sum na feedera?

sum na feedera?

Forum Wędkarskie · Wędki

sum na feedera?

Wędki

← Poprzednia
Strona 1 z 2
NR
10.02.2010 18:51
Nocna zasiadka z feederami nad Wisłą.
Co się wtedy łowi? Wiadomo - leszcze, krąpie, czasem brzany, certy, świnki....a czasem trafi się i wąsacz.
Mnie do tej pory niewymiarowe....nie mam do nich szczęścia. Planuję jednak zmienić ten smutny stan rzeczy...
Istnieje jednak problem - otóż niecierpię się nudzić, lubię mieć częste brania, jak nic nie dzieje się przez godzinę (nie dotyczy spinningu) to senność mnie dopada. Taka wredna, paskudna i podstępna. A to przecież ma być miła, relaksująca zasiadka, a nie zapasy z opadającymi na oczy powiekami.

Rozwiązanie, na temat którego chciałbym usłyszeć Wasze opinie wygląda następująco:
-dwa ciężkie (do 250 gramów masa rzutowa) feedery o jak najsolidniejszej konstrukcji
-plecionka z przyponem z grubej żyłki (nie mam doświadczenia z sumami, ale przetarcie żyłki ponoć sprawia im trudność, prawda?)
-haczyk pod 4 dendrobeny, koszyczek z zanętą do feedera

Oprócz czepiających sie niewymiarowych sumków zakładam, że raczą zaszczycić mnie swoim zainteresowaniem leszcze, brzany i co tam jeszcze będzie chętne. A w przypadku brania wąsacza nie powiniennem być bezradny...

Waszym zdaniem takie podejście do tematu będzie się sprawdzać?

Wprawdzie jak coś jest do wszystkiego, to na ogół jest do niczego...ale w końcu jakiś złoty środek musi być...

pozdrawiam
Night Walker
33422 wyświetleń 24 odpowiedzi

Odpowiedzi

24 odpowiedzi · 33,422 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
JI
10.02.2010 20:47 · Odpowiedź #6732
Masa rzutowa do 250 gram, to juz mozna rzucac kowadlem. A sa wogole tak ciezkie feedery? Ale jak na taka gramature rzutowa, to juz chyba lepiej kupic wedzisko surfcastingowe. Sa dluzsze od feederow i mozna nimi rzucac na olbrzymie odleglosci.
RA
10.02.2010 21:52 · Odpowiedź #6734
W zeszlym roku rozważałem coś takiego na moj kawałek rzeki kij surf 4m do 250g na suma. Jak sie uda a nic nie stoi na przeszkodzie w lipcu bedzie juz coś wiadomo :)
TN
10.02.2010 22:03 · Odpowiedź #6735
Sum na feedera - dla mnie mija się z celem. Jak to się mówi, albo rybki, albo akwarium.
Chyba, że mówimy o sumie do 20kg, choć i tu pewnie bywałyby problemy. Sum nie wybacza błędów.
A już niech się skusi mamuśka pod 50kg, to życzę sukcesów.
JI
10.02.2010 22:16 · Odpowiedź #6736
Ja dostalem na gwiazdke w prezencie od malzonki Mitchella 455 cm 100-250g waga 918g. Pancerny kijek, w tym roku mam zamiar go wyprobowac.
PK
11.02.2010 10:04 · Odpowiedź #6739
Mitchell 455 cm 100-250g waga 918g - ten kijek na pewno dobrze się sprawdzi
PR
@Peter (edytowany 16 lat temu)
10.04.2010 18:33 · Odpowiedź #7752
tu nie chodzi o to czy tym kijem zarzucisz daleko zestaw z przynętą. Bo ciężko rzucać nawet najcięższym kijem żywcem który waży 0,5 - 1 kg + spławik 200 g i stosowne do tego obciążenie. W sumowaniu stosujesz wywózki, bojki, spływ obok łódki itp. Łowienie sumów typowo z gruntu (zasiadka w dole)na gliździory jest chyba najmniej efektywnym sposobem na te ryby (niestety praktykowałem to przez kilka lat - z 10 - i dupa...).

