Rzeka Jeziorka
Polskie Łowiska
Łowiłem na Jeziorce na odcinku w Konstancinie od "wodospadu" w górę rzeki. Łowiłem szczupaki nie wielkiej długości największy miał ok 55 cm. 2 lata temu każda wyprawa kończyła się (prawie każda) szczupakiem albo kontaktem z rybą niestety w tym roku jakoś nie miałem szczęścia i gorzej było z szczupakiem. Każda ryba wracała do wody:) Jak rozmawiałem z miejscowymi to mówią ,że jeziorka jest zarybiana szczupakiem i można trafić 3kg okaz. Pewnego razu jedna z Pań zdziwiona była jak można łowić w tak brudnej rzece i nie możliwe ,że coś tutaj żyje :) Pozdrawiam Łukasz
Jest to moja inauguracja na shrap - drakers.pl więc witam serdecznie.
Na Jeziorce byłem parę razy w zeszłym roku poniżej Zawodne. W maju duża woda uniemożliwiła mi dosłownie dotarcie do rzeki. Jedyne dostępne miejsce - niewielki dopływ szerokości 2 m zaowocował złowieniem kilku jazi mimo, że postronni obserwatorzy spoglądali na mnie jak na wariata :) Letnie, dwa czy trzy wyjazdy bez ciekawych efektów. Szczupak zdziesiątkowany rok wcześniej (spotkany wędkarz pochwalił się, że wyjął kilkadziesiąt sztuk w zeszłym roku ale w tym jest kiepsko) w sumie nie dziwne :). Niewymiarowe i sporadyczne okazy.
Ale.... zastanowiła mnie liczna i okazała populacja kiełbi a nawet raki - oczywiście nie szlachetne ale zawsze.
Tu musi być trochę ryby, bo po prostu obfituje ona w pokarm. Przypuszczenie potwierdziła jesień a właściwie późne lato (wrześniowe późne wieczory). Kilkadziesiąt płoci w przedziale 20 - 30 dkg oraz blisko medalowy okoń złowiony po raptownej przerwie w żerowaniu płoci i zmianie przynęty na rosówkę z kukurydzy. Może w tym roku złowię go ponownie :) i już załapię się na brązowy medal :). Jednak zaskoczyła mnie wyjątkowa odporność miejscowej populacji okonia na sztuczne przynęty. Widywałem odprowadzenia do brzegu przez spore okazy nader często ale uderzeń doświadczyłem mało. Wynika to być może z dużej dostępności pokarmu lub złego doboru przynęty. Najważniejsze to jednak świadomość, że ryba jest i się ją widuje. Przyłów ma drugorzędne znaczenie.
Klenia mimo dużego doświadczenia jeszcze z lat dziecięcych nie uświadczyłem. Za to jazia dużo.
Spróbuję w tym roku na owoce z gruntu w bystrzynach pod krzaczorami :) Jeżeli czereśnia spadając uderzy o liście - natychmiastowe uderzenie murowane.
Pozdrawiam serdecznie miłośników tej pięknej choć niedawno odkrytej dla mnie rzeki.
W niedzielę na jeziorce byłem celem rekonesansu jak woda i klarowność , widziałem ze 2 klenie i wydaje mi się że węgorza ?! ale co mnie najbardziej zdziwiło to napotkałem wędkarza łowił na białego mansa i obławiał każdy dołek przez chyba 20 min , podszedłem zapytać na co takie duże gumy w tej rzece a Pan pokazał mi palcem na siatkę ( reklamówkę ) a wniej 3 szczupaki , dwa miały po 30-35 cm jeden może 40 ..... i jak te ryby mają być jak tak się dzieje ? A wędkarz wyglądał na profesjonalistę
Zrobiłeś coś z tym? Zwróciłeś mu uwagę, może zadzwoniłeś gdzieś żeby to zgłosić?
Nie zmieni się nic póki będzie przyzwolenie na takie zachowania!
Trochę czasu minęło.
Powiem, że kleń pod dwa kilo (nie mierzę ryb a na oko jakoś tak łatwiej mi w kg) to nie jest nic szczególnego na Jeziorce. Drapieżnik zniknął albo nie mam szczęścia :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.