Niestety Okręg w Toruniu na swoim odcinku umożliwił zabieranie pstrągów od 35cm, natomiast na szczęście póki co złowionych lipieni nie wolno zabierać.
Jeśli chodzi o MEW w Chełstach to zawsze były zapędy aby uruchomić tam elektrownie. Już jedna batalia w tym temacie była, po trzech latach przepychanek i odwołań Okręg Ciechanowski wspólnie z Okręgiem Toruńskim zapobiegli tej inwestycji. Sprawa toczyła się w latach 2003 - 2006. Teraz ponownie znalazł się chętny na uruchomienie MEW w tym miejscu, sprawa jest na etapie wydania decyzji środowiskowej, ale PZW Ciechanów i Toruń trzyma rękę na pulsie, na chwilę obecną po złożeniu wniosków o dopuszczenie - okręgi są uznane za strony postępowania i będą brały w nim czynny udział. Ja na razie jestem dobrej myśli, udało się jeden raz jest szansa, że i tym razem również się powiedzie. Jest większe doświadczenie, są sprzymierzeńcy - gmina Lidzbark oraz Welski Park Krajobrazowy. Swoją drogą w naszym kraju można się załamać - władze powiatów wydają decyzje na zabudowę rzek a korzyści z MEW są bardzo małe, wydajność takiego ustrojstwa na rzekach takich jak Wkra czy Wel to ok 40-60 KW, natomiast straty środowiskowe olbrzymie.
Na koniec chcę dodać, że na rzecz naszych wód pracuje nie tylko dyrektor okręgu ale wszyscy pracownicy oraz całkiem spora grupa wędkarzy, którzy poświęcają swój czas i nierzadko pieniądze aby chronić, zarybiać i robić jeszcze wiele rzeczy o których większość wędkarzy nawet nie wie, ponieważ interesuje ich wyłącznie czubek własnej wędki.