba jezioro

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

Prosba jezioro

Rozmaitości

← Poprzednia
Strona 1 z 2
JL
23.03.2014 20:32
Witam. Mam prosbe o infirmacje w regulaminie lub przepisach bo sam nie znalazkem nic. Za moim stawem jest row szerokosci ok 2 metrow ktory jest przedluzenuem bajorka ok 30 arow. Jest na mojej dzialce. Czy moge tam lowic ryby? Wedka lub siecia? Dokladnie chofzi mi o japonce ok 10 cm bo w sumie tylki to tam jest. Bajirko ma oj 1 m glebokosci. Z dwoch steon sa nieprzepustowe groble,nie ma polaczenia z inna woda wi
ec j est nieprzepywowe.
27636 wyświetleń 39 odpowiedzi

Odpowiedzi

39 odpowiedzi · 27,636 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
JL
23.03.2014 20:40 · Odpowiedź #54870
Przepraszam za pisownie ale pisze z telefonu s wzrok juz nie ten. Dla wyjasniein japonce i tak praktycznie nie rosna. A na wedke po prostu nie mam czasu. Moj teren to ok 10 metrow rowu wykopanegi pidczas kopania stawu. Jeziorko to typowr baguenko na wsi za domami gdzie elasnosc to w sumue 10 sasiadow. Co prawda do mnie z jeziora i tak zadna rybka nie przejdzie bo latem wysycha sitowie a w robie co roku czaple koncza dzielo. Wiec pytam czy to legalne czt jakbym kupil i postaeil mala siateczke zeby od razu wiekszosc wylapac czy tak moge zrobic.
MN
23.03.2014 23:51 · Odpowiedź #54878

Przepraszam za pisownie ale pisze z telefonu s wzrok juz nie ten. Dla wyjasniein japonce i tak praktycznie nie rosna. A na wedke po prostu nie mam czasu. Moj teren to ok 10 metrow rowu wykopanegi pidczas kopania stawu. Jeziorko to typowr baguenko na wsi za domami gdzie elasnosc to w sumue 10 sasiadow. Co prawda do mnie z jeziora i tak zadna rybka nie przejdzie bo latem wysycha sitowie a w robie co roku czaple koncza dzielo. Wiec pytam czy to legalne czt jakbym kupil i postaeil mala siateczke zeby od razu wiekszosc wylapac czy tak moge zrobic.


Samo posiadanie siatki jeśli nie jesteś rybakiem i nie posiadasz na to odpowiednich kwitów jest nielegalne i grozi jakąś tam karą. Wedle prawa nawet w swoim stawie nie możesz odławiać siatką bo bez wspomnianych dokumentów nie powinieneś posiadać siatki, które w tym wypadku będzie narzędziem kłusowniczym. Koło się zamyka. To po pierwsze, po drugie skoro takie jeziorko istnieje to znajduje się na czyimś terenie, prywatnym lub państwowym. Naruszenie pierwszego powinno skutkować obiciem mordki za kradzież i naruszenie prywatności, ja jestem na to bardzo czuły bo właśnie mnie to spotyka i giną mi ryby. Jeśli państwowe to kraść można, tak się robiło w tamtym systemie to i w tym można :dobani:. Weź się chłopie zgadaj z kimś z wioski kto też ma staw i od niego weź trochę tych ryb, lub nawet przyjedź do mnie - poważnie piszę, nachlastasz sobie tego kilka wiaderek i będziesz szczęśliwy że masz co dać jeść szczupakom, a ja że pozbyłem się kilkaset skarłowaciałych ryb. Z czym jak z czym ale z karaskami to problemu mieć nie powinieneś :bezradny:.
Mnie to tam lotto i dziwi mnie tylko Twoje pytanie na ogólnym forum, w końcu będą pytania jakie mamy oczka w siatkach które sami stawiamy 🤐.
M2
23.03.2014 20:57 · Odpowiedź #54871
Na wszelki wypadek rób to tak, żeby nikt nie widział.😄 Ja bym żak postawił.😎 Tylko na cholerę Ci te japońce?
JL
23.03.2014 21:10 · Odpowiedź #54872
Mam ale zadki. Dla szczupakow u mnie w stawie, jesienie je odlowilem ale teoche zostalo. Juz dwa lata nie widzialem u siebie narybku w stawie tylko same wieksze zostalyi i pewnie to ich sprawka. Wiem wiem jak to piwinno wygladac ale mam cholerna slabosc do moich szczupakow.....ploc jest.linkii tez ale mam pewnosc ze za brak malego japinca odpiwiada szczupak ale po tamtorocznyxh odlowach powiinno byc ok
JL
24.03.2014 05:37 · Odpowiedź #54879
SPo to jest forum dlatego pytam. Mi rowniez ze stawu gina wiec wiem co to znaczy rowniez. Pytam jak faktycznie od strony prawnej to wyglada. Jeziorko nie jest panstwowe. Lezy na ok dziesieciu dzialkach prywatnych wiec nie ma mowy o panstwowej wodzie. A czy nie ma w jakims artykule ze moze je pisiadac rowniez wlasciciel wody?
MN
24.03.2014 11:38 · Odpowiedź #54883

A czy nie ma w jakims artykule ze moze je pisiadac rowniez wlasciciel wody?


