Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Nawigacja
Burymichu to ze w wannie trzeba szybko prowadzic to jeszcze nie znaczy ze wobek jest kiepski. W nurcie moze byc dobry. Dopiero test nad woda pozwoli ustalic czy wobek sie udal.
Atb - znam i mam Twoje wobki. Fajne bardzo. Kilka deep runnerkow w kleniowym rozmiarze chetnie bym zakupil od ciebie najchetniej w kolorze naturalnym (mialem takiego brzuszek jasny grzbiet i boki srebrne, na bokach takie brazowe kropeczki imitujace luske - rewelka - w zeszlym roku niestety zerwalem. Widac go w moim profilu na fotce).
Szkoda ze juz nie wrzucasz do sklepu w Ciechanowie.
Pozdrowionka!
Atb - znam i mam Twoje wobki. Fajne bardzo. Kilka deep runnerkow w kleniowym rozmiarze chetnie bym zakupil od ciebie najchetniej w kolorze naturalnym (mialem takiego brzuszek jasny grzbiet i boki srebrne, na bokach takie brazowe kropeczki imitujace luske - rewelka - w zeszlym roku niestety zerwalem. Widac go w moim profilu na fotce).
Szkoda ze juz nie wrzucasz do sklepu w Ciechanowie.
Pozdrowionka!
K1
21.10.2012 10:23 · Odpowiedź #38801
Kilka "Kobi-ków" na nadchodzacy sezon ;)
Panowie, ma ktoś może jakiś fajny patencik na usunięcie resztek steru z woblera jak sie złamie??? Bo zawsze sie z tym męcze niemiłosiernie :zly:
Panowie, ma ktoś może jakiś fajny patencik na usunięcie resztek steru z woblera jak sie złamie??? Bo zawsze sie z tym męcze niemiłosiernie :zly:
Ja zawsze usuwam brzeszczotem i w każdym przypadku pomaga. Wkręcam wobka w imadło za oczko zaczepowe(te oczko co żyłkę /linkę/agrafkę mocujesz) brzuszkiem do góry, palc (kciuk) służy jako prowadnica. Musisz tak ustawić palec i kąt wobka żeby można było idealnie powoli naciąć brzeszczotem stary ster. Resztę piłuję pilniczkami, czyli rowek równam i usuwam resztki plastiku :P
Druga opcja jest dla steru który wystaje z korpusu.
W miejsce łączenia steru i korpusu nacinam żyletka/nożykiem aby odciąć klej (polecam żyletkę bo jest cieńka). Szczypcami delikatnie próbuje wydostać resztkę steru poruszając go na boki. Pamiętaj, musisz naciąć klej bo możesz wyrać ster z kawałkiem korpusu :P
No to robimy tak samo. Tylko z tym wyciąganiem steru szczypcami po uprzednim nacięciu kleju skalpelem też mam problem i konczy sie na brzeszczocie. Dzięki za odp.👍
Słyszałem że niektórzy ludzie wklejają stery na distal 😁
Ten klej jest bardzo tarwdy jak wyschnie, dlatego ja używam Techniqoll. Można łatwo odciąć ster z rowka. Ale w wiekszości można wyciągnąć ster szczypcami, oczywiście uważając na korpus. Ale żeby wyciągać ster uprzednio trzeba dać stosunkowo małą dawke kleju jak się wkleja ster. Zdarza się że dam troszkę wiecej kleju i czasami korpus się oderwie 😜 Ale zawsze pomaga brzeszczot 👍
Ten klej jest bardzo tarwdy jak wyschnie, dlatego ja używam Techniqoll. Można łatwo odciąć ster z rowka. Ale w wiekszości można wyciągnąć ster szczypcami, oczywiście uważając na korpus. Ale żeby wyciągać ster uprzednio trzeba dać stosunkowo małą dawke kleju jak się wkleja ster. Zdarza się że dam troszkę wiecej kleju i czasami korpus się oderwie 😜 Ale zawsze pomaga brzeszczot 👍
Witam
W galerii pod tym linkiem:
https://picasaweb.google.com/101285450117571729713/WahadeKaPW?authuser=0&authkey=Gv1sRgCODJ4KaHqPaGjwE&feat=directlink
znajdują się moje wyroby (nie wiem jak je wkleić...)
Lubię wyprawy na trocie i pstrągi. Z tego to powodu i w tym kierunku poszła
moja przygoda z przynętami :)
pozdrawiam
W galerii pod tym linkiem:
https://picasaweb.google.com/101285450117571729713/WahadeKaPW?authuser=0&authkey=Gv1sRgCODJ4KaHqPaGjwE&feat=directlink
znajdują się moje wyroby (nie wiem jak je wkleić...)
Lubię wyprawy na trocie i pstrągi. Z tego to powodu i w tym kierunku poszła
moja przygoda z przynętami :)
pozdrawiam
MO
11.02.2013 13:50 · Odpowiedź #42319
Witam rzeźbiarzy :)
Czy coś się stanie ze sterem z poliwęglanu jak zamoczę go w CAPONIE?
Robię małe woblerki i w niektórych mi się już nie uda wyjąć sterów bez uszkodzenia ich. Stery co prawda nie są jeszcze przyklejone, ale stelaż skutecznie blokuje ich wyjęcie.
Jak zwykle za szybko chciałem zrobić i nie w tej kolejności.
eh...........
Czy coś się stanie ze sterem z poliwęglanu jak zamoczę go w CAPONIE?