Ja łowię kijem 300cm do 200g, drugi 240 cm wyrzut mniejszy, ale z pełnego włókna szklanego (hand made :)); kołowrotki klasy 6000 - 8000, łowię na żyłki w granicach 0,50, (kumple na plecionki), ale mam przewagę, że zawsze z łódki. Podobno moje zestawy wcale nie są masywne. W zeszłym sezonie pękł mi kij do 100g.
Jeżeli chodzi o traktowanie sumów jako przyłów to i tak raczej się nie zdarza - po prostu nie bierze, a ograniczysz sobie przyjemność z wędkowania mniejszych ryb - bo za ciężki sprzęt.

oczywiście powyższe zdania nie są regułą, sam widziałem 15 kę na federa, ale baaaaardzo rzadko się to zdarza.

I tu właśnie nie ma złotego środka - jak mawia taki jeden Czech, będący w czołówce sumiarzy w Europie
PR
@Peter (edytowany 16 lat temu)
11.04.2010 07:08 · Odpowiedź #7764
Muszę Ci powiedzieć Salmo, że jestem pod wrażeniem tego co nad wodą wyprawia Huper - wiesz który, a on właśnie łowi na duże żywce, ostatnio widziałem karpia ze 2 kg na systemiku. Ja w tym roku właśnie tak się nastawiam.
Do tej pory łowiłem na czerwone (pęk) i sumy pod wymiar tylko. Bo owszem biorą na robaki, ale sumiki - większe nie chcą - przynajmniej ja tak mam. w zeszłym roku zmieniłem podejście.

night walker mogę Ci poradzić na normalnego czuja leszcze - żeby się nie nudzić, a drugi kij typowo pod sumka
KO
11.04.2010 07:53 · Odpowiedź #7767

widziałem karpia ze 2 kg na systemiku. Ja w tym roku właśnie tak się nastawiam.



:boisie: o ojcze i synu ale żywiec.To Ty Peter za często na żywca łowił nie będziesz za nim złowisz taką przynętę trochę czasu upłynie😄.
A tak na poważnie krąp lub płoć wielkości dłoni lub niewiele większa gwarantuje branie konkretnego wąsacza.Nawet największe egzemplarze nie przepuszczą tej wielkości żywcowi. Naprawdę pokarm wielkości 1 kg trafia się im nie często.
PR
11.04.2010 10:02 · Odpowiedź #7769
te zdjęcia są z Polski
SO
11.04.2010 11:16 · Odpowiedź #7770
Mam dwa feedery do 140g i 180g oba na suma się nie nadają ze względu na delikatną budowę w stosunku do wędziska sumowego.
Moja wędka na suma to kij surfcastingowy 4,5 m 230g. 180g a 230g nie jest dużą różnicą ale budowę kija i przelotek widać od razu. Jedyny problem w operowaniem kijem to bardzo długi dolnik (musiałem go skrócić).
Myślę podobnie jak koledzy, że lepiej zastawić dwa kije, tylko czy znajdziesz w rzece w tym samym miejscu brzanę, suma i leszcza? Każda z tych ryb ma swoje rewiry. W miejscu gdzie łowiłem leszcze,
po zmroku podchodziły małe sumki i nigdy nie miałem tam kontaktu z większym osobnikiem. Łowię na Wiśle i tak wygląda moje spojrzenie na tą sprawę.
Pozdrawiam
bysior
11.04.2010 11:28 · Odpowiedź #7772
Ja spotkanie z DUŻYM sumem miałem tylko raz. Zdemolował mnie i mój sprzęt w 30 sekund.... :)

Na grunt nigdy nie nastawiałem się na suma. Ale znajomi łowili z gruntu sumy, duże sumy na pellet. Wędka musi być oczywiście mocna - ale w tym temacie nie mam wiedzy więc się nie wypowiadam. Kołowrotek 6000 i w górę, aczkolwiek też nie ma co przesadzać. Niektóre, dobre, solidne kołowrotki klasy 4000 wystarczą - jeśli łowimy z łódki. Gruba plecionka nie wejdzie na szpulę w wystarczającej pojemności dla ekstremalnych przypadków. Jeśli chodzi o sumową tarkę - to zamiast żyłki na przyponie polecam zastosować fluocarbon.