Przecież napisałem że w swoim stawie możesz robić co chcesz (teoretycznie), ale już samo posiadanie siatki jest nielegalne i podchodzi pod paragraf posiadania narzędzi kłuowniczych - jaśniej wytłumaczyć nie mogę, może jeszcze tak że nawet jak nie miałbyś stawu i miałbyś siatkę, którą odnajdą u ciebie służby zostaniesz ukarany. To tak jak masz ziemie i zasadzisz swój las, też możesz go ściąć?, chyba raczej nie. Możesz iść sobie po nim pospacerować, zaprosić znajomych i grom wie co jeszcze, ale jak weźmiesz w ręce piłę pójdziesz go wycinać to pierwsza lepsza straż leśna ukaże Cię za wycinkę lasu bez pozwolenia (asygnata) i nikogo w tym momencie nie będzie obchodziło że las jest Twój i na Twojej ziemi - to nie łameryka. Idąc tym tokiem myślenia każdy rolnik strzelałby do dzikiej zwierzyny chodzącej po jego ziemi, po przecież to jego jak chodzi po jego polu bo jak udowodnisz że urodziły się gdzie indziej.

PS: teraz jak przeglądam artykuły to wyczytałem że do wykopania stawu o powierzchni pow.30m2 potrzebne jest pozwolenie na budowę i pozwolenie wodnoprawne (LINK), prawo mamy jakie mamy i prędko się to raczej nie zmieni.
M2
24.03.2014 20:21 · Odpowiedź #54886

Przecież napisałem że w swoim stawie możesz robić co chcesz (teoretycznie), ale już samo posiadanie siatki jest nielegalne i podchodzi pod paragraf posiadania narzędzi kłuowniczych - jaśniej wytłumaczyć nie mogę, może jeszcze tak że nawet jak nie miałbyś stawu i miałbyś siatkę, którą odnajdą u ciebie służby zostaniesz ukarany.

Chyba Marcinie pomyliłeś "siatkę" z bronią palną- ostrą😄 Nie znam oczywiście przepisów, ale wiem, że jak masz zarejestrowany staw; własny lub dzierżawiony możesz mieć siatek ile chcesz- jak nie masz stawu- tak samo- aby tylko nikt nie udowodnił Ci kłusownictwa, bo wtedy jak wpadnął na chatę to mogą zabrać Ci wszystkie siaty.

MN
24.03.2014 21:29 · Odpowiedź #54890


Przecież napisałem że w swoim stawie możesz robić co chcesz (teoretycznie), ale już samo posiadanie siatki jest nielegalne i podchodzi pod paragraf posiadania narzędzi kłuowniczych - jaśniej wytłumaczyć nie mogę, może jeszcze tak że nawet jak nie miałbyś stawu i miałbyś siatkę, którą odnajdą u ciebie służby zostaniesz ukarany.

Chyba Marcinie pomyliłeś "siatkę" z bronią palną- ostrą😄 Nie znam oczywiście przepisów, ale wiem, że jak masz zarejestrowany staw; własny lub dzierżawiony możesz mieć siatek ile chcesz- jak nie masz stawu- tak samo- aby tylko nikt nie udowodnił Ci kłusownictwa, bo wtedy jak wpadnął na chatę to mogą zabrać Ci wszystkie siaty.



No i właśnie jak mówi porzekadło że nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania - czy jakoś tak.

Żeby było to na forum o tym już pisaliśmy i odpowiednie artykuły też były przytoczone, nie chce mi się tego szukać i przytoczę tylko odpowiedni artykuł czyli 20 z ustawy o rybactwie śródlądowym:



Art. 20. 1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie:

1) uprawniony do rybactwa;

2) osoba, o której mowa w art. 5;

3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami;

4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby — w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.

2. Sprzęt pływający służący do połowu ryb podlega obowiązkowi oznakowania i rejestracji.

3. Rejestrację sprzętu, o którym mowa w ust. 2, prowadzi starosta.

3a. Oznakowanie sprzętu pływającego służącego do połowu ryb powinno zawierać numer rejestracyjny składający się z dwuliterowego oznaczenia województwa, myślnika, trzyliterowego oznaczenia powiatu, myślnika, czterocyfrowej liczby od 0001 do 9999 odpowiadającej kolejnemu numerowi wpisu do rejestru oraz litery „R” — oznaczającej uprawnionego do rybactwa albo „A” — oznaczającej sprzęt pływający służący do amatorskiego połowu ryb.

3b. 29) Sejmik województwa ustala, w drodze uchwały, trzyliterowe oznaczenie powiatu, o którym mowa w ust. 3a.