Robię małe woblerki i w niektórych mi się już nie uda wyjąć sterów bez uszkodzenia ich. Stery co prawda nie są jeszcze przyklejone, ale stelaż skutecznie blokuje ich wyjęcie.
Jak zwykle za szybko chciałem zrobić i nie w tej kolejności.
eh...........
Witam rzeźbiarzy :)
Robię małe woblerki i w niektórych mi się już nie uda wyjąć sterów bez uszkodzenia ich. Stery co prawda nie są jeszcze przyklejone, ale stelaż skutecznie blokuje ich wyjęcie.
Jak zwykle za szybko chciałem zrobić i nie w tej kolejności.
eh...........
Możesz wytłumaczyć co to za technologia , żeby nie można było wyjąć nieprzyklejonego steru?
MO
13.02.2013 07:43 · Odpowiedź #42364
Nic się im na pewno nie stanie :)
Na pewno to się stało :zly:, ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Na pewno to się stało :zly: , ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Prawie z krzesła spadłem 😁 dobre. 😄
Nic się im na pewno nie stanie :)
Na pewno to się stało :zly:, ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Nie wiem co za poliwęglan miałeś, ale swoje woblerki zwykle maczałem w caponie gdy już miały wklejone stery, żaden nie zmiękł czy coś w tym stylu.
MO
13.02.2013 10:51 · Odpowiedź #42376
Oczko stelaża wchodzi w ster jak na zdjęciu.
Tu akurat jest duży ster więc nie było problemu, ale przy malutkich woblerkach przed przyklejeniem stelażu wkładałem ster na miejsce żeby przymierzyć i po przyklejeniu stelażu steru już się wyjąć nie dało bez jego uszkodzenia :(
Tu akurat jest duży ster więc nie było problemu, ale przy malutkich woblerkach przed przyklejeniem stelażu wkładałem ster na miejsce żeby przymierzyć i po przyklejeniu stelażu steru już się wyjąć nie dało bez jego uszkodzenia :(
Oczko stelaża wchodzi w ster jak na zdjęciu.
Tu akurat jest duży ster więc nie było problemu, ale przy malutkich woblerkach przed przyklejeniem stelażu wkładałem ster na miejsce żeby przymierzyć i po przyklejeniu stelażu steru już się wyjąć nie dało bez jego uszkodzenia :(
Michale propozycja moja jest taka.Wyginasz szczypcami oczko przednie stelaża w dół na tyle żebyś mógł podejść brzeszczotem i wycinasz złamany ster.Jeśli wystaje jakiś kawałek steru poza korpus woblerka, możesz ponacinać miejsce klejenia, czyli miejsce styku pliwęglanu z korpusem ostrym nożykiem i szczypcami próbować wyrwać poliwęglan bez wycinania .Ostrożnie na palce ale powinno się udać.
Pozdrawiam :)
Można kupić w marketach takie wąskie małe brzeszczociki do piłek ramowych, to do małych woblerków (polwęglan ok. 1mm) a do większych stosuj brzeszczot do metalu ( poliwęglan powyżej 1,5 mm)
Patrząc na wasze perfekcyjnie wykonane wobki postanowiłem sam spróbować sił i spędzić kilka wieczorów na dłubaniu w lipie czego efektem jest jak na razie kilkanaście takich o to wynalazków :) do mistrzów wykonywania przynęt jeszcze mi bardzo dużo brakuje :p
@tomek spokojnie z czasem będą wychodziły coraz ładniejsze ale jak dla mnie to od kolorystyki jest ważniejsza praca przynęty ;)
OK :)
Dzięki za podpowiedź :) jak ktoś jeszcze ma jakieś uwagi piszcie :) będą mi pomocne :)
Dzięki za podpowiedź :) jak ktoś jeszcze ma jakieś uwagi piszcie :) będą mi pomocne :)
@tomek tylko pamiętaj żeby nie szlifować wobka tylko jedną gradacją papieru. Ja na początku po wystruganiu używam 120 później wygładzam dokładniej 400 ( 400 już nie zmienisz tak kształtu woblera więc tylko go wygładzisz)
Ok dzięki bardzo dobra rada :) bo ja przycieram własnie od razu 400 i po jakimś czasie mam już dość :p aż palce bolą bo wydaje mi się ze 120 za bardzo szarpie wobka i bałem sie ze zdeformuje kształt ale ok :) będę teraz robił to dłużej a dokładniej :) dzięki wielkie
@tomek wygładzanie wobka tylko 400 to katorga a nawet jeśli za bardzo go podetrzesz 120 z jednej strony to nic, zawsze można go podciągnąć jeszcze z drugiej i będzie git :) A tak swoją drogą to nawet jak go strugasz to zawsze będzie z jednej strony troszkę bardziej ścięty, wystarczy jeden mocniejszy ruch ostrza. Ja nawet jak wobek po struganiu jak zobaczę że jest trochę nie równy to już nie bawię się nożykiem bo wystarczy trochę mocniej docisnąć ostrze i już okaże się że druga strona jest szersza. A papierem wszystko na spokojnie wygładzam. 120 równam go tak żeby był w miarę wygładzony później zabieram się za 400 bo nią już aż takich zmian w korpusie się nie zrobi ( no chyba że się będzie tarło jedno miejsce 10-15 min :dokuczacz:)
@aigle96 dzięki za dobre rady zrobiłem tak jak pisałeś i faktycznie nie muszę się tak szarpać z 400 :p Dzięki wielkie :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.