A jeśli chodzi o przynęty... to wyliczyć można dość sporo. Pomijam dwukilogramowe karpie, i choć dwa lata temu odbyłem krótką rozmowę z Pawłem Mireckim odnośnie stosowania tych przynęt nad Ebro, jak również o ich skuteczności, na naszych polskich wodach skuteczniejsze są, z tego co wiem, inne rzeczy. DUŻE sumy, które niejednokrotnie widziałem, a jeszcze więcej o nich słyszałem zostały złapane na duże krąpie, duże płocie, kule z jętki, pellet, wątroby. Znam kilka przypadków, kiedy sumy w granicach 20kg zostały złowione na ... sandaczową uklejkę... :)

Zasiadka sumowa musi być super przeżyciem, w dodatku jeśli nastąpi upragnione branie :) W tym roku też mam plany jeśli chodzi o sumy! Zobaczymy co przyniesie nam nowy sezon... ;)
PR
11.04.2010 11:31 · Odpowiedź #7774
tzn nie aż tak, ze akurat ja założę te 2 kg na żywca, ale autentycznie takie coś widziałem (może akurat to była znad Padu ; na Ebro podobno już nie można na żywca).
Do Salmo, wątek znam, ale sam się wypowiadał, że to u nas większość tych ukazanych trafił, takich od 40 kg; są też fotki z cywilizowanych wędkarsko krajów, ale są podpisane np. 100 kg Ebro.

Muszę przyznać, że zmiana podejścia czyli wyjęcie 5 rosówek z nagłębszego dołu z środku nocy i przestawienie się na inne aktywne metody moim znajomym już przyniosło rezultaty - no ja narazie jestem pechowy.....
KO
11.04.2010 15:47 · Odpowiedź #7803


Muszę przyznać, że zmiana podejścia czyli wyjęcie 5 rosówek z nagłębszego dołu z środku nocy i przestawienie się na inne aktywne metody moim znajomym już przyniosło rezultaty - no ja narazie jestem pechowy.....


