Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
może jakoś na wigilii? Ale czy Bizonik przyjdzie do knajpki z zamrożoną kaczką? :P
kaczusia idzie do pasztetu wiec musicie sie spieszyc na skubanie bo jak ni eto tylko skrzydelka wam zostawie a reszta pod mlot pojdzie
a z drugiej strony ja nie wiem czy będę na wigilii mam sporo pracy i problemów rodzinnych
także nie wiem co teraz. :bezradny:
ale czego sie nie zrobi dla dobrego Drakersa lub dwoch
jak coś to wyskub trochę z piersi kaczki, z siodła, ze skrzydeł. Za bardzo się nie wysilaj. Puchowych już nie ma co bo z tym to pełno roboty.
Skubnij tam kilka ze wzorem wyraźnym. Morouk będzie miał co wiązać:)
Jak coś to Bizonik daj znaka jak będzie trochę jakiejś sierści, czy np bażanta albo od tego gościa z zoo :)
spoko damy rade kaczusia juz ladnie zmrozona wiec pewnie za parde dni ja skubne
a obiecane piorka z zoo dostane jakos po nowym roku
damy radę:)
a mucha może być... Black Bison :P
Ostatnio miałem chwilkę wolnego czasu więc pokolorowałem swoje wypociny woblerowe i powstawiałem im stery. Mam nadzieję, że coś się na nie uwiesi. Co o tym sądzicie? - warto dalej strugać czy lepiej dać spokój?
Czekam na opinie.
Pozdrawiam
Przemek
ja się juz piszę na jakiegoś boleniaczka takiego jak na foto i na pstrągowo klenioweg :)
👏
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.