4. Uprawniony do rybactwa ma obowiązek trwale oznakować narzędzia rybackie i urządzenia połowowe w sposób umożliwiający ustalenie ich właściciela.

5. Zabrania się osobom nieuprawnionym podejmowania z wody narzędzi rybackich i urządzeń połowowych.

6. Amatorski połów ryb przy użyciu sprzętu pływającego, o którym mowa w ust. 2, odbywa się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa przy uprawianiu żeglarstwa, określonych w przepisach o żegludze śródlądowej.


Żeby nie było że sam sobie to napisałem to TU tekst całej ustawy, w którym doczytasz jeszcze kto to jest uprawniony do rybactwa. Tak więc mając swój staw nadal nie możesz odławiać z niego ryb siecią bo nie masz uprawnień do jej posiadania. W specjalistycznych sklepach też ani Ty, ani ja ani żaden inny człowiek z ulicy nie wejdzie i nie zakupi siatki tak jak i broni palnej bo na siatkę potrzebny jest papier rybaka (operat), a na broń wydane pozwolenie na jej posiadanie. Oczywiście siatki są w obrocie jako ochrona drzew owocowych przeciw objadaniu przez ptactwo i interes się kręci, jednak jeszcze raz napiszę - samo posiadanie siatki jest nielegalne.
M2
25.03.2014 06:11 · Odpowiedź #54893


Żeby nie było że sam sobie to napisałem to TU tekst całej ustawy, w którym doczytasz jeszcze kto to jest uprawniony do rybactwa. Tak więc mając swój staw nadal nie możesz odławiać z niego ryb siecią bo nie masz uprawnień do jej posiadania. W specjalistycznych sklepach też ani Ty, ani ja ani żaden inny człowiek z ulicy nie wejdzie i nie zakupi siatki tak jak i broni palnej bo na siatkę potrzebny jest papier rybaka (operat), a na broń wydane pozwolenie na jej posiadanie. Oczywiście siatki są w obrocie jako ochrona drzew owocowych przeciw objadaniu przez ptactwo i interes się kręci, jednak jeszcze raz napiszę - samo posiadanie siatki jest nielegalne.

No tak, słyszałem coś o tej "ustawie" ale i tak dalej podtrzymuje swoje zdanie. W moich stronach co drugi ma własne siaty- ja też. Jak pewnie wiesz mieszkam nad samym Bugiem, zdaża się że jeździ koło mnie Straż Rybacka, a Straż Leśna i Graniczna to juz na okrągło. Często moje siatki suszą się pod domem, i wszyscy to widzą (nigdy się z tym nie chowałem), i jakoś nikt jeszcze nie zwrócił mi nawet uwagi. Swoje siatki kupowałem na zamówienie w poważnych- najlepszych w kraju firmach zajmujących się produkcją takich sprzetów- nigdy nie było problemu z ich kupnem i nigdy nikt mnie nie pytał po co mi to potrzebne.
Napisałem to publicznie, więc teraz pewnie wpadną do mnie specjalne służby😏; żeby nie musiały długo szukać; siatki suszą sie na garażu- widać z drogi.
Aha. Nie jestem rybakiem i nie mam operatu.

AO
25.03.2014 06:26 · Odpowiedź #54894

siatki suszą sie na garażu- widać z drogi.



To dobrze, bo się zastanawiałem jak ja do Ciebie w maju trafię :P

Niestety Marcin, fakt że zdziwiło to kilka osób także świadczy o tym, że niestety to martwe prawo. Wpisujesz w google "Sieć rybacka sprzedaż" i topisz się w ilości ofert zakupu. Wątpie by którykolwiek ze sprzedawców wymagał okazania jakiegokolwiek zezwolenia.
M2
@maniek72 (edytowany 12 lat temu)
25.03.2014 18:21 · Odpowiedź #54923


siatki suszą sie na garażu- widać z drogi.

To dobrze, bo się zastanawiałem jak ja do Ciebie w maju trafię :P

Bo ja nie mam płotu, więc korzystam ze ścian garażu 😄
Marcin, niepotrzebnie się nakręcasz- ustawa ustawą, a życie życiem. Nie wolno bo co? Pomijając już kwestię że to całkowicie martwy przepis, to i tak nikt mi siatki zabrać nie może, a tym bardziej ukarać, bo to może zrobić tylko sąd, a jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś może mi zrobić sprawę "z urzędu" o łapanie swoich ryb 😄😄😄 Przecież każdy sąd by Go wyśmiał 👋

AO
24.03.2014 21:08 · Odpowiedź #54888
Nie zaglądałem w przepisy, ale dość niedawno widziałem oferty zakupu agregatów na własny użytek. Więc wydaje mi się, że samo posiadanie tego typu urządzeń jest legalne.
MN
24.03.2014 21:31 · Odpowiedź #54891

Nie zaglądałem w przepisy, ale dość niedawno widziałem oferty zakupu agregatów na własny użytek. Więc wydaje mi się, że samo posiadanie tego typu urządzeń jest legalne.


