Ryobi Zauber - mechanizm kabłąka

Kołowrotki, multiplikatory

@ostry Archiwum
05.09.2011 09:47
Witam,

Panowie mam problem, czy zna ktoś kogoś kto może pomóc mi w naprawie i zdobyciu częsci ?

Spadłem ze skarpy nad rzeką zahaczając o krzaki, kabłąk się odgiął i nie wytrzymał niestety :( Rozsypał się cały mechanizm... rozkręciłem to ale nie mam pojęcia co i jak :( poza tym pękła mi ta plastikowa nakładka która ktyła sprężynę.
18504 wyświetleń 15 odpowiedzi

Odpowiedzi

15 odpowiedzi · 18,504 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
05.09.2011 10:08 · Odpowiedź #20347
jaki model tego zaubera?
05.09.2011 10:09 · Odpowiedź #20348
3000
05.09.2011 10:14 · Odpowiedź #20350
mam gościa który kiedyś mi naprawiał ryobi jak chcesz to dam ci nr telefonu ale tamten to był 2000?
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
05.09.2011 10:43 · Odpowiedź #20357
Siemka

Pokaż na fotkach o jakie uszkodzenia chodzi, posiadam Byron Alice 3000 a to te same konstrukcje wieć można coś dobrać z mojego młynka bo leży już ponad rok i się części marnują.

Zrób fotki poszczególnych części, zwymiaruj a ja sie jutro odezwe i napisze czy beda pasowac.

A młynki wyglądają tak:

d_d__vyr_1205ryobi-204000-20zauber.jpg
a7aa50cf2f22342fefd82a47b1c4a98b_320x320.jpg
@ostry (edytowany 14 lat temu)
05.09.2011 13:26 · Odpowiedź #20371
Dzięki za zainteresowanie i pomoc, Marcist podeślij numer na PW,

Krystek dziś nie dam rady ale jutro napewno wrzucę zdjęcia.

Jeszcze raz dziękuje za pomoc :)
08.09.2011 15:11 · Odpowiedź #20559
Niestety zdjęcia wrzucę dopiero w sobotę, myślałem że wcześniej wrócę do domu ale nie da rady :(
31.01.2012 20:49 · Odpowiedź #28708
Wiele się słyszy o szumiących rolkach i stukających mechanizmach w kołowrotkach Ryobi Zauber i jego pochodnych.Dlatego pierwszą moją czynnością było rozkręcenie i sprawdzenie co tam może stukać, pukać, hałasować ? I wiecie co, znalazłem jedno poluzowane połączenie osi szpuli z mechanizmem posuwu.Ale najważniejsze jest to że kołowrotek był prawie pozbawiony smaru.To samo było z moją Caldią.Chinole oszczędzają na smarze czy może nie nadążają za taśmą, nie wiem, ale wiem że kołowrotki po przesmarowaniu pracują jak marzenie.Zauber bardzo mi się podoba pod względem kultury pracy.Nowy kosztował niewielkie pieniądze i teraz wiem że źle zrobiłem nie kupując nowego egzemplarza. Ale nic to nabytek od Sławka po konserwacji kręci się lepiej niż nowy suchy ze sklepu.
IMG_3302.JPG
01.02.2012 21:24 · Odpowiedź #28763

Ale najważniejsze jest to że kołowrotek był prawie pozbawiony smaru.To samo było z moją Caldią.Chinole oszczędzają na smarze czy może nie nadążają za taśmą, nie wiem, ale wiem że kołowrotki po przesmarowaniu pracują jak marzenie.



Ooo, to ja chyba rozbiorę swojego bo ma za sobą pół sezonu pracy i niewyjętego suma i tak sobie myślałem, że dam mu jeszcze kolejny sezon bez smarowania. Skoro jednak prawisz @Krzyko, że smaru dają mało to dmuchając na zimne ja swojego też przeserwisuję :)
31.01.2012 21:24 · Odpowiedź #28712
Jakiś czas temu"reanimowałem"swojego TD fd935.
Sporo czasu"grzał ławę"😄
Ale cały czas jest w"formie".
Solidna maszynka👍
18.02.2012 18:48 · Odpowiedź #29672
znalazłem jedno poluzowane połączenie osi szpuli z mechanizmem posuwu


Czyżby taki jeden mały wredny wałeczek, od którego luzuje się szpula? Jeśli tak, to w SPRO RA jest to samo, mam dwa egzemplarze i oba mają ten sam problem.

W najbliższym tygodniu zabieram się za smarowanie moich kołowrotków. Już je odtłuściłem, teraz tylko pozostaje kupić smar, oliwkę i jazda. Byłem w szoku ile po dwóch latach łowienia może być w kołowrotkach syfu, zwłaszcza w łożyskach.
21.02.2012 08:34 · Odpowiedź #29777

Byłem w szoku ile po dwóch latach łowienia może być w kołowrotkach syfu, zwłaszcza w łożyskach.

Dobrze zrozumiałem, że myjesz benzyną łożyska zamknięte kołowrotków? Bo otwarte łożyska już dość ciężko spotkać w kołowrotkach, choć tica czy strsze DAM'y mają właśnie takie.

21.02.2012 08:47 · Odpowiedź #29778

Byłem w szoku ile po dwóch latach łowienia może być w kołowrotkach syfu, zwłaszcza w łożyskach.


Do RAS i Zauberow piasek dostaje sie min.: przez te srebrna blaszke na tylnej czesci korpusu. Nie jest tak dobrze sprasowana jak w szimaniakach
21.02.2012 12:34 · Odpowiedź #29791


Byłem w szoku ile po dwóch latach łowienia może być w kołowrotkach syfu, zwłaszcza w łożyskach.

Dobrze zrozumiałem, że myjesz benzyną łożyska zamknięte kołowrotków? Bo otwarte łożyska już dość ciężko spotkać w kołowrotkach, choć tica czy strsze DAM'y mają właśnie takie.



Mi np. zdarzyło się to kiedyś tylko raz😄 I już wiem, że nie należy tego robić😜👍
21.02.2012 19:58 · Odpowiedź #29813


[quote='czermin' pid='46618' dateline='1329590891']
Byłem w szoku ile po dwóch latach łowienia może być w kołowrotkach syfu, zwłaszcza w łożyskach.

Dobrze zrozumiałem, że myjesz benzyną łożyska zamknięte kołowrotków? Bo otwarte łożyska już dość ciężko spotkać w kołowrotkach, choć tica czy strsze DAM'y mają właśnie takie.



Mi np. zdarzyło się to kiedyś tylko raz😄 I już wiem, że nie należy tego robić😜👍
[/quote]

Łożyska potraktowałem obficie oliwką. Nie wiem, czy to dobrze. W każdym razie papier toaletowy na którym leżały był czarny :O Jako, że miałem jej sporo to troszkę je przepłukałem i z wierzchu pokryłem smarem do łożysk, który trzymam jeszcze od czasów deskorolki :)
A jeśli chodzi o miejsca narażone na piasek to z pewnością jeszcze ta nieszczęsna śruba do mocowania korbki i zaślepki po bokach rotora. Tragedia, ale może chociaż oduczę się rzucać wędkę byle gdzie :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.