<blockquote>
Brawo Pawełku. 👏👏
Twoja Miłość do owego kijka jak dla mnie jest w pełni zrozumiała, gdyż ja poszedłem w Tango z jego starszym bratem 😄.
Wszystkie atuty o których piszesz przy Mikrosie są mi znane i potwierdzam Twoje spostrzeżenia.
Moje wędkarstwo zmieniło sie znacząco, od kiedy zacząłem łowić Kongerem - woda poprostu ożyła. Kijek otworzył mi oczy na wiele spraw spinningowych i był milowym krokiem w moich połowach.
O samym Mikrosie też myślałem, ale długość 215 jednak mnie zatrzymywała w tym zakupie. No, ale to zależy do jakich połowów się kijka używa i to dla jednych może być mankament, a dla innych atut.
Życzę Wam wielu wspólnych RYB! ;);)
</blockquote>
150% potwierdzenia z moich spostrzeżeń. Mi też "Mikros 215" nie odpowiada i zamieniłem go na "Tango 270", a Mikroska przejęła mi moja żoneczka (no ona jest mniejsza i jej taki króciak pasi!) Lecz fakt jest taki, że Mikros jest bardziej subtelny i przy wspólnym wędkowaniu na Tango dostaję od Bożenki po .........:beczy: Oba kijaszki są bardzo mocne i zajefajnie się nimi spinninguje, polecam je gdyż po paru latach eksploatacji jednego i drugiego to ciężko było, by mnie przekonać na inne kijaszki👍