Strażnik akumulatora, czy to potrzebne?

Łódki, pontony, silniki

← Poprzednia
Strona 1 z 3
@krzysiex Archiwum
22.02.2011 13:08
Witam,

w związku z przymierzaniem się do zakupu silnika elektrycznego natrafiłem na temat pt. Strażnik akumulatora.

Wiem jakie jest zastosowanie praktyczne tego sprzętu (coś na kształt wskazówki paliwa w aucie). Niemniej jednak w opisach takich strażników pojawia się często zapis, że dzięki niemu nie rozładujemy akumulatora poniżej niebezpiecznej wartości 10,5V. W związku z powyższym mam pytanie, czy w akumulatorach żelowych przekroczenie tej wartości jest również takie niebezpieczne i należy się zaopatrzyć w strażnika, czy też zapis taki tyczy się akumulatorów kwasowych nie przystosowanych do głębokich rozładowań.

I drugie pytanie to takie, czy mogę kupić akumulator zwykly samochodowy i pływać z tym strażnikiem pilnując aby mi za bardzo się nie rozładował, co jak słyszałem jest dla niego szkodliwe?
47723 wyświetleń 47 odpowiedzi

Odpowiedzi

47 odpowiedzi · 47,723 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
22.02.2011 13:36 · Odpowiedź #14173
sprawa wyglada tak

w akumulatorach do glebokiego rozladowania czyli np zelowych jest mozliwe rozladowywanie do poziomu ponizej 10,4V ale niestety tez niszczy to akumulator choc troszke mniej niż zwykly samochodowy.

Ja osobiscie nigdy nie uzywalem tego straznika bo za niego robi u mnie echosonada podpieta pod akumulato od silnika i informuje mnie o napieciu zasilania i jest mozliwosc ustawienia alarmu na wartosc 10,5V.

spokojnie mozna skorzystać np ze zwyklego woltomierza
22.02.2011 14:49 · Odpowiedź #14176
Czy w takim razie mogę kupić zwykły akumulator kwasowy który jest tańszy i z powodzeniem długo go użytkować, zwracając jednak uwagę aby napięcie nie spadało poniżej 10,5v?
22.02.2011 14:56 · Odpowiedź #14177
Aha i jeszcze jedno. Czy da się określić ile % akumulatora musi się rozładować aby napięcie zeszło do tych 10.5v?

Chodzi o wartość orientacyjną, gdyż nie mam nawet pojęcia czy to jest 50% czy bliżej 95%
22.02.2011 15:15 · Odpowiedź #14178
zwykly akumulator kwasowy nienadaje sie do glebokiego rozladowania sa to akumulatory startowe a nie napieciowe

mozesz poszukac akumulatora kwasowego typu marine lub taxi one maja mo9zliwosc glebokiego rozladowania

uzytkujac zwyklego akusa kazde rozladowanie zmniejsza jego pojemnosc
22.02.2011 15:37 · Odpowiedź #14179
No tak, ale pytanie czy jezeli nie bede przekraczal granicy 10,5V to nadal to bedzie glebokie rozladowanie? Myslalem ze glebokie rozladowanie to takie do zera lub prawie do zera.
22.02.2011 16:16 · Odpowiedź #14181
tak tak zwykly akumulator jest przenaczony do pracy na napieciu 12V i ponizej niego zasiarczaja sie cele a tym samym zmiejsza pojemnosc

tak jak pisalem wczesniej to sa akusy rozruchowe a nie napieciowe i nie nadaja sie do dlugotrwalego zasilania urzadzeń zewnetrznych
22.02.2011 18:52 · Odpowiedź #14185
10,5V to jest magiczna cyfra dla akumulatora. To, co pisali poprzednicy to całkowita prawda. Żelówki mają więcej "sztruma" przy ciągłej pracy i można je przewalać, zatapiać i użyć jako stolik pod kanapkę czy kieliszek, natomiast, kwasówki są bardziej delikatne i niebezpieczne dla wędkarza i otoczenia, zwłaszcza jak taka bomba "ekologiczna" wypadnie za burtę łodzi!
Jeszcze jedna podstawowa sprawa, do akumulatorów żelowych NIE STOSOWAĆ ZWYKŁYCH ŁADOWAREK I PROSTOWNIKÓW! Ładowarka musi być zbudowana na mikroprocesorze, który będzie pilnował prądu i napięci, który potrzebuje akumulator, bo inaczej na zwykłej "ładowarce-prostowniku" żelówka, jeżeli przeżyje to z 80 czy 100AH będzie miała 20-50AH a ciężar ten sam do nosze3nia na łódkę.

