A ja się spytam tak:
Dlaczego inwestujecie w kiepskiej jakości sprzęt ????????????
Kiedyś też używałem dwa spinningi Kongerka, łamały się jak zapałki. Kijek pod klenia pekła na zaczepie, o trawkę zaczepiłem wobka i delikatnym ruchem próbowałem szarpnąć. Wiadomo co się stało:( Tak samo miałem z kijem niby pod sandacza, na zaczepie złamał się w pół i górna część zjechała po pelcionce do Wisły. Napisałem w jakich okolicznościach kij się złamał i wymienili górną część na nową. Dla mnie kije pod nazwą Konger nie istnieją, używam tylko od czasu do czasu przyponów wolframowych tej firmy. Tak samo Jaxon, miałem tez spinning i łowiłem tez na bata-tyczkę 9m która pękła w najgrubszej części. Wszystkie kijki maja nowego właściciela i nie wiem czy się juz nie połamały :P
Najlepiej jest odłożyć kilka stówek (nawet przez rok) i kupić lepszej jakości kij. Sam tak robię i mam kije bardzo dobrej jakości, polecić mogę kije Robinson Diaflex których ma dwa modele. Sami nawet widzieliście na filmie jak Domin holuje suma, kije to Robinson Diaflex do 50g.
pozdrawiam
ps. proszę nie myśleć że mi płacą za reklamowanie tej firmy, poprostu z własnego doświadczenia wiem co te kije potrafią 👍