Z całym szacunkiem dla zasłużonych stradiców (do serii FC włącznie), ale nic nie trwa wiecznie i kilkuletni FH moim zdaniem nie ma startu do obecnie produkowanego rarenium (do stradica fd już bardziej bo przeleciało mi przez ręce kilka takich, które można było odesłać do producenta).
Rarenium jest kołowrotkiem dużo lżejszym, wyposażonym w całą gammę systemów, których w swoim stradicu nie uwidzisz (inny profil szpuli, zupełnie inaczej wykonana korbka, otwór serwisowy) i zasadniczo nie ma moim zdaniem lepszego kołowrotka w cenie do 1000 zł do lekkich zastosowań spinningowych. Inną sprawą jest porównywanie FH do jeszcze japońskiego FC, ale ilość nowych egzemplarzy na Polskim rynku można zliczyć na palcach, chociaż zakładam, że spasujesz ten młynek do kleniówki i trzeba byłoby się zastanowić czy potrzebne jest Ci prawie 100 gram dodatkowego balastu i ultra szybkie przełożenie :-)
btw- rarenium 3000 sfa to identyko w porównaniu do 2500, różni się tylko szpulą.