ale wyjechałeś! wypieszczochy na maksa. Będą łowne jak ten Twój rzezimieszek, który poległ w ciężkich bojach. Czas oczekiwania nieważny,efekt się liczy, a ten i dla oczka wędkarza i dla oczka ryby. Super. Odbiór może być już dzisiaj? Bardzo chciałbym pomacać i porzucać.
Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Nawigacja
O masz ci los!! toż to w ramki i na ściane a nie do wody w obślizłe ryjki rybek :) Piękne! 👏 👏
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.Od czasu do czasu uda mi się popełnić jakiegoś woblerka 😜 Andzi się podobają, ale do wody ich wczoraj nie wrzucił żeby zobaczyć jak pracują ,bo za brudna 🤪😄
Hahahaa no i miał rację! Brudzić takie wobki to grzech! :)
MO
14.07.2011 08:44 · Odpowiedź #18613
Mam pytanie jaki lakier do woblerków ?
Używałem domaluxa alkilak i nie jestem zadowolony z niego, przede wszystkim miał być bezbarwny, a był żółtawy, szybko gęstniał (robiły się gluty ).
Znalazłem na allegro takie coś:
http://allegro.pl/domalux-lakier-jachtowy-bezbarwny-0-75l-i1667540863.html.
Używałem domaluxa alkilak i nie jestem zadowolony z niego, przede wszystkim miał być bezbarwny, a był żółtawy, szybko gęstniał (robiły się gluty ).
Znalazłem na allegro takie coś:
http://allegro.pl/domalux-lakier-jachtowy-bezbarwny-0-75l-i1667540863.html.
Domalux lakier do parkietów - chyba najlepsiejszy ;) Miałem wczesniej Domaluxa wodoodpornego do powierzchni na zewnątrz, ale sechł długo, powłoka taka sobie (długo twardniał) no i małoodporny na obtarcia etc, więc nie polecam. Natomiast Domalux do parkietów jak najbardziej. Schnie piorunem, powłoka twarda, extra kryje, no same zalety.
Ja lakieruję tak: do słoiczka wlewam pół do 2/3 słoika lakieru i dolewam do pełnego słoika rozpuszczalnika. Lakier wówczas jest rzadki jak nie wiem co, przez co szybko się lakieruje, doskonale kryje, szybko schnie, nie robią się zacieki na wobkach, mozna kłaść tyle warstw ile się tylko zapragnie bez większych uszczerbków dla wyglądu wobka.
Moim zdaniem domalux do parkietów to number one! Acha ja mam wersję tego domaluxa "połysk".
Pozdrowionka!
A no i ma tę przepiekną zaletę, że można go kupić w mniejszej puszce, nie trzeba od razu kupować w tych wielkich puchach :)
Ja lakieruję tak: do słoiczka wlewam pół do 2/3 słoika lakieru i dolewam do pełnego słoika rozpuszczalnika. Lakier wówczas jest rzadki jak nie wiem co, przez co szybko się lakieruje, doskonale kryje, szybko schnie, nie robią się zacieki na wobkach, mozna kłaść tyle warstw ile się tylko zapragnie bez większych uszczerbków dla wyglądu wobka.
Moim zdaniem domalux do parkietów to number one! Acha ja mam wersję tego domaluxa "połysk".
Pozdrowionka!
A no i ma tę przepiekną zaletę, że można go kupić w mniejszej puszce, nie trzeba od razu kupować w tych wielkich puchach :)
MO
29.07.2011 12:59 · Odpowiedź #18961
Domalux lakier do parkietów - chyba najlepsiejszy ;) Miałem wczesniej Domaluxa wodoodpornego do powierzchni na zewnątrz, ale sechł długo, powłoka taka sobie (długo twardniał) no i małoodporny na obtarcia etc, więc nie polecam. Natomiast Domalux do parkietów jak najbardziej. Schnie piorunem, powłoka twarda, extra kryje, no same zalety.
Ja lakieruję tak: do słoiczka wlewam pół do 2/3 słoika lakieru i dolewam do pełnego słoika rozpuszczalnika. Lakier wówczas jest rzadki jak nie wiem co, przez co szybko się lakieruje, doskonale kryje, szybko schnie, nie robią się zacieki na wobkach, mozna kłaść tyle warstw ile się tylko zapragnie bez większych uszczerbków dla wyglądu wobka.
Moim zdaniem domalux do parkietów to number one! Acha ja mam wersję tego domaluxa "połysk".
Pozdrowionka!