A co ma agregat wspólnego z sieciami, agregatów sam ma dwie sztuki - chyba Ci się coś pomyliło 😜.
KL
25.03.2014 06:32 · Odpowiedź #54895
Do swojego stawu kupowałem sieć w necie. Gość był mega profesjonalny zadał pytania o rybostan, wielkość ryb, wielkość zbiornika, głębokość i po 3 dniach miałem sieć w domu. Nikt nawet nie zapytał o pozwolenia itp.... Kupno sieci niczym nie rozńi się od zakupu kolowrotka czy butów ;)
NU
@niszczu (edytowany 12 lat temu)
25.03.2014 08:27 · Odpowiedź #54898
A czy przypadkiem na swoim "prywatnym" stawie nie jesteś uprawnionym do rybactwa jako właściciel?
I w związku z tym możesz posiadać sieć i inne narzędzia połowowe?

MN
25.03.2014 09:07 · Odpowiedź #54899
Kutwa chłopy ogarnijcie się bo głupoty jebiecie aż strach.

Maniek co z tego że u Was się suszy siatki na płotach i nikt Wam uwagi na to nie zwraca, co mnie to za przeproszeniem obchodzi, ja zacytowałem ustawę, którą nie wprowadzili dziś czy wczoraj tylko na początku lat 90, więc mogłeś nie słyszeć o niej do czasu kiedy byś jej nie wyszukał bo istniała już dawno. Po drugie służby powinny reagować jeśli widzą siatki i chyba nawet Bysior na forum wstawiał tekst straży PSR jak jechali i zobaczyli właśnie suszenie siatek u kogoś na podwórku i gość został ukarany a siatki zabrane - postaram się to odkopać.

Idąc dalej, wiem że są siatki ogólnie dostępne i można je bez większego problemu zakupić, no i co łameryki żeście nie odkryli, w ustawie macie, czytaliście w ogóle?, że narzędziami połowu mogą obracać tylko wykazani w ustawie "przedsiembiorcy" czy jak się ich tam nazywa, i nie można nimi tak sobie handlować. Przypominam temat o wędkach elektrycznych, który też był na forum poruszany że to narzędzie kłusownicze i po zgłoszeniu do allegro aukcje znikały, podobnie było z siatkami tyle że przepis jest łatwo omijany bo nikt nikomu nie zabroni sprzedawać siatki rybackiej na metry jako siatka do zabezpieczania drzewek owocowych przed ptactwem, czy do używania jej np. do zrobienia siatki w bramce czy do gry w tenisa.

Niszczu, przeczytaj ustawę i rybactwie śródlądowym jeszcze raz, tam jest opisane że uprawnionym do rybactwa jest człowiek/firma prowadząca zarejestrowaną działalność gospodarczą z odpowiednimi dokumentami (operat). Możesz łowić siecią na swoim prywatnym stawie tylko i wyłącznie i tu art20pkt1 ustawy cytowanej na poprzedniej stronie czyli:

Art. 20. 1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie:

1) uprawniony do rybactwa;


Masz staw, masz zarejestrowaną działalność i hodowlę ryb to tak, możesz wtedy odławiać siecią, w przeciwnym razie NIE, jak jeszcze nie rozumiesz tego co było pisane na poprzedniej stronie to ja już dokładniej nie wyjaśnię 😜.

Chłopy kurwa, życie swoje, prawo swoje, gwarantuje Wam że nad Narwią w naszych okolicach, czy Wisłą każdy z siatką w plecaku, na płocie, w garażu wszędzie tam gdzie zostanie ona zauważona przez mundurowych zostanie zabrana a posiadacz ukarany - dobrze by było żeby ktoś z mundurowych zabrał tu głos. Nie ja ustalam prawo, mnie to jebie że siatki są w obrocie i Maniek swoją na płocie suszy, ja Wam cytuję przepisy że nie można a Wy że można. No kurwa ktoś chyba czegoś nie rozumie, skoro jest ustawa zakazująca posiadanie i obrót to można wedle prawa czy nie?.
Siekiery i piły też można kupić w sklepie ale już wycinać swojego lasu nie. Wędki też bezproblemowo zakupimy ale już na rzekach bez posiadania karty wędkarskiej łowić nie możemy. Łuk też bez zezwolenia można zakupić (kusza wymaga pozwolenia), ale już do zwierzyny na swoich polach strzelać nie można. Prawo mamy jakie mamy, przez telefon w samochodzie gadać nie można ale już przez CB nikt nie zakazuje, przykłady można mnożyć tylko czy dotrą do Was 😜.
MN
25.03.2014 09:13 · Odpowiedź #54900
Maniek, polecam coś na pamięć :dokuczacz:, bo dokładnie o tym samym nie słyszałeś w 2011 roku, przypomnę temat:

LINK o sieciach
AO
25.03.2014 09:15 · Odpowiedź #54901
Marcin, a po co te nerwy? :)
MN
25.03.2014 10:00 · Odpowiedź #54902

Marcin, a po co te nerwy? :)


Bo mnie obudzono przez 11 😂 i nie czyta się ze zrozumieniem. Ja rozumiem że jest jak jest i różnie bywa, ja starałem się pokazać to że względem prawa nie jest to legalne a Oni mi swoje.

