Poradźcie Panowie jaki wg was jest optymalny kij do opadu na wisełkę w warszawie. wklejka czy nie itp.
Generalnie wklejkami nigdy nie łowiłem i i zastanawiam się czy czuć w dolniku opad czy jestem skazany tylko na obserwację szczytówki.
może napiszcie czym wy łowicie. przymierzam się do kija tak do 250zł
Oczywiście może być tańszy ;) Gdzieś wyczytałem, że wklejka z brzegu na rzekę się nie nadaje, lub że wklejana szczytówka powinna być jak najkrótsza. spodobał mi się power jig milenium hd 2,55 5-25
Co o tym wszystkim sądzicie?
Wklejanka pomaga, kiedy wieje np. spory wiatr. Jak jest twarde dno, to opad czuć w dolniku. Oczywiście jak rzucisz bardzo daleko, to nie jest tak różowo. Wtedy pomaga wklejka. Jeżeli nastawiasz się na Power Jiga, to raczej nie bierz dłuższego niż te 2.55. To są ciężkie kije i taki 2.85 przy podbijaniu jiga daje mocno w kość nadgarstkom. Seria Express jest ponoć odchudzoną wersją Millenium, jest tam kijek do opadu (Jig 25), ale nie wiem jak on się ma do Power Jiga.
http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/wdziska/wdziska-dragon/express-wedki Na pewno jest lżejszy, co jest bardzo ważne. Warto w sklepie sprawdzić, czy po tym odchudzaniu dolnik nie stracił na sztywności. W końcu trzeba mieć czym walnąć sandacza po pysku ;)