I tu jest właśnie sedno sprawy. W nocy w najgłębszych dołach można spotkać najwyżej sumki oseski. Wszystkie drapieżne ryby w cieplejszych porach roku żerują przy brzegu lub w wodzie niezbyt głębokiej z prostego powodu. Na takich głębokościach śpi drobnica. W opaskach sumy w nocy można spotkać pod samą powierzchnią wody gdzie polują już na zupełną drobnicę i biorą na woblery pracujące 0,5 m pod powierzchnią.
Tak że Peter stawiaj krąpia 10m od brzegu i zobaczysz że szybko będziesz kombinował jak tego klocka wyjąć bo się nie mieści w podbieraku? 😄
PR
11.04.2010 11:33 · Odpowiedź #7775
nie ma też przynęty rewelacyjnej - ja wiele łowiłem na słynne "kulki" i musze przyznać, że tego sumka to trzeba najpierw wychodzić, napewno nie jest tak, że cud przynęta do wody i rybka bierze.
bysior
12.04.2010 05:40 · Odpowiedź #7823
Nic dodać, nic ująć. Najlepsze sumowe miejsca na noc to płycizny, które gdzieś blisko mają głęboki dół, rynnę. Budzące się do żerowania sumy, wychodzą z dołów na pobliską stołówkę... a tam już Peter z aparatem czeka ;)
SA
12.04.2010 07:08 · Odpowiedź #7825
W ub. roku na ZZ kilku znanych mi wędkarzy łowiło sumy w dzień na żywca. Pływali po starym korycie "kwoczyli" a za żywca robił 20-30cm karasek. Jeden z nich miał w ciągu dnia 6 brań z czego tylko 2 (17 i 32kg) wyjął. Z tego co mi opowiadał suma na echu nie zawsze widać bo leży przyklejony do dna ale jak się "kwoczy" to widać jak od dna odrywa się ryba i wtedy puszcza się żywca którego też na echu widać. I co ciekawe nie zawsze sum łyknie żywca, czasami widać jak podpływa, przyjrzy się i wraca na dno. Chłopaki z tej samej ekipy łowili gdzieś w Hiszpanii (nie wiem czy na Ebro bo łowili na żywca i na pellet) i w 4 osoby mieli przez tydzień 17 sumów wyjętych z ok. 30 brań. I faktycznie za żywca robiły 1-2kg karpie.
Ja jakoś farta do sumów nie mam a jak złowie to na 2,5cm woblerka 2 tygodnie przed 01 lipca w samo południe albo tak jak ostatnio we wrześniu na 5cm Rapalkę Orginal 3 m od brzegu na plecionce 10lbs PP. Miałem tej plecionki 270m a teraz szpula prześwituje.
SO
12.04.2010 11:50 · Odpowiedź #7827
A może się podzielimy informacjami o spotkaniach z sumem. Tzn. na co wziął, w jakim miejscu itp.
Ja oprócz wielu kijanek miałem jedno spotkanie, które wywarło na mnie porządne wrażenie-potężne branie na żywca z gruntu, uciekająca żyłka z kołowrotka z prędkością z jaką porusza się Kubica, i po wielu wyciągniętych metrach żyłki luuuuuuuuuuz. Cały czas próbuję i mam nadzieję, że jeszcze będę miał szansę.
Miejsce to Wisła ,ok 1-2 godz w nocy, wypłycenie za szczytem główki.
NR
12.04.2010 12:48 · Odpowiedź #7830
Jeśli chodzi o miejsca, gdzie można trafić i wąsatego i brzanę i jeszcze leszcza na dodatek, to znam takie. Brzany tam są - sprawdzone osobiście. Leszcze też łowiłem, chociaż nie większe niż kilo. A sumy? Znajomy miał jednego około 20kg, mnie jakiś okolowymiarek przetarł plecionkę...cienka była.

Wersja na jedną wędkę typowo pod suma a drugą na białoryb wygląda na faktycznie najlepszą.

Slavko, nie miałem doświadczen z dużymi sumami na kiju ;< Ale jak zdobędę to chętnie się podzielę :)
SO
12.04.2010 18:30 · Odpowiedź #7840
Moje spotkanie z wąsatym można nazwać jedynie epizodem, ale była to próba świadomego połowu tej rybki. Sprzęt był solidny, brakowało doświadczenia.
Pamiętam że po wszystkim to się trzęsłem jak galareta :)
Pozdrawiam
PR
@Peter (edytowany 16 lat temu)
12.04.2010 21:07 · Odpowiedź #7843
w ubiegłym roku dla jaj założyliśmy żywce ok 20 cm i co ciekawe branie było. Diametralnie zmieniam podejście do tej ryby w 2010 sezonie.
Praktyka w sumowej przecież narwi (ze znajomością rzeki itp, od niedawna z echosondą nawet):10 lat x średnio 15 nocek = 150 wypraw gdzie na haku były standardowe robaki = leszcze i sumki max 1m, (kumpel tylko raz miał na robaki takiego, którego nie mogliśmy dźwignąć).
Wiec trzeba coś zmienić - wyciągnąć wnioski, nie? :)

Znaleźć sumowy blacik nie jest wcale takie łatwe 😜
bysior
13.04.2010 05:27 · Odpowiedź #7846
Peter wbrew pozorom sumowe miejsca są pod nosem, pod samym nosem - oczywiście do dyspozycji musi być łódka! :)
KY
13.04.2010 11:09 · Odpowiedź #7848
No ja mam namierzone jedno legowisko wąsatych na Narwi(przynajmniej wygląda wzorcowo) a obok płytka zatoczka, tylko właśnie bez łódki to nie da rady tam dotrzeć:( Ale może w tym roku uda się zaopatrzyć w ponton:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2