Szczupacze wieści
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Szkoda zębatego :bezradny:
Czyli reasumując, gdyby ryba była zwyczajnie chuda i nie wzbudzała takiej euforii u łowiącego to żyła by dalej ?
Nie mam nic przeciwko wzięcia ryby od czasu do czasu, jeżeli ktoś lubi zjeść, ale wziąć po to, gdyż było się ciekawym ile waży 😲, dla mnie traci to sens :(
Od siebie dodam tylko, że niektórym trzeba wytłumaczyć, by zrozumieli - to odnośnie wypowiedzi Kolegi garbusa ;)
Mój ubiegły sezon szczupakowy zakończył się takim (+/-) grubaskiem - to właśnie za sprawą nieproporcjonalnej grubości uwijałem się jak tylko mogłem, by ryba jak najprędzej wróciła do wody - szanse, iż była to młoda ikrzyca były zbyt duże, by bawić się w sesję foto. Ryba bez fotki wróciła do wody. Wiem, przy 50 cm długości równie dobrze mógł to być żarłoczny samiec, ale... zwłaszcza pod koniec roku warto przeliczać 1 kg ryby na 30.000 jaj/ ikry. Czy fotka/ mięso jednej sztuki jest warta takiej liczby?
Znając Mańka i tak by go wziął o ile miał zlecenie od żony na świeżą rybę
żeby nie było: ja ryb nie zabieram, ale nie mam nic do tych co je zabierają
Tymon, tak byłem ciekawy ile waży więc go zabiłem, zrobilem to bo miałem taki kaprys, zrobiłem to też w zgodzie z prawem.
Garbus, co że niby mam zrozumieć, ktoś z Was chce mnie uczyć na forum etyki wedkarskiej??
Dienekes, do Ciebie to samo pytanie; i.... wytłumacz mi żebym zrozumial, bo nie wiem o co chodzi.
Turkuć- masz oczywiście racje
Garbus, co że niby mam zrozumieć, ktoś z Was chce mnie uczyć na forum etyki wedkarskiej??
Maniek nie moim zamiarem było i jest uczyć Cię etyki a tym bardziej pouczać i nie krytykowałem tego że zabrałeś rybę a skoro nie zrozumiałeś to napiszę to wprost - dla mnie argument którym posłużyłeś się na forum żeby zamordować szczupaka chcąc sprawdzić ile ważył, jest argumentem nie do przyjęcia i takie moje święte prawo żeby wyrazić swoje zdanie.
A tak jak napisałem wyżej co powtórzę nie krytykowałem i nigdy nie będę krytykował nikogo za to że zabrał rybę, sam czasami zabieram - nie są to wszakże okazy bo tych mi po prostu szkoda ale zdarza mi się zabrać sandacza czy też troć, bo te ryby mi smakują i te ryby jem innych nie morduje i nie zabieram.
Tak więc mam nadzieję że sytuacja między nami jest jasna.
Ja tak tylko na marginesie zapytam żeby cie lepiej poznać, mam rozumieć że w tym sezonie zjadłeś już 200 szczupaków tak? Czy może jakaś ich część trafiła do wody? Nie pytam po złości tylko chce mieć mniej więcej obraz ile jeden wędkarz jest w stanie wyjąć ryb od 1 maja.?
Tak na marginesie Ci odpowiem; mam właściwie jedno ulubione łowisko od kilku lat, i tam głównie łowię, a że łowię często i dużo to gdybym zabierał ryby to pewnie nie miałbym juz co łowić, ale to tak na marginesie, a Wy męczcie sobie ryby, zadawajcie im ból, i mówcie wszystkim jacy jesteście wspaniali bo wypuszczacie ryby, mi się niedobrze robi słuchając takich gadek, a wracając do tematu, w ten weeckend (od czwartku do niedzieli) około 40szczupaków, od 30 do 70 cm.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.