Już jest luzik, byłem zjeść kurczaka na chrupko z kuchni chińskiej przygotowanego przez wietnamczyka - pomogło 🐱.

Przepraszam za uniesienie, poniosło mnie na głodniaka, będę już trzymał poziom (przynajmniej do czasu kiedy znów nie zgłodnieję).

JL
@jarekbialapodl (edytowany 12 lat temu)
25.03.2014 11:00 · Odpowiedź #54905
Powiem wam tak bylem dzis dowiedziec sie u zrodla w pzw u mnie. Na wlasnym stawie moge lowic spokojnie, aczkolwiek najlepiej miec dokumenty pitwierdzajace wlasnosc wody jak i ewentualnie techniczne tj. Zezwolenia ,pizwolenia diryczace stawu .
MN
25.03.2014 12:06 · Odpowiedź #54908

Powiem wam tak bylem dzis dowiedziec sie u zrodla w pzw u mnie. Na wlasnym stawie moge lowic spokojnie, aczkolwiek najlepiej miec dokumenty pitwierdzajace wlasnosc wody jak i ewentualnie techniczne tj. Zezwolenia ,pizwolenia diryczace stawu .


Daj mi numer albo namiar na te PZW w którym byłeś.
JL
25.03.2014 12:44 · Odpowiedź #54910
Biala podlaska koncertowa 16, tel 83 343 69 57
MN
25.03.2014 16:03 · Odpowiedź #54915

Biala podlaska koncertowa 16, tel 83 343 69 57


Poszło piśmienne zapytanie o wyżej wymienione sieci ;), dodam tylko że mając taką sieć w plecaku, samochodzie czy nawet w domu i zostanie ona ujawniona przez Policję czy strażników PZW, straży granicznej zostanie od razu zabrana i posiadacz może liczyć na grzywnę i/lub sprawę.
SA
25.03.2014 16:43 · Odpowiedź #54916
Poszło piśmienne zapytanie o wyżej wymienione sieci ;),

Pisemne zapytanie o zarybienia w okręgu B-P wysłałem w 2012, nadal czekam :bezradny: na odpowiedź.
W pierwszym tygodniu lutego tego roku też im wysłałem maila z zapytaniem, czekam.
Ale jeden z wędkarzy z B-P powiedział mi że na mailową odpowiedź nie ma co liczyć więc ciekaw jestem jak Ciebie potraktują.

MN
25.03.2014 17:16 · Odpowiedź #54917

Poszło piśmienne zapytanie o wyżej wymienione sieci ;),

Pisemne zapytanie o zarybienia w okręgu B-P wysłałem w 2012, nadal czekam :bezradny: na odpowiedź.
W pierwszym tygodniu lutego tego roku też im wysłałem maila z zapytaniem, czekam.
Ale jeden z wędkarzy z B-P powiedział mi że na mailową odpowiedź nie ma co liczyć więc ciekaw jestem jak Ciebie potraktują.



Dwa lata czekasz na odpowiedz :D, ja bym nie wytrzymał i pojechał osobiście.

Pewne info już uzyskałem telefonicznie, mieć siatki nie można, zobaczymy co odpowie Biała Podlaska i ...... 🤐.
JL
25.03.2014 18:05 · Odpowiedź #54920
Ja tez czekam co otrzymasz. Szczerze powiem to mioja pierwsza wizyta w pzw hehe. Swoja droga dziwny jest ten kraj niby mozna lowic a nie mozna, ale moze to wszystko zalezy od osoby ktora intetpretuje przepisy . A jak sa zle trzeba je poprawic . Wyszlo w sumie na to chyba ze mozna lowic u siebie siatka ale nue mozna jej posiadac. Moze wiec podrywka 10x10:)
JL
25.03.2014 18:08 · Odpowiedź #54922
No tak xapomnialem podrywka moze byc 1x1 eh zawsze pod wiatr takiemu.
JL
25.03.2014 18:30 · Odpowiedź #54924
Dokladnie, martwy przepis. Ja mam pecha dwoch sasiadow bardzo nieciekawych. Ostatio jeden wyrzucil mi jak moge w stawie trzymac rybe tylko dla siebie a inni (on) nue moga tam lapac.
MN
25.03.2014 20:05 · Odpowiedź #54927
Co Wy za bzdury opowiadacie że martwy przepis. Internet aż kipi od tematów o konfiskacie sieci i karach tu Wam daje jak na tacy przypadki gdzie ktoś był TYLKO W POSIADANIU sieci a nie jej używania i za to jebią tylko szum idzie:

1 przypadek

2 przypadek

3 przypadek

4 przypadek

5 przypadek

6 przypadek

7 przypadek

Dać więcej czy nadal twierdzicie że to martwy przepis, zwróćcie uwagę że wybrałem z dziesiątek tego typu artykułów tylko te w których występuje: "Ponadto na ternie posesji należącej do kłusownika policjanci ujawnili i zabezpieczyli sieci rybackie.

