Rzeka Mierzawa

Wędkarstwo – ogólnie

@zapodawacz Archiwum
14.05.2011 08:00
W czwartek po pracy żona oświadczyła, że zabiera Kubusia i jedzie z nim do koleżanki. Dzień wcześniej obiecałem mamie, że dokończę przekopywać ogródek, więc wybrałem się tylko na 40 minut nad rzekę Mierzawę, która przepływa około 70 m od naszej posesji. Była to pierwsza w tym roku moja wizyta nad tą rzeką. Na obrotówkę Spinnex nr 0 połakomił się tylko ok. 10 cm okoń. Pstrągi nie chciały współpracować. Zrobiłem kilka zdjęć z tel. Ogólnie fajna rzeczka.

Liczne źródła
















Pozdrawiam - Przemo
12482 wyświetleń 14 odpowiedzi

Odpowiedzi

14 odpowiedzi · 12,482 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
14.05.2011 09:13 · Odpowiedź #17073
Piękna rzeczka, naprawdę ma w sobie dużo uroku :) Mnie ostatnio strasznie ciągnie nad takie małe rzeczki :) Gratuluje odpoczynku i fajnej wyprawy! :) Mam tylko prośbę jedną, wykasuj to zdjęcie z niewymiarowym okoniem, bo zgodnie z zasadami SD nie wrzucamy zdjęć ryb ewidentnie niewymiarowych. Pozdrowienia!
14.05.2011 10:12 · Odpowiedź #17078
Bardzo malownicza rzeczka ciekawe czy coś większego w niej pływa?
14.05.2011 11:54 · Odpowiedź #17082
Są również pstrągi potokowe i tęczowe oraz lipienie - zdarzają się również jazie. Odnośnie zdjęcia małego okonka to następnym razem się poprawię!
14.05.2011 12:13 · Odpowiedź #17083
Fajna rzeczka. Zawsze mnie ciągnęło do takich małych cieków, a wbrew pozorom potrafią w nich mieszkac spore rybki 😎 I spotkania z takim godnym okazem Ci życzę!
14.05.2011 19:19 · Odpowiedź #17088
Ciekawe i piękne miejscówki.Dziś na podobnym ciurku trafiłem pstrąga 41cm.Wbrew pozorom tak małe rzeczki kryją wielkie tajemnice ale też są bardzo trudne technicznie.
14.05.2011 19:44 · Odpowiedź #17090
Oj to prawda. Ja pod wpływem takich małych rzeczek całkowicie zmieniłem swoje podejście do wędkowania. Już absolutnie nie lekceważę niewielkich ciurków - to po pierwsze. Mogą kryć wiele niespodzianek! Po drugie - dzięki nim nauczyłem się skradać jak Indianin do wody, rzucać z samego nadgarstka i wtapiać w otoczenie.

Uwielbiam takie "indiańskie" łowy i już mam na oku taką niewielką rzeczkę niedaleko mojego domu, którą z pewnością niebawem wspólnie ze szwagrem (którego rzecz jasna serdecznie pozdrawam z tego miejsca :) :) :) ;) ) mam nadzieję, ze sprawdzimy :)
15.05.2011 15:06 · Odpowiedź #17115
...Morouk. Cos czuje że jeśli to te okolice to możemy na tej rzeccze się spotkać... ;););) Też mam coś na oku ;)
16.05.2011 07:25 · Odpowiedź #17188
He he, Woziku to by była niezła niespodzianka, gdybyśmy z nienacka wpadli na siebie na tej rzeczce ;) Zdziwko byłoby pewnie tylko w pierwszej chwili :) Cha cha cha, chyba mamy tę samą rzeczkę na myśli :)
16.05.2011 18:44 · Odpowiedź #17229
Juz podpatrywałem ją. Piekne zakrety z całkiem ładnymi głęboczkami 😎 Wiosną raj, potem pewnie gorzej
16.05.2011 19:25 · Odpowiedź #17231
Szwagier ongiś trafił tam komplecik szczupaków. Obecnie rzeczka jest regularnie zarybiana kleniem, jaziem i nie tylko ... ;) A o reszcie (i nazwie rzeczki) - cicho sza! ;)
16.05.2011 19:30 · Odpowiedź #17232
Sza, i basta !!! ;) Kamień w wodę !
16.05.2011 19:48 · Odpowiedź #17233
Jeśli to "moje tereny" to nawet mogę Wam powiedzieć na co możecie liczyć. Chociaż wtedy nie będzie niespodzianki, więc może sami zbadajcie :)
16.05.2011 20:01 · Odpowiedź #17234
hlehle...Toż to największa frajda samemu wytropić i poświadczyć włąsnoręcznie złowionym "okazem" w takije rzeczce 😎 Pewnie znasz to uczucie 😎 to co Ci będę mówił 😎

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.