Andrzej - klasa sama w sobie!
Dodatkowo czytając takie teksty - człowiek przypomina sobie swoje pierwsze rybki.
Ale szkoda, że za każdym takim wspomnieniem kryje sie też odrobine smutku. Nie dlatego, że to są złe wspomnienia. Nie, wręcz przeciwnie. Tylko człowiek tak sobie myśli - dlaczego nasza pasja teraz tak wygląda?
Raz - że ryb o wiele mniej.
Dwa - jakżesz teraz czasu na to wszystko malutko!!!
I trzy - kiedyś byle płotka tak bardzo cieszyła. A teraz człowiek złapie szczupaczka pod wymiar czy rapkę pół metra - i kręci nosem, że nie brało.
Niedobrze!