Ja już potwierdzenie ustne mam w które pewnie nie uwierzycie, bo nic się nie zmienia i odpowiedź jest cały czas taka sama - nie można posiadać sieci rybackich nie będąc zarejestrowanym rybakiem a co za tym idzie nie można łapać w swoim stawie przy użyciu siatki - rozumiecie czy nadal nie. Jedynym sposobem na pozyskanie swoich ryb ze swojego stawu jest wypompowanie z niego wody ale pozostaje teraz pytanie co zrobimy z rybami bo znów względem prawa aby wprowadzić ryby do obrotu muszą pochodzić z pewnego źródła, czyli gospodarstwa rybnego czy tam od rybaków w kutrów zależnie od gatunku ryb i na wszystko musi być papier.

Panowie, nie chcę się z Wami przekomarzać bez końca, ja swoje Wy swoje. Jako że jestem Polakiem z papierem i mam na to cały system zachowań tak jak i Wy więc do porozumienia nie dojdziemy na pewno. Nie chcę być drętwą pałą bo Maniek udowodniłbym Ci i przyjechał do Ciebie i komisyjnie wezwalibyśmy PSR, Policję czy nawet Straż Graniczną, miejską czy gminną i gwarantuje Ci że zabrać sieci musieliby bo taki ich zasrany obowiązek. Czy to wnyk, kusza, potrzask czy sieć jest to i pozostanie narzędziem kłusowniczym i gówno kogo obchodzi czy tego w danej chwili używasz czy leżakuje to od lat w garażu czy tam na garażu.

Tak w ogóle to teraz dopiero doczytałem że kolega @jarekbialapodl napisał że ten zbiornik "przylega" do kilku posesji i jest "wspólny" i to na nim chciał pozyskać te japońce, niech trafi na jakiegoś "miłego" sąsiada to z mety podjebie i będzie po jabłkach. No chyba że z Mańkiem jesteście po sąsiedzku na jakimś naprawdę wielkim zadupiu (tylko skąd tam internet) w którym żadne służby nie są na bieżąco z przepisami i tam to chyba w ogóle jeszcze ludzie w szałasach czy tam jaskiniach mieszkają a po jedzenie zamiast do marketu to biorą łuk albo sztucer i idą na polowanie - a u "nas" nawet za wjazd do lasu mandaty się sypią 😜.

Ja mówię - bez odbioru, dość mam klepania w klawisze i mimo podawania przykładów, artykułów a nawet wyroków nic nie dociera więc dalej sensu tej dyskusji nie widzę. Wypaliłem się, mam dość ogólnie temat mi już zwisa i powiewa, ogólnie zdenerwowałem się a do chińczyka nie chce mi się już jechać 😂. Może do jutra mi przejdzie i jeszcze trochę popiszę a na dziś w tym temacie kończę. Jak napiszą odpowiedź z PZW to dam znać, jeśli nie napiszą wstawię nagranie rozmowy telefonicznej, tylko czy wtedy uwierzycie - wątpię. Dla mnie róbcie co tam sobie chcecie, rozwieszajcie siatki na płotach, garażach, woźcie je w samochodach, noście w plecakach skoro u Was można to zajebiście, u "nas" nie i powiem że mi z tym dobrze bo nie potrzeba mi kombinacji bo ryb nie jadam.
Pisanie długich wiadomości ma też jedną zaletę, rzadko kto doczytuje do końca (sprawdzałem już nie raz) i można sobie ulżyć wyżywając się pisaniem czegoś co poleci gdzieś w otchłań internetowych głupot 😄 i wszyscy są szczęśliwi. To Wy się teraz wściekajcie ja idę pooglądać cycki na stronach dla dorosłych, w razie jakbym zaginął to nie znaczy że się na Was pogniewałem tylko pewnie znów załapałem jakiegoś wirusa na komputerze i wrócę tuż po wykonaniu kolejnego już formatu :uoeee:.
Pozdro.
JL
25.03.2014 20:57 · Odpowiedź #54928
EiaDoczytalem do konca. Martwy przepis mialem ma mysli ze jesli faktycznie tak jest to to prostu biorac pod uwGe ze niektore zbiorniki sa daleko od wody pzw to straz tam nie zaglada, policja wiadomo roznie na to patrza. Kurcze u nas dziki wschod rozumiesz to wszystko inaczej.:) tak na piwaznie mysle ze to koniec rozwazan, nie ma co drazyc tematu, ale jak distanuesz maila z bialej bede wdziexzny jak napiszesz co i jak. Pozdrawiam serdencznie i polecam kurczaka curry ja za nim przepadam
M2
@maniek72 (edytowany 12 lat temu)
25.03.2014 21:13 · Odpowiedź #54929
Też doczytałem do końca, choć bez linków- bo jednak internet mam taki jaki mam- czyli beznadziejny. Ale Marcin; inaczej jest, jeżeli koleś kłusuje i jest na tym złapany, i robią mu wjazd na chatę, a co innego jak taki biedny Maniek- rolnik, koszący sobie łąki na których ma kilkanaście hektarów wody, zarejestrowanej jako "wody zarybione" I jakim prawem, i kto? wejdzie mi na posesję? Jakim prawem zabierze mi ktoś przedmiot za który zapłaciłem, (mam faktury)i dzięki któremu wykarmiam swoją rodzinę? Jaki sąd, pytam się!!!! Jaki sąd mnie skarze, za to, że łowię ryby na swojej wodzie- swoje ryby za które zapłaciłem, i które karmię wydając ogromne pieniądze na karmę dla nich.
A wiesz Marcin że się mylisz, tylko nie chcesz się do tego przyznać, tak samo jak nie masz racji że moge wypompować sobie wodę ze swego stawu- bo tego akurat nie mogę no chyba że mam operat wodno- prawny i mam to zapisane w operacie- o gospodarce wodnej decyduje u nas państwo, a ryby mogą byc prywatne.
Edit; Własnie otworzył mi sie pierwszy link z postu Marcina, a wiecie, że kiedyś- pod wpływem właśnie takich "opowiadań" chciałem zarejestrować siatki- w starostwie powiatowym. Zapytali mnie, czy łowie na wodach PZW- ja że nie, a Oni; No to nie ma potrzeby rejestrowania takich siatek.
MN
25.03.2014 23:39 · Odpowiedź #54935
Dzień, przynajmniej data się zmieniła więc mogę zacząć od początku bo od oglądania cycków mnie już oczy bolą :uoeee:.

