Na pierwszy rzut wobki płytko chodzące, slimy i klasyki (boleń, sandacz) czyli takie wiślaki z brzegu ale będą też na troć, suma i te z większych na klenia (przynajmniej mam taką nadzieję :) )
Generalnie założony plan jest prosty, robić wobki pod siebie i dla siebie, ew. na "machniom".
zmajstrowałem sobie prowizoryczny warsztacik.
Elektro diaxów, wyrzynarek to panie u mnie takich ni ma