Ryby Morskie

Ryby Morskie

Forum Wędkarskie · Ryby

Ryby Morskie

Ryby

← Poprzednia
Strona 1 z 2
SA
@Szalona Archiwum
23.12.2009 11:44
W te zimne i szare dni otwieram temat - dla niektórych nizinnych wędkarzy dość egzotyczny - obejmujący nasze trofea morskie. Zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami.
3648 wyświetleń 26 odpowiedzi

Odpowiedzi

26 odpowiedzi · 3,648 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
SA
23.12.2009 11:57 · Odpowiedź #6123
Przeglądając swój zasób zdjęć, znalazłam kilka moim zdaniem ciekawych fotek:) Nie są one najlepszej jakości, ale to słonce, woda, plaża i ryby - zawsze cieszą w takie dni jak ten:)

NA tym zdjęciu jest moja pierwsza w życiu belona - sama byłam w szoku, bo tak naprawdę nie spodziewałam się, że z polskiej plaży da się coś wyciagnąć;) Oczywiście na jednej się nie skończyło - zaraz złapałam bakcyla...

tutaj mamy wypełniające adrenaliną, kolejne branie

Waleczna do końca

Baaardzo waleczna rybka
Pierwsza złowiona belona.JPG
Walka.JPG
Hol.JPG
21.JPG
zębiska.JPG
W wodzie.JPG
MO
23.12.2009 12:06 · Odpowiedź #6124
gratki super sprawa ja nie miałem przyjemności łowić w morzu, chyba że w smażalni się liczy :)
SA
23.12.2009 12:17 · Odpowiedź #6125
W smażalni też się liczy... ale ilość wypitych piw:P:P
RA
23.12.2009 12:58 · Odpowiedź #6126
Brak mi słów. Rozgrzało to moją wyobraźnię w ten chłodny dzień bo sam planuje w 2010 pojechać na belonki. Piękne zdjęcia ryb choć myślałem że na plaży to bikini obowiązuje :P
SA
23.12.2009 13:17 · Odpowiedź #6127
To z chęcią w maju 2010 zobaczę jak stoisz w bikini w wodzie:) Będą dobre foty do kalendarza na 2011:) Mi się udało w tym roku poopalać łowiąc. Niestety ryby wpłynęły 2 tygodnie wcześniej, a mnie trzymała w tym czasie w Warszawie operacja:( Ale co sobie pomachałam wędką - to moje:)
SA
23.12.2009 13:22 · Odpowiedź #6128
Będą pasowały do tych ze Szwecji, na których będziecie się foczyli w kąpielówkach - na dziobie łódki:D:D:P:P
RA
23.12.2009 16:14 · Odpowiedź #6135

Będą pasowały do tych ze Szwecji, na których będziecie się foczyli w kąpielówkach - na dziobie łódki:D:D:P:P


Biorąc pod uwagę temperaturę 5-10 stopni to raczej nie będzie pogoda na kąpielówki :dokuczacz:
A tak z ciekawości nie ugryzła cie ta belonka? Ząbki ma prześliczne 😄
SA
23.12.2009 13:24 · Odpowiedź #6129
Rapa ze szczupakiem w objęciach, a Bysior z 5 kg linem na klacie :D
AI
23.12.2009 14:00 · Odpowiedź #6131
Super te belonki
KO
23.12.2009 16:52 · Odpowiedź #6137
Fajna sprawa z tymi belonami.Monika chcemy wiedzieć coś więcej o połowie tych dziwnych zielonoostnych rybek.Prosimy o szczegóły 🥺: w jakim okresie podchodzą w pobliże brzegu, coś o sprzęcie i o technice połowu.Niby rodzima ryba a taka jakaś egzotyczna.🤔
SA
23.12.2009 21:19 · Odpowiedź #6147
Rafałku - ja nie taka jestem żeby dawać się tak łatwo ugryźć, choć przyznam, że w tym roku dwa szczupaki pozostawiły mi mało miłe niespodzianki w postaci pokaleczonych rąk. Dziób belony jest w miarę wąski dlatego nie trzeba jej wkładać ręki do paszczy w celu wyjęcia haka. Miałam jednak małe obawy, kiedy stojąc po pas w wodzie - dopływało do mnie stado tych dziobatych rybiszonów - odprowadzające błystkę lub holowaną już rybę. Taka babska natura, że straszne jest dla mnie nawet potrącenie storni o stopę. Brrr...