Maniek, Maniuś, Maniutek 😂, ja już nie daję z Tobą rady.

Na forum jest link ( i ja go odszukam i wstawię) odsyłający do tekstu zamieszczonego przez PSR gdzie (cytuję z głowy) patrol Policji wraz ze strażnikami PSR jadąc na patrol i przejeżdżając w pobliżu zabudowań zauważył wiszące na płocie siatki rybackie. Co zrobili, podjechali zawinęli na posterunek i siatki i właściciela posesji bo jeśli się nie orientujesz za rzeczy na danym terenie odpowiada właściciel. Siatki zarekwirowano a właściciel miał albo sprawę albo coś tam - wyrok w każdym bądź razie był.

Chcesz powiedzieć że na prywatną posesję nie mogą wejść Policjanci czy SG?, rozbawiłeś mnie. Marty ciotka mieszka ze 30km od Ukraińskiej granicy i tam podobnie jak w Twoich opowieściach dla ludzi z centrum dzieją się mocno dziwne rzeczy, ale ja o czymś innym. Tam w tych rejonach, tak jak u Ciebie z kłusownictwa (musiałem 😜 ) ludzie żyją/utrzymują się z przemytu i handlem zaczynając od papierosów, przez wódkę kończąc na paliwie. Sam osobiście byłem świadkiem kiedy na podwórko obok wjechał bus, taki zwykły biały bus a po gdzieś tak 10min wielkim rozpędem wpadły dwie oznakowane "kijanki". I co mieli stanąć przed bramą i zawołać właściciela posesji z pytaniem czy mogą się rozejrzeć bo mają podejrzenie że bus który tu właśnie wjechał może przewozić kontrabandę 😂😂, no takich jaj dawno nie słyszałem. Nawet przy bramie nie stanęli, wjechali jak do siebie, wpadli do garażu i po kilkunastu minutach widziałem jak ludzie z gospodarstwa wyjeżdżają różnymi radiowozami w kierunku bliżej mi nie znanym a po busa i "towar" przyjechała laweta.
Masz strasznie wypaczone pojęcie szeroko pojętej "swojej" własności, trochę Ci się to pomieszało albo naprawdę u Was jest jeszcze dziki zachód i konno jeździcie. Jeden przykład już dałem, ten o drzewach. Skoro masz ziemię to masz i wykaż swoich gruntów, terenów zalesionych jak i na mapkach masz oznaczone drzewa (na zdjęciach satelitarnych też widnieją). Weź jutro piłę i wytnij te drzewa, przecież rosną u Ciebie i na Twojej ziemi i chuj komu do przecież Twoich drzew. Ty je sadziłeś, Ty je podlewałeś, przycinałeś i pielęgnowałeś i co - i ściąć ich nie możesz bo potrzebna asygnata na wycinkę. Bzdury piszę, a może u Was wolno wycinać wszystko jak leci?, napisz tylko że można to zaraz zrobię potrójne salo w tył z telemarkiem. Ja karę za wycinkę zapłaciłem, bardzo potężną bo zamiast 30 drzew w pakiecie poleciałem o 10sztuk więcej i coś im na zdjęciach było nie tak i przyjechali skontrolować - fakt przyznaję moje niedopatrzenie bo mogłem te 10 pieńków wyrwać :yyyy: i sprawy by nie było a tak przybuliliśmy sporą kasę za wycinkę Własnych drzew na Własnej ziemi!!!.

