Silniki zaburtowe - spalinowe (usterki, problemy, naprawa, dobre rady)
Łódki, pontony, silniki
Wrzucam poniżej zdjęcia kolego.



Podepnę się. Mam ten sam silnik tylko spod znaku Tohatsu. Ostatnio po zdjęciu śruby znalazłem olej, podejrzewam, że to jakiś uszczelniacz na wałku. Poważna sprawa? Raczej serwis, czy do ogarnięcia we własnym zakresie?
Przy okazji sprawdź czy do oleju w spodzinie nie dostała się woda bo wtedy kłopot większy...
zobacz czy to jest polaczone i dziala bo jeśli tak to trzeba rozebrać spodzine i tam szukac
Jesli tak to prawdopodobnie uszczelka pod glowica badz pekniety blok silnika
Sprawdz czy nie odkrecily sie sruby pod glowica tylko delikatnie
- jeśli jest konsystencja "majonezu" w spodzinie to z silnikiem raczej wszystko OK i problem tkwi w samej spodzinie.
- jako że się nie znam to na początek zdjąłbym śrubę i sprawdził uszczelnienie wałka (musi coś takiego występować)
- drugim miejscem uszczelnianym zależnie od budowy będzie łączenie spodziny z kolumną silnika
Sprawdź te dwa miejsca na początek, budowa silnika zaburtowego jest prosta jak cepa, sprawdzasz uszczelnienia i usuwasz przecieki - w tym roku poskładałem z kumplem silnik przywieziony w worku na śmieci, całkowicie rozkręcony i na dodatek brakowało kilku elementów. Dziwi mnie tylko że dzieje się to w dość nowym silniku 🤔.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.