Sandacze 2008

Sandacze 2008

Forum Wędkarskie · Ryby

Sandacze 2008

Ryby

← Poprzednia
Strona 1 z 2

Odpowiedzi

29 odpowiedzi · 4,169 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
D2
29.01.2009 16:42 · Odpowiedź #1172
Ja nie mam się czym pochwalić,sezon 2008 zaliczam do bardzo nie udanych:beczy::bezradny:
SS
29.01.2009 16:55 · Odpowiedź #1173
U mnie też cienko. 2 sztuki przez caly sezon jeden ledwo wymiarowy drugi malutki.
BI
29.01.2009 17:02 · Odpowiedź #1175
My zdjęć nie mamy ale kilkanaście sztuk złowiliśmy , sezon całkiem niezły.
ME
29.01.2009 17:08 · Odpowiedź #1176
A ja w tym roku miałem sandacza życia niestety złowiony w połowie maja wrócił do wody bez pozowania. Do poczytania poniżej.
http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2838&Itemid=165
D2
29.01.2009 17:37 · Odpowiedź #1180
Fajny wypadzik👏
KZ
29.01.2009 17:49 · Odpowiedź #1182
Moje gratulacje wspaniałe rybki i super spotkanko - moje gratulacje jeszcze raz. 👏
BI
29.01.2009 18:02 · Odpowiedź #1185
Seba fajny mieliście tem wyjazd.
ME
29.01.2009 18:05 · Odpowiedź #1186
Tak to był wyjątkowy wyjazd rodzinno wędkarski. Myślę że do powtórzenia w tym roku tylko nie wiem czy barany z PZW nie zniszczyli wody :bezradny:
bysior
29.01.2009 21:24 · Odpowiedź #1208
Panowie! To galeria!! A coś zdjęć nie widać! :) To może ja zacznę, co prawda nie swoimi, ale... warto sobie przypomnieć smoki które są już u nas w galerii sandaczowej:







W7
29.01.2009 21:27 · Odpowiedź #1211
Piękne RYBY !!!!!!!
RA
29.01.2009 21:29 · Odpowiedź #1213
W zeszłym roku to sandacza tylko w Boston Port widziałem😛
B7
30.01.2009 06:21 · Odpowiedź #1220
Ja połowiłem,choć gorzej niż we wcześniejszych sezonach,ale sami słyszeliście co z Dom...zrobili:nerwus:a to moje sztandarowe łowisko😄Mam nadzieję ,że się odbuduje :bezradny:
HE
30.01.2009 09:34 · Odpowiedź #1222

Ja połowiłem,choć gorzej niż we wcześniejszych sezonach,ale sami słyszeliście co z Dom...zrobili:nerwus:a to moje sztandarowe łowisko😄Mam nadzieję ,że się odbuduje :bezradny:


Bodzio znając nasze polskie realia... ale nie chcę Cię smucić.
MJ
30.01.2009 10:45 · Odpowiedź #1224
Też czarno widzę odrodzenie się Domaniowa skoro już nawet w Skierniewicach wiedzą że można tam połowić sandaczy..
WR
30.01.2009 11:32 · Odpowiedź #1225
Miniony rok 2008 nie był dla mnie jakiś rewelacyjny. Przede wszystkim lipcowa powódź,która nawiedziła podkarpacie pomieszała wędkarzom szyki. Moją miejscówkę na Sanie dosłownie ,,zmyło z powierzchni ziemi'' i musiałem zabawę zaczynać od nowa. Znalazłem co prawda dwa miejsca,które okazały się dobre choć do tamtego-daleko im. Na około 40-50 wypadów złowiłem około 40 wymiarowych sandaczy i +- tyle samo woblerków urwałem. Sezon sandaczowy rozpoczynam z reguły w połowie września i łowię do końca roku jak tylko aura pozwala.

Zdjęć nie zamieszczam ponieważ dobrze je znacie a są w ,,sandaczowej galerii''.

Pozdrawiam-Witold.
bysior
30.01.2009 11:39 · Odpowiedź #1226
Witek, a jaka jest charakterystyka Twojej nowej miejscówki??
WR
30.01.2009 11:50 · Odpowiedź #1227
Jeżeli chodzi o charakterystykę,przynajmniej u mnie na Sanie to staram się znaleźć miejsce z wolnym uciągiem i mnóstwem zaczepów typu stara rozmyta opaska,jakieś krzaki,drzewa zatopione. Głębokość w takim miejscu to z reguły 1,5m-3,0m czasami głębiej. Ważne jest aby woda choć minimalnie ale płynęła.
bysior
30.01.2009 12:19 · Odpowiedź #1228
Niesamowite, że metrowe sandacze łowisz na takiej płytkiej wodzie. Bo rozumiem, że te miejscówki to raczej ich "dom" niż nocne żerowiska... ? U mnie na Narwi jest im głębiej tym lepiej, najlepsze miejsca zaczynają się od 4 do 8 metrów... Choć jedna metrówka u nas też padła na 2 metrowej wodzie... A co do wolnego uciągu - generalnie np. na Narwi zawsze jest wolny uciąg - zwłaszcza w lato ( woda 5 metrów, główka 10gram już tłucze mocno po dnie, na jesieni czasami i w listopadzie 12-15gram wystarcza w dołkach, jak woda się podniesie wtedy już trzeba większy kaliber - 25-30 gram ), więc tutaj akurat ja nie muszę sie przejmować, bo spokojnie można znaleźć sandacze na środku rzeki.

Mam podobne miejsce - zatopiona, rozmyta główka, dosyć długa. Głębokość 3 metry, z małym dołkiem na 3.5 metra, do tego obok spokojna zatoka i wylot małej rzeczki. Na gumy się prawie nie da łowić, odrobinę za długi opad i już grzęźnie w chyba drzewach. Chociaż nie jestem przekonany, bo na echu nic tam nie widać!! Może to echo jakieś nie bardzo. W każdym razie w tym roku mam zamiar dokładnie obłowić to woblerami, wyczuć na jakiej głębokości może pracować bez uwadzania... i oby tam tylko jeden sandacz był ;)
MO
30.01.2009 13:19 · Odpowiedź #1233
Ja to złowiłem w życiu jednego sandacza i to na spławik na ciasto, jeszcze się muszę dużo nauczyć. Piękne sztuki na fotkach, też chcę taką.
MJ
30.01.2009 13:59 · Odpowiedź #1234
Dla mnie również zeszły sezon nie był obfity jeżeli chodzi o sandacze. Pierwszego złowiłem 1 czerwca o 3 rano miał ok 75 cm i wrócił do wody. Później było już tylko gorzej. Większość ryb zeszła lub paprałem brania na brzeg wyszło tylko kilka i to maluchów max 60 cm
sandacz.jpg
bysior
30.01.2009 14:19 · Odpowiedź #1235
Fajny sandaczyk! Do tego na nietypowym dość łowisku chyba, zdradzisz gdzie to? :)
MJ
30.01.2009 14:29 · Odpowiedź #1236
Zalew w Skierniewicach :D :D

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2