Ja Twoich wypowiedzi też nie bardzo rozumiem, teraz piszesz że z tego, z tych ryb żyjesz czyli nimi obracasz? , jeśli tak to masz operat (piszesz że masz więc jesteś rybakiem) i odławiać możesz sieciami - sprzedawać je musisz też mieć odpowiednie zezwolenia w innym wypadku najzwyczajniej ich nie sprzedasz a raczej nikt bez faktury i papieru pochodzenia tego nie kupi - tak wyczytałem z operatów. Zresztą to już całkowicie inna sprawa o której mam mniejsze pojęcie żeby nie napisać znikome ale jeśli jest tak jak piszę teraz to całego tego bicia piany być nie powinno.

Napiszę jeszcze raz, kolejny już, najzwyklejszy człowiek nieposiadający hodowli ryb z operatem czy też zarejestrowany rybak łowiący na swoich stawach hodowlanych czy też legalny rybak na morzu, nie może posiadać sieci rybackich gdyż wtedy ich posiadanie będzie podchodziło pod artykuł posiadania narzędzi kłusowniczych za które przypomnę i zaznaczę zostanie ukarany nawet jeśli ich nie używa!!!. I to jest niezaprzeczalny fakt na który masz ustawę o rybactwie śródlądowym i jeśli znów zaprzeczysz to napisz, zadzwoń lub jedź już do uchwałodawcy i z nim prowadź dalszą dyskusję bo mnie się już argumenty skończyły - jeszcze trochę i Janusz Waiss się tym zajmie, jeśli on nic nie wskóra to zadzwonię do interwencji, trudnych spraw a na koniec do strefy 11 😂.

Ja naprawdę zaczynam mieć już dość, teraz Ty mi udowodnij daj jakąś uchwałę, ustawę czy podpunkt w którym jest jasno napisane że możesz Ty, ja czy inna osoba nie będąca rybakiem może używać sieci rybackich. Nie ma czegoś takiego bo temu zaprzeczała by podana ustawa art20.1 pkt1 o rybactwie śródlądowym i dla mnie temat nie istnieje.

W czym ja się mylę, w cytowaniu ustawy, ja jej nie ustalałem, i jak Ci ma państwo decydować o Twojej wodzie w Twoim stawie - kij ma dwa końce i według tego co pisałeś wcześniej zaprzeczasz sam sobie że jesteś właścicielem wody o której decyduje państwo to jak to w końcu jest, woda państwowa a ryby prywatne i musisz państwo pytać czy możesz ją wypompować z Własnego stawu by złapać Własne ryby - no paranoja jakaś czyż nie, bo tak sam pisałeś 😜.

Idę spać bo prędko nie zasnę, jeśli mamy dalej ciągnąc dyskusję to czekam już tylko na cytaty/linki z ustaw a nie że "u Was" wolno bo to do mnie niestety nie dociera.
M2
26.03.2014 08:01 · Odpowiedź #54936
Ło kurde, aleś się rozpisał. Chociaż to w sumie obecnie jedyny ciekawy temat na forum- przynajmniej trwa jakaś dyskusja.😏 Jeżeli chodzi o SG - to i u mnie też "wjezdzają na chaty" właściwie to nawet nie muszą mieć nakazu, bo to strefa graniczna (nie mylić z nadgraniczną) ale robią to tylko podczas pościgów i "domniemania popełnienia..." ale to trochę inna sprawa, bo Oni faktycznie zajmują się przestępstwami. A tutaj tak jak Ci pisałem wcześniej sprawa musiala by trafić do sądu, i to dopiero sąd zdecydowałby, czy kogoś ukarać za posiadanie siatek, czy nie. A wiem z doświadczenia- przynajmniej moich znajomych, że jak masz własny staw, to Ci siatek nie zabiora, a jak zabiorą to oddadzą. I do wiem z autopsji- doswiadczenia, a nie ustawy.
W kwestii drzew, to też trochę Cie poniosło😎 Możesz sobie wszystko wycinać dopóki Cie nikt nie podpier-oli😄 Na tych satelitarnych zdjęciach gówno widać a poza tym ni ich nie ogląda, no bo po co.
Nie mam operatu, bo nie korzystam z wód płynących, a moje "stawy" to tak naprawdę w wiekszości naturalne starorzecza, ktore były od zawsze, więc tu nie bylo potrzeby robienia operatu. Nie jestem rybakiem, i nigdy nie sprzedałem (oprócz wylęgów i narybków) żadnej ryby- jestem pasjonatem🎉 Siatek tak naprawdę potrzebuje do monitorowania stanu ichtiofauny w zbiornikach i ewentualnego odłowu niektórych ryb. A temat drążę, żeby sie trochę poprzekomarzać.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2