RECENZJA SALMO TINY

Przynęty

@rapa Archiwum
23.03.2010 21:00
Paweł przelał na strony team-rapa.pl swoje odczucia na temat tego małego woblerka. Czytajcie i zapraszam do dyskusji z autorem 👍
16111 wyświetleń 12 odpowiedzi

Odpowiedzi

12 odpowiedzi · 16,111 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
23.03.2010 21:12 · Odpowiedź #7370
No to mamy miłą lekturkę na wieczór 😎 Jak znalazł przed zlotem nad Wkrą! 😏
23.03.2010 21:34 · Odpowiedź #7371
Paweł, moja główka pytała się w zeszłym roku o twoje Salmiaczki. Więc jak już woda pozwoli, to pozwól jej pooglądać te cudeńka, a zobaczysz jak Ci się odwdzięczy.
Super recenzja. :)
24.03.2010 06:43 · Odpowiedź #7372
Nie ukrywam iż też mam Salmo Tiny w jednym ze swoich pudełek :) Jednak do tej pory nie łowiłem na niego zbyt wiele i Pawełku nadszedł czas żeby to zmienić! :) Świetny tekst, jak zwykle 👏 Życzę, żeby w tym roku ten ponad pół metrowy potwór z czerwonymi płetwami zainteresował się Twoim woblerem jeszcze raz... tym razem na żyłce 0.30 ;)
24.03.2010 07:42 · Odpowiedź #7375
No to chyba trzeba będzie koleżkę Tiny wypróbować przy najbliższej okazji :) Fajnie napisane.
@andrew (edytowany 16 lat temu)
24.03.2010 11:19 · Odpowiedź #7376
Dobrze napisany tekst. Tiny to bardzo udany salmiak. Nie ruszam Sie bez niego na kleniojazie. Okonie to czesty przylow ale lowilem tez na niego tez sandacze a nawet sumy ( no dobra sandaczyki i sumiki :)). Skuteczny wobler na rafach. Mój ulubiony kolor to BC czyli chrabaszcz z czarnym brzuchem.
24.03.2010 13:10 · Odpowiedź #7377
Bardzo fajny opisik. Posiadam kilka sztuk na stanie więc nieomieszkam wykorzystać ich na Wkrze:).
24.03.2010 13:20 · Odpowiedź #7378
Świetny tekst, chyba zakupię tego woblerka:)
24.03.2010 20:25 · Odpowiedź #7384
Bravo Paweł 👏 👏👏👏
Bogata w szczegóły recenzja, a do tego okraszona garscią wspominek. Tinek w swoim arsenale nie mam, ale chyba będę musiał zastanowić się nad zakupem i spróbować pokusić klenio-jazie 😎
24.03.2010 21:45 · Odpowiedź #7385
fajnie czytało się ten artykuł, tylko troszkę za szybko go przeczytałem ;)
co do samych woblerków - mam pełną gamę kolorystyczną :)
ale jakoś nigdy nie mam czasy na nie łowić :/
a kotwiczki usuwam zaraz po zakupieniu tych małych woblerków :)

ale na spotkanie wezmę je ze sobą i zobaczymy co zdziałają :)

/pozdrawiam i do zobaczenia nad Wkrą :)
25.03.2010 20:00 · Odpowiedź #7403
Paweł fajna recenzja.Nawet takiego ortodoksyjnego strugacza jak ja zainteresowałeś seryjnym woblerkiem.Tak trzymaj 👍 Myślę że teraz salmo tiny będzie podstawową przynętą u wielu drakersów w Bolecinie😄
29.03.2010 17:00 · Odpowiedź #7454
Ja męczyłem te woblerki w Bolęcinie i na górnej Wkrze wielokrotnie, ale bez efektu, tak że bez żalu sprzedałem je na alledrogo, bardzo mi się podobają, są pięknie malowane, ładnie pracują, ale straciłem do nich serce...
Na Bolęcin polecam Sieki i Dorado i jednak głównie rękodzieło np. woblerki PG, LD i podobne.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.