Co do opisu połowu - obiecuję, że jak tylko pojawi się strona w nowej odsłonie - napiszę bogaty merytorycznie artykuł:) Przed majem na 100 procent każdy będzie mógł się przygotować:)
KZ
24.12.2009 09:30 · Odpowiedź #6159
Super rybki Monika👏 , mam nadzieję że w tym temacie będę miał troszke pola do popisu.Postaram się już w niedlugim czasie dołączyć swoich troszke fotek.🎉
A.
24.12.2009 10:08 · Odpowiedź #6160
W tym roku pomimo kiepskiej pogody i odwołanych kilku wyjazdów (ciągle wiało) udało mi sie wyjechać dwa razy w lato i raz na jesieni na dorsze na nasz bałtyk.

IMG_1596.JPG
IMG_1557.JPG
P7040017.JPG
IMG_1509.JPG
KZ
24.12.2009 10:59 · Odpowiedź #6163
Jak sądzę po fotkach to Artur wypływałeś latem ,tak że miałeś szczeście👍.Jeśli o mnie chodzi to miałem pecha i to powiem dużego.Na kilkanaście planowanych rejsów zaliczyłem tylko dwa i to z dużym trudem,gdyż wiało i tak nie miłosiernie.🤔
A.
24.12.2009 11:06 · Odpowiedź #6164
jak teraz policzyłem , to w sumie mieliśmy w 2009 odwołanych około 11 wyjazdów w tym jeden już w połowie drogi nad morze , te fotki które wstawiłem są przy stanie wody w skali B. 0-1 , pozostałe 2 wyjazdy było około 5 w skali B.
KZ
24.12.2009 11:46 · Odpowiedź #6167
Jeśli mogę powiedzieć o swoich rejsach to jeden miałem przy 5 w skali B drugi już miał powyżej 7 skali B:bezradny:
bysior
28.12.2009 18:53 · Odpowiedź #6215
Artur jest kilwater, są mewy, są przywieszki i pilker... a gdzie te dorsze? ;)
A.
28.12.2009 19:26 · Odpowiedź #6218
ilościowo w tym roku połowiłem naprawdę dużo , ale pomimo kilku wyjazdów nie udało się trafić okazów

IMG_1587.JPG
bysior
28.12.2009 19:30 · Odpowiedź #6219
Jest i dorsz! :) Okazy jak okazy, ale taki dorszyk już chyba też trochę daje do pieca na wędce... ( z tego co Kaz mi na wigilii mówił - ja nigdy na morzu, a nawet "w" morzu nie łowiłem ). Macie zapał do tego dorszowania 👏 A co do dużych to jeszcze na pewno trafisz takiego dwucyfrowego :)
SA
28.12.2009 21:37 · Odpowiedź #6223

Macie zapał do tego dorszowania 👏


Nie bój, nie bój tylko spróbuj.
Ja po pierwszym razie się zaszczepiłem i co roku byłem 2-3x po 3-4 dni i okazów nie połowiłem ale takich po 50-60cm trochę było.Generalnie największy dorsz miał ok.4,5kg ale w ub. roku w Jastarni miałem pod rząd 2 dorsze których nie oderwałem od dna i po drugim urwanym wędka zmierzała lotem koszącym w toni morza ale kolega złapał w ostatniej chwili.Ostatnie 2 czy 3h robiłem za kibica a było czemu kibicować bo koledzy wyciągali dorsze między 5 a 10kg a największy miał 13,9kg i o ile pamiętam 111cm. Na pięciu łowiących każdy miał po 3-5sztuk właśnie w takiej wadze jak podałem.
W Norwegii pewnie dlatego że jeżdżę latem też okazów brak ale ilościowo to do bólu.
KZ
28.12.2009 19:31 · Odpowiedź #6220
Również i ja jeśli chodzi o ilość to nie mogę narzekać😏, ale co do rekordów to i owszem miałem kilka , ale niestety wszystkie się spieły:dobani:.
bysior
28.12.2009 21:47 · Odpowiedź #6225
Bomblu mnie kiedyś namawiał jak jechał, nie dałem się. Kaz namawiał - nie dałem się. Generalnie chyba nie dam się, bo jakoś trudno mi w tym dostrzec przyjemność... nie wiem czemu. Tylko proszę mnie nie linczować ;)

Poza tym, ja jako ortodoksyjny wypuszczacz ryb... nie wiem czy bym się odnalazł na kutrze... ;P
SA
28.12.2009 22:46 · Odpowiedź #6228

Poza tym, ja jako ortodoksyjny wypuszczacz ryb... nie wiem czy bym się odnalazł na kutrze... ;P

No to faktycznie,nie nadajesz się bo tak jak w poprzednim poście stoi napisane-bez sensu jest wypuszczanie ryb z 40 , 50 czy więcej metrów.
I tak jak Artur piszę,im mniejsza jednostka tym lepiej.Ja miałem to szczęście łowić z 6,5m jachtu motorowego i łowiliśmy w 2 osoby (max.3) więc bez tłoku
a w Jastarni łowiliśmy z "Vivien" czyli takiej łódki na której łowi spokojnie 5 osób.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2