A no i ma tę przepiekną zaletę, że można go kupić w mniejszej puszce, nie trzeba od razu kupować w tych wielkich puchach :)
I stało się zakupiłem ten lakier "Domalux lakier do parkietów" i powiem szczerze, że się nie dziwie swojej kur.......podczas lakierowania Domalux alkilak, ten jest sam w sobie rzadki i nakłada cienką warstwę i bezbarwny, a ten alkilak był gęsty, żółtawy, glutowaty i w ogóle be.
Właśnie polakierowałem 10 wobków i w poniedziałek teścik czy to pływa czy tonie, ewentualne poprawki i malowanie.
Chociaż tyle radości jak na ryby nie mam kiedy pojechać.
jeśli to lakier jachtowy to zapomnij. Mam doświadczenia z tego typu lakierami dwóch firm. Zaznaczam, że nie domaluxu. Tamte lakiery NIE SCHŁY!!! Spawdzone i powszechnie stosowane to domalux i harzlack do parkietów wewnętrznych. Niestety to nie są rzeczy przewidziane do używania przez całe miesiące. Po kilkunastu otwarciach puszki staje dęba. Trochę pomaga rozpuszczalnik (czy rozcieńczalnik) do poliuretanów, ale też tylko na 2-3 dni. Dlatego lepiej przygotować większą partię woblerków i wtedy lakierować. Teraz spróbuję odlać z nowo zakupiuonej puszki połowę do małego słoiczka i z niego lakierować. Popatrzę, czy pozostała w puszcze część wytrwa czy też stanie. Wieko słoika mam zamiar zabezpieczyć od wewnątrz folią aluminiową, bo ta gumka się rozpuszcza.
o widzę że morouk był szybciejszy. Ja wolę harzlack (można kupić o poj. 0,35 l)
o widzę że morouk był szybciejszy. Ja wolę harzlack (można kupić o poj. 0,35 l)
MO
14.07.2011 09:25 · Odpowiedź #18616
Dzięki za info:). spróbuję z tym domaluxem do parkietu i rozpuszczalnikiem, mam nadzieję że będzie lepiej.
Powiem szczerze, że nie rozcieńczałem tego lakieru.
Powiem szczerze, że nie rozcieńczałem tego lakieru.
Na moje to dobrze jest rozcieńczyć, lepiej kryje, nie ma zacieków i w ogóle ładniejsza powłoka jest. Ale to moje zdanie na bazie doświadczeń, może Koledzy Dłubacze mają jeszcze jakieś ciekawe patenty :)
Siemka
Ja daje rozpuszczalnik tylko do gęstego lakiery ktorym gruntuje korpusy, nie radze tak rozcieczonym lakierze zanurzac malowany wobler i wyciagac bo farba splynie.
Ja daje rozpuszczalnik tylko do gęstego lakiery ktorym gruntuje korpusy, nie radze tak rozcieczonym lakierze zanurzac malowany wobler i wyciagac bo farba splynie.
Fakt, zapomniałem dodać, że ja uzywam akryli, więc nie ma ryzyka że farba spłynie, ale z olejnymi rzeczywiście może być problem.
Ja ostatnio używałem lakieru poliuretanowy firmy dragon .Konsystencja normalnie jak woda, schnie dość szybko i twardość do s dobra tylko lakierowaniu trzeba szczelnie zamknąć bo wiadomo co się stanie.Rozlałem po wierzch w słoiki i narazie jest ok.Wobki lakierowałem uniwersalnymi lakierami nitro.
ja też używałem dragona, ale on jest zdecydowanie mniej twardy niż harzlack i domalux. Nawet gdy stanął w puszcze to pozostał elastyczny (jak twarda guma). Zaleta - faktycznie schnie bardzo szybko
Zbliża się nieuchronnie czas nocnych łowów 😏
i drugi z oczkiem w innym kolorze ( tak dla kaprysu) 🤪
już się stęskniłem za mętnookimi 📷
i drugi z oczkiem w innym kolorze ( tak dla kaprysu) 🤪
już się stęskniłem za mętnookimi 📷
Jak zawsze świetne. Ciekawa faktura na bokach, czy to jakaś folia holograficzna? Czy może jakiś rodzaj sreberka? :)
Ciekawa faktura na bokach, czy to jakaś folia holograficzna? Czy może jakiś rodzaj sreberka? :)
Boczki oklejone sreberkiem z czekolady miętowej wyprodukowanej przez NRD czyli już nie do zdobycia.Traktuję ten materiał jak relikwię bo przez tyle lat od połączenia Niemiec nic nawet podobnego nie widziałem :bezradny:.
Efekt jest bardzo fajny :) Sandacze polubią te NRD-owskie sreberka :)
Fajneeee :) ciekawe jak ze skutecznością-ale gdybyś zbierał zamówienia-to ja chętnie bym jedną sztunię przyklepał :D
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.