Krzysiex, jak Ciebie potrzeba bliższe dane na ten temat to kliknij mi na pocztę i coś Ci tam prześlę kryskon13@wp.pl
23.02.2011 09:08 · Odpowiedź #14200
Dzięki za odpowiedzi. Jak pojawią się pytania to będę pisał na forum, może kiedyś się komuś przyda.

Powiedzcie jeszcze czy waszym zdaniem warto to brać, długo pożyje taki akumulator?
http://allegro.pl/akumulatory-zelowe-12v-42-ah-panasonic-europower-i1467137704.html

Podobno każdy akumulator jest sprawdzany i mają po 4 lata- tak jak w opisie nigdy nie uruchamiane.
Wiadomo, że lepiej nowy, ale ta cena jest MOCNO przekonywująca.

Pozdrawiam.
23.02.2011 12:46 · Odpowiedź #14232
Chcesz kupić 10 szt po 50zł sztuka i zmontować na palecie w jeden duży czy brać po dwa na raz? Jeśli tak to ciekawy pomysł ;)
23.02.2011 12:57 · Odpowiedź #14233
za 100zl wziąłbym dwie sztuki, tak się dogadałem. Na krótsze wypady jedna sztuka by starczyła, a na całodzienne 2 sztuki.

Bardziej mi chodzi o to czy 4 letnie akumulatory mogą jeszcze posłużyć ze 2-3 lata i czy jest szansa że trzymają swoje parametry początkowe.
23.02.2011 13:06 · Odpowiedź #14235


Bardziej mi chodzi o to czy 4 letnie akumulatory mogą jeszcze posłużyć ze 2-3 lata i czy jest szansa że trzymają swoje parametry początkowe.


Hmmm a czy akumulator ma termin ważności na obudowie? Skąd wiesz ile taki stoi w magazynie zanim ktoś go kupi... gwarancja jest od daty zakupu udzielana a nie od daty produkcji chyba...
23.02.2011 13:13 · Odpowiedź #14236
Akumulatory wyprodukowane 4 lata temu, zamontowane od 3 lat
23.02.2011 17:32 · Odpowiedź #14239
Stać to może i jeść nie woła ale jak był naładowany i rozładowany do zera napewno mu to zaszkodziło i może nie trzymać parametrów, bo z tego co wiem nie powinny one tracić mocy do zera... za 100zł dwie baterie... ja bym chyba zaryzykował :P
23.02.2011 17:49 · Odpowiedź #14240
w sumie to i ja sie zastanaiwam nad nimi tyle ze ile jeszcze dojdzie za wysylke bo to do lekkich rzeczy nie nalezy
23.02.2011 17:54 · Odpowiedź #14241
60 kg paczka to 50zł nie wiem ile sztuk na to wchodzi ale parę się zmieści zapewne :)
23.02.2011 22:02 · Odpowiedź #14247
Odbiór osobisty Wawa/Wyszków
24.02.2011 08:27 · Odpowiedź #14254
No to prostsze się zrobiło :) warto chyba zaryzykować za tą cenę ...
24.02.2011 08:58 · Odpowiedź #14257
tez tak mysle
24.02.2011 09:04 · Odpowiedź #14258
To może weźmiemy większą ilość od gościa na raz ;) żeby w razie czego Krzysiek nie mówił że sam został z kiepskim aku :P
24.02.2011 09:23 · Odpowiedź #14260
...to mooże i ja bym zaryzykował..
24.02.2011 09:29 · Odpowiedź #14261
ok:) pasuje, hehe. Gościu się walnął na aukcji, bo jak z nim rozmawiałem to coś przebąkiwał że po 70zł za sztukę. Ale na aukcji jest cena 50zł i jeżeli za taką pójdzie to za tyle musi sprzedać.

Jeżeli jesteście zainteresowani, to mogę zalicytować dla nas wszystkie aku (żeby w razie czego było że wziąłem sam więcej sztuk) ustawie się z gościem, odbiore aku i odbierzecie je odemnie później.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 3